czwartek, 12 sierpnia 2021

48 lat Hip-Hopu. Czy na pewno ?


11 Sierpnia przez dekady uchodził za rocznicę powstania hip hopu. Nie symboliczną. Bo o ile o symbolice możemy mówić w przypadku bluesa czy jazzu, tutaj mamy niby twarde dowody. Urodziny siostry DJ'a, który zainspirowany innymi, gra tylko te elementy które od zawsze wzbudzały największe zainteresowanie na parkiecie - breaki. Przedłuża je, tworzać break beat. Nową formę muzyki, która zrewolucjonizuje przemysł muzyczny doszczętnie. Po latach ...

Niestety, to jedynie mokry sen mitomanów. Oczywiście, jest prawdą, że ta impreza odbiła się szerokim echem w tamtym czasie. Ale ogromnym zaniedbaniem w historii hip hopu jest pomijanie innych faktów. A faktem jest, że Herc był średniej jakości Dj, bez umiejętności. Faktem jest, że przed Herciem breaki były grane w innych częściach miasta. Faktem jest ponadto, że jamy hip hopowe, czyli nielegalne uliczne imprezy były organizowane przez rokiem 1973. Kool DJ Dee, Disco King Mario, otoczenie Black Spades. Tam już byli bboys, tam też rozwijały się zalążki rapu. Graffiti dołączyło do hip hopu dopiero w latach 80-tych za pośrednictwem UZN.

Tymczasem hermetyczna grupa ludzi zagrabiła sobie prawo do tworzenia historii hip hopu, a nigdy żadna historia nie zostanie pieczołowicie opowiedziana, jeśli jest tworzona jedynie przez samych zainteresowanych. Hip Hop jako muzyczny konkulturowy twór powstawał we wszystkich częściach NYC i zawężanie jego historii do jednego dnia, jednej imprezy jest czystą ignorancją. W taki właśnie sposób został zbudowany mit hip hopu. Co ciekawe kilka lat temu NAGLE - ci sami twórcy, którzy przez dekady powtarzali utarty schemat zdarzeń, zmienili wersję zdarzeń. 

Śmieszy mnie trochę powtarzalność uklepanej treści w "fachowych" mediach. Niedopuszczając konstruktywnej krytyki, pozbawiacie siebie wiarygodności. Chociaż ... Kto dzisiaj szuka prawdy ...

P.S.

Wiele lat temu wyciekły pewne informacje kwestionujące prawdziwość "plakatu" z "pierwszej hip hopowej imprezy."

Brak komentarzy: