Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black Icons. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Black Icons. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2014

Amiri Bakara R.I.P.

Everett LeRoi Jones 7.10.1934 - 9.01.2014

czwartek, 5 grudnia 2013

Nelson Mandela R.I.P.

18.07.1918 - 5.12.2013
"I learned that courage was not the absence of fear, but the triumph over it. The brave man is not he who does not feel afraid, but he who conquers that fear."

czwartek, 21 listopada 2013

Ornette Coleman - Alto Saxophone And The Man

W latach 60. XX wieku, Ornette Coleman podążał w kierunku nowej formy jazzu. Na raz awangardowy styl, towarzyszył mu z korzennym jazz'em, wychodzącym głęboko z kultury i tradycji czarnej muzyki. W oczach krytyków, często stosowano w jego kierunku określenie "L'enfant terrible", pochodzące z języka francuskiego, które w języku artystycznym określało osobę o niezwykłym talencie. Później traktowano go jako prekursora, innowatora, który przeprowadził najważniejszą rewolucję w jazzie, od be bopu lat czterdziestych. Coleman odniósł komercyjny sukces w swojej karierze, ale jego dokonania są raczej traktowane jako dogłębna przemiana światowego jazzu.

Coleman złapał za saksofon altowy w wieku lat czternastu, by grywać w zespołach R'n'B, w okolicach Fort Worth, Texas, skąd pochodził. Przenosiny do Los Angeles, pozwoliły mu szerzej spojrzeć na pojęcie muzyki, dzięki czemu rozwijał się jako muzyk. Założył zespół, z trębaczem Don'em Cherry, perkusistą Billy'm Higgins'em i basistą Charlie'm Haden'em. Ich improwizację i innowacyjny styl kojarzenia dźwięków, skupiający się na "atonalnej" strukturze, która nie była bliska tradycyjnemu wykorzystaniu akordów, nie były do końca rozumiane. Coleman, często oburzał środowisko i jazzowy 'establishment', swoim podejściem i nieortodoksyjną muzyką. Grywając na plastikowych saksofonach, podczas gdy Cherry grał na tak zwanej "kieszonkowej trąbce", okazywał brak poszanowania, tym samym obrażając wielu, odwołując się do prostych tradycji bluesowych.

Grupa po kilku zmianach personalnych, doczekała się pierwszego albumu "Something Else!", wydanego w Los Angeles w 1958 roku, przy podpisywaniu umowy z Atlantic Records. Jesienią roku 1959, Coleman i jego zespół, zagrali koncert w Five Spot, przy Cooper Square w Nowym Jorku. W blasku popularności i kontrowersji, "Free Jazz Collective", został oficjalnie powołany do życia.

Grupa w ciągu swojego istnienia wydała kilka ważnych albumów dla Atlantic Records. "The Shape of Jazz to Come", "Change the Century", "This Is Our Music", czy "Free Jazz", 36 minutowa improwizacja ośmiu muzyków. Muzyka Colemana, kontynuowała podziały w świecie jazzu. Wielu zwolenników pochłonęło się totalnie w nowym nurcie, natomiast tylu samo przeciwników pozostawało sceptycznych nowemu brzmieniu, oświadczając swoje przywiązanie do klasyki, tym samym odrzucając radykalne, świeże rozwiązania.

Od lat 60. Coleman, pochłonięty światem własnej twórczości, zaczął określać swoją teorię, jako "harmolodics". Kolaborował z muzykami z przeróżnych kultur, z których można wymienić wokalistkę pochodzącą z dalekiego wschodu Ashę Puthli czy rdzenno-kulturową afrykańską grupę "Moroccan Master of Joujouka".
W latach 70., Coleman stworzył jazzowo-funkowy kolektyw "Prime Time", w którym perkusistą był jego rodzony syn Denardo. Przez lata 80. i 90., kontynuował swoje eklektyczne kolaboracje. W 1991 jego muzyka została wykorzystana w ścieżce dźwiękowej filmu "The Naked Lunch".

czwartek, 23 maja 2013

Ma Rainey - The Mother of the Blues

"The Mother of the Blues"

"Matka Blues'a". Ma Rainey była pierwszą z wielkiego pokolenia śpiewaczek blues'a początku XX wieku. Miała wpływ na wiele późniejszych postaci tego gatunku, wliczając w to Bessie Smith i wielu innych. W latach 20., jej zdolności do pisania i śpiewania piosenek w unikalnym południowym stylu oceniano z niezwykłą wrażliwością, co sprawiło, że stała się jedną z najbardziej uznanych artystów swoich czasów którzy nagrywali płyty w tamtym czasie.

Urodziła się jako Gertrude Melissa Nix Pridgett w Columbus, Georgia. Jej rodzice byli komikami, wodzirejami, dlatego od najmłodszych lat pracowała w ''namiotowych pokazach'', podróżując po południowych Stanach. W 1904 roku, w wieku 18 lat, wyszła za mąż za Williama Rainey, który był minstrel komikiem (charakteryzującym się malowaniem twarzy na czarno, podkreślając tym swoje przywiązanie do sfery niewolniczej i czarnej kultury południa), współtworzyła z nim objazdowy duet komika i tancerki.

Występowali wspólnie jako Rainey & Rainey, oraz Ma & Pa Rainey i Assassinators of the Blues. Gdy układ partnerski rozpadł się, Ma Rainey występowała na deskach teatrów objazdowych potocznie nazywanych na tamte czasy"Vaudeville Circuit" (bardzo popularnych pod koniec XIX wieku). Podróżując na południu i wschodzie Stanów razem z grupą Rabbit's Foot Minstreals, który jak się później okazało do połowy lat 50. prężnie działał jako objazdowa atrakcja. Na początku XX wieku, uformowała swoją własną grupę, w której występowała m.in. z wspomnianą Bessie Smith.



W późniejszych latach 20., nagrała ponad 100 utworów dla wytwórni Paramount, śpiewając przy akompaniamencie bluesowych i jazzowych muzyków. Love Austin Blue Serenaders Band oraz inni byli częstymi uczestnikami jej pokazów i koncertów. Jej najbardziej znany utwór ''See See Rider'', to już akompaniament Louisa Armstronga i pianisty Fletchera Hendersona. Inne znane utwory tj: ''Ma Rainey's Black Bottom'', ''Oh My Baby Blues'', nagrany wraz z saksofonistą Coleman'em Hawkins'em, czy ''Deep Moanin' Blues'' z gitarzystą Tampą Red'em, stoją w pierwszym szeregu kanonu gatunku. 

Ma Rainey & Georgia Jazz Band in Chicago 1923

Lata 30. nie należały do najłatwiejszych dla Ma Rainey. Wielki kryzys w Stanach, pozbawił ją możliwości publicznych występów. W 1933 przeszła na emeryturę, prowadząc dwa teatry w Georgii... Do końca śpiewała we Friendship Baptist Church. Zmarła w 1939 roku.

środa, 28 listopada 2012

Pearl Bailey - Queen Latifah from back in the days...



Śpiewaczka, tancerka, i aktorka. Pearl Bailey była jedną z najwspanialszych postaci scenicznych w amerykańskim showbusiness. Charakterystyczna, nieskrępowana postawa artystki jako "Pearlie May", była wręcz ubóstwiana gdziekolwiek by nie występowała.

W latach 40., śpiewała w najpopularniejszych grupach dekady, wliczając w nie Count Basie Band, czy Cab Calloway Band. Pojawiała się w licznych musicalach i filmach. W latach 60., grała w kabaretach, wypracowując w sobie niezwykłe poczucie humoru, dzięki czemu zyskała spore grono fanów. Jej popularność w latach 70., uczyniła z niej gwiazdę własnego show telewizyjnego.
Rodzina Bailey przeniosła się do Waszyngtonu, gdy Pearl była dzieckiem. To tam wygrała kilka nagród w zawodach talentów, rozpoczynając tym samym karierę tancerki, podążając śladami brata Bill'a. Początki pracy jako śpiewaczka to grupy Edgar Hayes, Cootie Williams, Count Basie. W 1944 roku, zadebiutowała w nowojorskim nocnym klubie Village Vanguard. Przenosząc się do Nowego Orleanu na ośmiomiesięczną rezydenturę w klubie Blue Angel. Występy w charakterze kabaretu, były najbardziej dla niej naturalne. Jej zrelaksowany styl, naturalność emanowały na scenie. Później wyruszyła w tournee z Cab Callaway Band, zmieniając Sister Rosetta Tharpe. W 1946 wystąpiła na deskach Broadway Theatre w sztuce St. Louis Woman. W rok później zadebiutowała na ekranie, w filmie Variety Girl, śpiewając piosenkę ''Tired'', która była jej pierwszą płytą.

Bailey dalej nagrywała płyty przez lata 40., i 50., współpracując z reżyserem musicali Don Redman. Jej najbardziej rozpoznawane nagrania to duet z Frank Sinatra ''A Little Learnin' is a Dangerous Thing'', wersja komiczna nagrania Louis Jordan ''Saturday Night Fish Fry'' oraz hit popowy ''Takes Two to Tango''. W ciągu lat 50. i 60. Bailey kontynuowała swoją przygodę na ekranie w Carmen Jones, Porgy and Bess, i All the Fine Young Cannibals. Pracowała również na scenie, jej najbardziej uznaną rolą była postać swatki Dolly Gallagher w czarnym musicalu Hello Dolly.  W 1968 roku opublikowała autobiografię pt. The Raw Pearl

piątek, 17 sierpnia 2012

Baby Huey & The Baby Sitters Story


W burzliwych latach 60., w Stanach Zjednoczonych podczas walki o lepsze życie, Afroamerykanie bardzo często korzystali z muzyki, używając jej jako środka przekazu, by wyrazić samych siebie oraz mówić o tym co się dzieje wokół nich. Soul, Jazz, Rhythm 'n' Blues, obok Czarnych Panter, Narodu Islamu, był właśnie takim środkiem który odegrał w tym temacie bardzo istotną rolę. Od początków niewolnictwa na ziemiach Ameryki, muzyka towarzyszyła czarnym. W bliżej nieokreślonej formie, z czasem przybierała kształt bardziej jedno znaczny, klasyfikujący... Po przez pierwsze gry słowne (podczas ciężkiej niewolniczej pracy na plantacjach), których korzenie zostały przywiezione razem z tradycjami z Afryki Zachodniej, po pierwsze formy barw jakie nabierała muzyka w ich wykonaniu... Osobiście uważam, że Rhythm 'n' Poetics, ma dużo szerszą historię niż powszechnie się uważa. Podobnież jak dzisiaj znany gospel czy czarny folk.

Grupa Baby Huey & The Baby Sitters, wywodzi się z miasteczka Gary, Indiana. Z początkiem lat 60. byli częścią tworzącej się północnej fali, artystów muzycznych podróżujących z południa, za lepszym życiem i karierą muzyczną. Sąsiednia scena Chicago, wówczas bardzo bogata w talenty, oraz środki, była inspiracją do tego typu migracji z południa na północ. Stąd, że Gary leży nieopodal Chicago... Grupa wydawała się mieć otwartą drogę by odnieść sukces medialny. I tak też się stało...

Melvin Jones a.k.a. Deacon
Johnny Ross
James Ramey a.k.a. Baby Huey
Larry Sales
Dennis Moore




Trzy pierwsze osoby z listy, są odpowiedzialne za powstanie zespołu. Po spotkaniu na chicagowskiej scenie muzycznej, połączyli siły by wspólnie działać. Pierwsze próby odbywały się w domu Jones'a, który wspólnie z bratem Harold'em kompletował pomieszczenie pod amatorskie studio muzyczne. Nagrywając pierwszy materiał w połowie lat 60. zyskali sporą popularność. Single "Beg Me", "Monkey Man", "Messin' with the Kid", "Just Being Careful", to kilka z pierwszych które ukazały się na 45 RPM. Większość czasu poświęcali jednak graniu na żywo w klubach, gdyż kontrakty płytowe zdobywali tylko najlepsi, w mniemaniu wytwórni. Z początkiem lat 70., ukazały się kolejne kawałki, tym razem nagrane dla Curtom Records, której współzałożycielem był Curtis Mayfield, który również rozpoczynał swoją karierę solo, wcześniej udzielając się przez lata w The Impression.

''7 Baby Huey & The Baby Sitters - Monkey Man (1963)


'' 7 Baby Huey & The Baby Sitters - ''Mighty'' ''Mighty'' Children (1971)

Występując nie tylko na rodzimej scenie, Baby Huey & The Baby Sitters podróżowali do Europy. Grali między innymi w Paryżu, gdzie odbył się pokazowy koncert na gali zorganizowanej przez francuską arystokrację. Pod koniec lat 60., grupa podążała ścieżką Sly & the Family Stone, grając na żywo bardziej psychodeliczny soul, niż wcześniejsze lżejsze kompozycje. Huey podczas live actów, zmienił swój wcześniejszy image. Coraz częściej odwoływał się do afrykańskiego stylu ludowego. Nosił afro, oraz wyszywane togi rdzennych plemion afryki zachodniej. Często kojarzył styl African Griots (afrykańskich bardów), wtrącając do swoich tekstów gry słowne. Przez to w późniejszych latach jego osoba była kojarzona jako pionier stylu Rhythm 'n' Poetics, w masowej kulturze czarnych. Wspominając również, gry słowne Cassius'a Clay'a, podczas prowokacji na konferencjach i wypowiedziach w wywiadach przed walkami m.in. z Joe Frazier'em, Huey propagował inny styl, oparty o "story telling", obok ulicznych wieszczów t.j. The Last Poets. Niestety nigdy nie zostało to zarejestrowane, po za wspomnieniami z koncertów na żywo, oraz nagrań które wyszły na ''12 i ''7 (chociaż na owych nagraniach nie słychać tego w sposób dobitny). Baby Huey nie zdążył nagrać żadnego albumu solo, oraz z The Baby Sitters ta sztuka mu się nie udała.

W 1969 roku, Curtom Rec. bardzo liczyli na solowy kontrakt z Baby Huey'm. Ich wcześniejszy manager Marv Heiman, zorganizował spotkanie w klubie Thumbs Up w Chicago z przedstawicielami Curtom Rec. Pozytywnie zaskoczeni występem, na kolejną noc sprowadzili do klubu samego Curtis'a Mayfield'a, który również przychylnie ocenił talent Ramey'a i jego sceniczny image. Efektem czego była oczekiwana umowa dla frontmana grupy, niestety nie obejmowała nikogo więcej. Rok wcześniej z zespołem pożegnał się już Johnny Ross, następstwem czego po nie podpisaniu umowy, było odejście Melvin ''Deacon'' Jones'a.

Nowy, świeżo uformowany band, wspomógł Ramey'a przy pracy nad jego solo albumem. W między czasie na światło dzienne ukazała się ''7 "Mighty" "Mighty" Children, będąca zapisem live act. Z początkiem lat 70., u lidera wykształciło się uzależnienie od heroiny, czego powodem był wzrost wagi do niemal 200kg, przy wcześniejszej i tak pokaźnej wadze 160kg. Huey notorycznie spóźniał się na próby i koncerty, dużo pił... Zgubił drogę w narkotykowym społeczeństwie ameryki lat 70. 

Jak opisał to Melvin "Deacon" Jones w swoim pamiętniku:

"while pouring his breakfast cereal, Ramey's drug kit fell out of the box"

Baby Huey zmarł 28.10.1970 roku, na atak serca, spowodowany rozwiązłym trybem życia, jakie prowadził. Jego zwłoki znaleziono w pokoju motelowym. Został pochowany w rodzinnym Richmond, Indiana na cmentarzu Glen Haven Memorial Gardens. Pośmiertny album The Baby Huey Story: Living Legend, produkcji Curtis'a Mayfield'a, nad którym sprawował pieczę od początku do końca, zawierał kilka kompozycji producenta, jak i kolejną wersję hitu Sam'a Cook - A Change Is Gonna Come oraz dwie oryginalne kompozycje Ramey'a. Album nie sprzedawał się dobrze po swojej premierze. Zszedł się z jego niedawną śmiercią, lecz i tak pozostał na bocznym torze, przytłumiony przez panujący mainstream. Z czasem jednak uzyskał status kultowego, kluczowego w swoim okresie. W 1971 roku, magazyn Jet, opublikował ciekawą informację, w oparciu o sprawozdanie Ernestine Ramey Sale, która była matką zmarłego... Kontrakt podpisany z Curtom Rec., oraz wpływy z innych źródeł gwarantował jej synowi wynagrodzenie w wysokości ok. 3500$ tygodniowo. W tamtym czasie było to wysokie wynagrodzenie.



Po latach gdy nadeszła pora na Kulturę Hip Hop, a raperzy złapali za mikrofony szukając inspiracji w przeszłości... Baby Huey & The Baby Sitters, bardzo często gościł na samplowanych podkładach.

''12 Ice Cube - The Birth (Death Certificate) 
''12 A Tribe Called Quest - Can I Kick It? (People's Instinctive Travels and the Paths of Rhythm)
''12 Ghostface Killah - Buck 50 (Supreme Clientele)

czwartek, 2 lutego 2012

Founder of Soul Train R.I.P.


Don Cornelius

27.09.1936 - 01.02.2012 

środa, 7 grudnia 2011

Do the Right Thing: Mister Senor Love Daddy FM We Love Roll Call Y'all!


We Love Roll Call, Y'all!...

Boogie Down Productions, Rob Base, Dana Dane, Marley Marl, Olatunji, Chuck D, Ray Charles, EPMD, EU, Alberta Hunter, Run-D.M.C., Stetsasonic, Sugar Bear, John Coltrane, Big Daddy Kane, Salt-n-Pepa, Luther Vandross, McCoy Tyner, Biz Markie, New Edition, Otis Redding, Anita Baker, Thelonious Monk, Marcus Miller, Branford Marsalis, James Brown, Wayne Shorter, Tracy Chapman, Miles Davis, Force MDs, Oliver Nelson, Fred Wesley, Maceo, Janet Jackson, Louis Armstrong, Duke Ellington, Jimmy Jam, Terry Lewis, George Clinton, Count Basie, Mtume, Stevie Wonder, Bobby McFerrin, Dexter Gordon, Sam Cooke, Parliament-Funkadelic, Al Jarreau, Teddy Pendergrass, Joe Williams, Wynton Marsalis, Phyllis Hyman, Sade, Sarah Vaughn, Roland Kirk, Keith Sweat, Kool Moe Dee, Prince, Ella Fitzgerald, Dianne Reeves, Aretha Franklin, Bob Marley, Bessie Smith, Whitney Houston, Dionne Warwick, Steel Pulse, Little Richard, Mahalia Jackson, Jackie Wilson, Cannonball and Nat Adderley, Quincy Jones, Marvin Gaye, Charles Mingus and Mary Lou Williams.

We wanna thank you all for makin' our lives just a little brighter here on We Love Radio!


Ciekawostką jest osoba Bill'a Lee, który był autorem muzyki do wczesnych filmów Spike'a tj. She's Gotta Have It, School Daze, Do the Right Thing, Mo' Better Blues, a jest to nikt inny jak ojciec czarnoskórego reżysera klasyków kina afroamerykańskiego. I my dziękujemy Love Daddy! Do The Right Thing! Peace!

niedziela, 6 listopada 2011

Black Power - Cry For Freedom & Puma Suede Mexico 1968


W czasach rewolucji lat 60., Afroamerykańska społeczność przechodziła ciężki okres. Śmierć Malcolma X oraz w trzy lata później Dr. Kinga, napawała ludzi smutkiem, złością i zwątpieniem, łamiąc wewnętrznego ducha. To wtedy w samoobronie powstała partia "Czarnych Panter". To wtedy alkohol, brak edukacji oraz narkotyki, starały się zniszczyć człowieka, a wszczynane zamieszki były brutalnie tłumione oficjalnie przez policję, nieoficjalnie przez Federalne Biuro Śledcze. To wtedy zginął prezydent John F. Kennedy... W czasach kulminacji Zimnej Wojny, problemu kubańskiego, wyścigu zbrojeń i pogoni w podboju kosmosu... Problemy przeciętnych ludzi, zdawały by się niczym. A jednak rewolucja trwała...

"Niggaz are scared of revolution" - Last Poets

"Revolution will not be televised" - Gil Scott-Heron

Zmagania olimpijskie w 1968 roku w Mexico City, Meksyk. Do startu w finałowym biegu na 200 metrów przygotowuje się m.in. dwóch czarnoskórych zawodników, reprezentujących barwy Stanów Zjednoczonych... Tommie Smith i John Carlos. Bang! Wtedy właśnie po raz pierwszy w nowożytnych igrzyskach olimpijskich pękła bariera 20,00 sek. Tommie Smith z czasem 19.78 sek. ustanawia nowy rekord, zostawiając za plecami reprezentanta Australii Peter'a Normana i przyjaciela z reprezentacji John'a Carlos'a, który staje na najniższym stopniu podium. Gdy nadszedł moment dekoracji, obaj pokazali, że cytując w/w Last Poet's i Gil Scott-Heron są w błędzie...

Pełne symboliki wydarzenie na zawsze zapadło w pamięci... Tommie niósł w ręku Pumy, nie zakładając ich na nogi wchodził na podium... Podobnie John, rozpięta kurtka i afrykański naszyjnik na szyi. Obaj zacisnęli pięść wznosząc ją do góry... Pięść w czarnych rękawiczkach, które rozprowadzali ludzie z Czarnych Panter... Black Power! Revolution on TV!


Po wielu latach Puma, powróciła do tematu Igrzysk w Mexico 1968. Dokładnie ten sam model butów zdobiony w zaciśniętą pięść, oraz znaczek olimpijski, ukazał się na rynku sygnowany imieniem i nazwiskiem złotego medalisty biegu na 200 metrów.

czwartek, 20 października 2011

VooDoo People - The Early Days Of Malcolm "Dr. John" Rebennack Jr.


Malcolm "Dr. John" Rebennack Jr.

Malcolm Rebennack Jr. jako "Dr. John" dla przyjaciół czy rodziy "Mac", jest powszechnie uważany za żywy przykład bogatego dziedzictwa muzycznego w szczególności w Nowym Orleanie, Down South czy Kalifornii, oraz za niezwykle barwną postać. Podobno w wieku zaledwie sześciu lat potrafił grać na pianinie. Gdy dorastał, za wzór przyjął styl jakim dysponował Roy Byrd a.k.a. Professor Longhair.

Pogrążony w muzyce, pod wpływem kultury voodoo, napływającej do Nowego Orleanu, z karaibskich wysp zaczął być znany jako Mac Rebennack, grając na klawiszach w klubach ze striptizem i "jednorazowych" zespołach w klubach w dzielnicy French Quarter. Tam też został postrzelony w lewą dłoń, wstawiając się za Ronnie'go Barron'a, jednego z ówczesnych członków band'u w którym miał okazję grywać. Jego barwna kariera muzyczna na dobre rozpoczęła się już w drugiej połowie lat 50. W 1957 roku jako gitarzysta sesyjny Ace Records, pracował z John'em Vincent'em, który jako pierwszy dał mu szanse. Mając dysfunkcję lewej dłoni, powoli odszedł od gitary, poświęcając się w całości klawiszom, próbując gry na saksofonie, bębnach, tudzież basie. W studio Cosmio Matassa, ćwiczył i ogrywał się przy pierwszych nagraniach R&B. Razem z załogą wytwórni All For One, założoną przez Harlod'a Battiste, na poważnie zaangażował się w pracę z muzyka, współpracując z ACE, Rex i wspomnianą AFO Records. Na liście artystów współpracujących z nim byli wcześniejszy wzór i mentor... Professor Longhair, Art Neville, Joe Tex czy Frankie Ford.

Z początkiem lat 60. trudna sytuacja życiowa sprawiła, że przeprowadził się do Kalifornii. Na miejscu nawiązał współpracę przy nagrywaniu, ostatniej jak się później okazało płyty Sam'a Cook, który zmarł w 1964. Pozostając na zachodzie Mac udzielał się przy nagrywaniu longplay'a Freak Out!, zespołu The Mothers of Invention którego liderem był Frank Zappa, ukształtowując się jako muzyk, zmienił nick na Dr. John Creaux. Ponownie korzystając z pomocy zespołu Harold'a Battiste ukończył swój pierwszy album, podczas gdy w wolnym czasie grał i wspomagał muzycznie duet Sonny & Cher. Dzięki temu, z czasem dał o sobie znać na albumach Van Morrison, Aretha Franklin czy The Rolling Stones. Wracając do solowych albumów, jego dzieła od pierwszego Gris-Gris, zrealizowanego w 1968 roku, nabierały unikatowej mieszanki mistycznego voodoo, funk, rhythm & blues, psychedelic rock i korzeni kultury karaibskiej, w połączeniu z miksem językowym "Creole", który opanował wychowując się w klimacie Nowego Orleanu.

Przez lata 70. prezentował urozmaicony repertuar, rok rocznie wypuszczając nowy albumy, na których udzielali się Eric Clapton czy Mick Jagger. W latach 80 i 90. Mac pozostał bardzo aktywny... Warto zobaczyć dokument "The Last Waltz" (1978) reż Martin Scorese, który jest zapiskiem koncertu rockowej grupy The Band + całej otoczki związanej z tym eventem. Występują w nim m.in. Van Morrison, Clapton, Dylan... Oraz Dr. John.

Wnikliwie analizując dokonania muzyczne Mac'a... Dotarłem do singla, który na pierwszy rzut oka wydawał się, niepasować do stylistyki tego artysty. Pomyślałem gdzie Dr. John i nowojorski klimat ulic, dźwięki electro-funk, pomieszane z disco... A jednak! W 1984 dla Streetwise Records, powstała ''12 Jet Set, w którym Mac, wspierany przez Duke'a Bootee i ludzi z "Unique Recording Studio" jako bezdomny kloszard przemierza ulice miasta, podziwiając to czym nasycone były dzielnice metropolii która nigdy nie śpi...

"12 Dr. John - Jet Set (1984) [Streetwise Records]

sobota, 15 października 2011

A Great Day In Harlem

A Great Day In Harlem (1958)

Red Allen, Buster Bailey, Count Basie, Emmett Berry, Art Blakey, Lawrence Brown, Scoville Browne, Buck Clayton, Bill Crump, Vic Dickenson, Roy Eldridge, Art Farmer, Bud Freeman, Dizzy Gillespie, Tyree Glenn, Benny Golson*, Sonny Greer, Johnny Griffin, Gigi Gryce, Coleman Hawkins, J.C. Heard, Jay C. Higginbotham, Milt Hinton, Chubby Jackson, Hilton Jefferson, Osie Johnson, Hank Jones, Jo Jones, Jimmy Jones, Taft Jordan, Max Kaminsky, Gene Krupa, Eddie Locke, Marian McPartland*, Charles Mingus, Miff Mole, Thelonious Monk, Gerry Mulligan, Oscar Pettiford, Rudy Powell, Luckey Roberts, Sonny Rollins*, Jimmy Rushing, Pee Wee Russell, Sahib Shihab, Horace Silver*, Zutty Singleton, Stuff Smith, Rex Stewart, Maxine Sullivan, Joe Thomas, Wilbur Ware, Dickie Wells, George Wettling, Ernie Wilkins, Mary Lou Williams, Lester Young

Na w/w zdjęciu legendy jazzu z 1958 roku. Fotografia autorstwa Art Kane'a, zrobiona na jednej z ulic Harlemu. Pojawiająca się gwiazdka przy czterech nazwiskach, to pionierzy którzy pozostają wśród żywych... Niestety znaczna większość spoczywa w pokoju.

Great Day In Harlem (1998)

Z inicjatywy hiphopowego magazynu XXL, 29.09.1998 w Harlemie zebrała się śmietanka sceny Rap i przedstawiciele Kultury Hip Hop oraz wiele osób które miały wpływ na jej ukształtowanie. Za obiektywem stanął Gordon Parks Sr, znakomity czarnoskóry fotograf i człowiek o wielu talentach. Chociaż zabrakło wtedy wielu znamienitych artystów (Afrika Bambaataa, KRS One,...), pojawili się przedstawiciele starej szkoły w osobach Kool Dj Herc & Coke La Rock, Kid Creole czy Dj Hollywood jak i nowej szkoły. Nie zabrakło Debbie Harry, Fab 5 Freddy czy rekina rap biznesu Russell'a Simmons'a. Całe wydarzenie zostało udokumentowane na taśmie i jest dość łatwo dostępne w internecie. Ale szczególnie polecam film dokumentalny "A Great Day In Harlem " (1994) reż. Jean Bach, który dokładnie przybliża historię jazzmanów z Harlemu... Peace!

Finger:

Greatest Day in Hip-Hop History. Gordon Parks sfotografował ponad 200 osób - od raperów po dj'ów, nie tylko z Nowego Jorku, ale z całych Stanów, w tym samym miejscu, które upatrzył Kane - kamienicy na ulicy 17 E. 126th w Harlemie. Warto wymienić paru z nich - Grand Master Flash,Slick Rick, Rakim, Russell Simmons, Run-DMC, Kool Moe Dee, A Tribe Called Quest, De La Soul, Busta Rhymes, Talib Kweli i Mos Def, Wu Tang Clan, Greg Nice, A Plus (Hieroglyphics), Goodie Mob, Fat Joe, Canibus, Wyclef i Pras (Lauryn Hill spóźniła się parę minut na photo shoot), Onyx, E-40, Mack 10, Heather B, Paula Perry.

Deacon L. J. Bates a.k.a. Blind Lemon Jefferson 1897 - 1929


The only known photograph of Blind Lemon Jefferson, taken from a Paramount publicity shot, shows him as a round-faced, youthful man in clear spectacles.

Blind Lemon Jefferson był jednym z pierwszych country bluesman'ów, którzy nagrywali swoje własne produkcje. Miał przy tym unikalny, idiosynkratyczny styl łączenia gry na gitarze z wokalem, przy zachowaniu płynność rytmicznej. Za życia stał się najbardziej kasowym artystą, sprzedając najwięcej płyt z muzyką tego rodzaju, a jego podejście inspirowało innych bluesmanów t.j. Leadbelly czy Lightnin' Hopkins... Wielu późniejszych artystów namaściło go jako "nasienny" wpłym na ich twórczość. Louis Armstrong, B.B. King... To tylko nieliczni... Jego muzyczny repertuar jest powszechnie znany po za światem muzyki blues, zwłaszcza w gatunku country oraz folk.

(LP) Blind Lemon Jefferson - The Immortal (1967) Milestone Rec.

Jefferson urodził się niewidomy, spędzając dzieciństwo w ubustwie. Jego dysfunkcja sprawiła, że nie mógł znaleźć pracy jako pomocnik na farmie... Dlatego zwrócił się w kierunku muzyki, która była jedyną szansą dla afroamerykanina. Jako nastolatek podróżował po Texasie jako żebrak, śpiewając na ulicy, w barach i burdelach. Zwiedził dzięki temu większość południowych stanów. Współpracując z bluesowym wokalistą Leadbelly'm, pozostał w Texasie. Jego pierwsze nagrania pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem... Deacon L. J. Bates były pieśniami religijnymi w stylu wczesnego gospel. To dzięki bluesowi zyskał większą popularność. Pomiędzy 1926 a jego śmiercią w 1929, nagrał ponad 100 utwórów, większości dla Paramount Records z siedzibą w Chicago. Jego drugi krążek dla Paramount, "Got The Blues", który grany na żywo, cieszył się sporą grupą słuchaczy. To właśnie po tym Jefferson nagrał swoje najlepsze klasyki, "Black Snake Blues", "Pneumonia Blues", "Matchbox Blues", czy "See That My Grave Is Kept Clean", który w 1962, znalazł się na debiutanckim krążku Bob'a Dylan'a.

Jefferson czerpał z życia i sukcesu, jaki niewątpliwie był czymś niezwykłym dla afroamerykanina we wczesnych latach XX wieku. Posiadał dwa samochody, które były wyznacznikiem stanu majątkowego... Z wiadomych przyczyn, zatrudnił szofera, gdyż nie mógł w pełni korzystać z przywileju posiadania auta.

Zmarł podczas burzy śnieżnej na ulicach Chicago, w grudniu 1929 roku. Nie są znane do końca, okoliczności jego śmierci, ale bardzo prawdopodobny był zawał czy atak serca. Jego ciało zostało pochowane w Teksasie. Nagrania Jefferson'a ukazywały się po jego śmierci. Kompilacje wypuszczane przez Milestone Record's...

Blind Lemon Jefferson,
Immortal,
Black Snake Moan,
Master of the Blues dla Biograph Records.

czwartek, 29 września 2011

"X" - Life & Death of Prophet part I


Malcolm Little urodził się w 1925 roku. Był jednym z wielu dzieci pastora baptystów i czarnego nacjonalisty, którego za działalność w ruchu Marcusa Garvey'a prześladował Ku Klux Klan, oraz kobiety która przyszła na świat w wyniku gwałtu, popełnionego na czarnej matce przez białego. Stąd zapewne dość jasna skóra i rude włosy Malcolma.


Ojca zamordowali biali rasiści, matka na skutek nędzy i ciężkich przeżyć rozchorowała się umysłowo i została umieszczona na zawsze w szpitalu psychiatrycznym, a dzieci przejęła opieka społeczna.

W wieku 15 lat Malcolm zamieszkał w czarnym getcie w Detroit, gdzie wkrótce został przestępcą, sutenerem i narkomanem. Wstydził się swojego koloru skóry i marzyło mu się, że ucieknie przed dolą człowieka czarnego...

" Wstąpiłem do bractwa czarnych mężczyzn i kobiet mających tak przeprany mózg, że uważają się za 'niższych' i patrzą na białych jako na istoty 'wyższe' aż do tego stopnia, że kaleczą i profanują swoje własne ciała, które dał im Bóg"

"Gdy się na nich patrzy, przychodzi na myśl, że Czarny zatracił całkowicie swoją tożsamość, kontakt z samym sobą."


W wieku lat 21 został za włamanie skazany na karę 10 lat więzienia. Było to w roku 1946. W więzieniu przystąpił do czarnej organizacji pod nazwą Naród Islamu (Nation Of Islam). Pod jej wpływem przeżył odrodzenie moralne i odzyskał poczucie tożsamości rasowej. Zgodnie z zasadą Narodu Islamu głoszącą, że czarny człowiek "powinien odstąpić od nazwiska, narzuconego jego przodkom przez właściciela niewolników i identyfikującego go jako niewolnika swojego pana", zrezygnował z nazwiska Little i zastąpił je literą "X". Pobyt w więzieniu wykorzystał do intensywnego samokształcenia. Zwolniony w 1952 roku, stał się wkrótce jednym z czołowych przywódców Narodu Islamu, nazywanego potocznie ruchem "Czarnych Muzułmanów".

Ta na wpół religijna i na wpół polityczna organizacja powstała w 1930 roku, w getcie Detroit, wśród czarnej biedoty robotniczej, którą wielki kryzys strącił na dno ludzkiej egzystencji (jeszcze w 40 lat później czarny rewolucjonista George Jackson będzie pisał o straszliwych skutkach Wielkiej Depresji, utrzymujących się w osobowości pokolenia jego rodziców). Doktryna Narodu Islamu miała dwa źródła: ideologię "Ogólnoświatowego Towarzystwa Poprawy Losu Murzynów (Universal Negro Improvement Association), kierowanego przez Marcusa Garvey'a, i "Świątyni Nauki Mauroamerykańskiej" (Moorish Science Temple of America), której założycielem był Noble Drew Ali, pierwszy czarny nacjonalista, który wprowadził do czarnej społeczności w USA islam twierdząc, że jest to "naturalna religia Czarnych". W owym czasie zarówno U.N.I.A. jak i M.S.T.A., przeżywały schyłek swoich wpływów.

Naród Islamu założyli domokrążca Fard Muhammad i bezrobotny Elijah Muhammad (takie nazwiska przyjęli). Fard twierdził, że przybył z Mekki i odnalazł w Ameryce zagubiony, porwany i wywieziony w epoce handlu niewolnikami lud, wywodzący się z afroazjatyckiej kolebki rodzaju ludzkiego i cywilizacji muzułmańskiej. Mitologia, kosmologia i eschatologia, wykładana przez Farda, opisywała proces dziejowy jako historię rozkwitu czarnej rasy, jej zniewolenia przez białą i zbliżającego się wyzwolenia.

W 1934 roku Fard przepadł bez wieści w toku pierwszej akcji policyjnej, wymierzonej w organizację. Elijah Muhammad ogłosił, że Fard był wcielonym Allahem. Sam proklamował się "orędownikiem Allaha". Naród Islamu twierdził, że chrześcijaństwo jest narzędziem panowania białej rasy, a islam prawdziwą religią czarnej. Integrację rasową uważał za niemożliwą i niepożądaną. Głosił separację między rasami i potrzebę budowy niezależnego życia społecznego, gospodarczego i kulturalnego Czarnych. Zapowiadał, że panowanie rasy białej nad rasami kolorowymi dobiega końca w Ameryce i na całym świecie i że na sygnał dany przez Allaha zostanie obalone. Program Narodu Islamu postulował następujące rozwiązanie czarnej kwestii:

"Chcemy, żeby naszym ludziom w Ameryce, których przodkowie byli potomkami niewolników, zezwolono na utworzenie własnego oddzielnego państwa lub terytorium, czy to na tym kontynencie, czy gdzieś indziej."

W programie zaznaczano:

"Ponieważ nie możemy żyć z potomkami właścicieli niewolników w pokoju i na zasadach równości, bo po złożeniu im wciągu 400 lat daniny potu i krwi zostaliśmy w zamian za to potraktowani w jeden z najgorszych sposobów, jakich kiedykolwiek doświadczyły istoty ludzkie, uważamy, że nasz wkład w budowę tego kraju i cierpienia, jakie zadała nam biała Ameryka, uzasadniają nasze żądania całkowitego oddzielenia w formie własnego państwa lub terytorium".

Zarazem jednak Naród Islamu stwierdzał:

"Chcemy, aby każdy czarny mężczyzna i każda czarna kobieta mogli swobodnie przyjąć lub odrzucić ideę separację od potomków właścicieli niewolników i stworzenia własnego kraju."

Dopóki to nie nastąpi, Naród Islamu żądał dla wszystkich obywateli USA wolności, równości, sprawiedliwości, pracy i oświaty niezależnie od tego, jaką wyznają wiarę, do jakiej klasy należą i jaki mają kolor skóry.

"Uważamy, że my, którzy deklarujemy się jako prawowierni muzułmanie, nie powinniśmy uczestniczyć w wojnach, w których giną ludzie. Uważamy, że to państwo nie ma prawa zmuszać nas do udziału w takich wojnach, gdyż nie mamy w nich nic do zyskania, dopóki Ameryka nie zgodzi się przyznać nam odpowiedniego terytorium, na którym mielibyśmy o co walczyć."


Podczas wojny, w 1942 roku, Federalne Biuro Śledcze rozbiło 7-tysięczny wówczas (według raportów policji) Naród Islamu, posądzając go o sianie defetyzmu i sprzyjanie Japonii. Ruch ten upatrywał bowiem w wielkim mocarstwie rasy "kolorowej" sprzymierzeńca, a jego członkowie odmawiali służby wojskowej w armii amerykańskiej. Byli za to więzieni, sam Elijah Muhammad przesiedział w więzieniu cztery lata. Gdy Malcolm X przyłączył się do nich, było liczyli tylko kilkuset członków, na ogół w starszym wieku, skupionych wokół siedmiu meczetów. Naród Islamu miał wówczas wszelkie znamiona marginalnej sekty mesjanistycznej i nic nie wskazywało, że odegra kiedykolwiek ogromną rolę w rozwoju czarnej świadomości i w czarnym ruchu masowym.

Z meczetu w Harlemie Malcolm X rozwinął niezmiernie dynamiczną działalność. Naród Islamu szybko się rozbudował, uzyskał wpływy masowe i szerokie poparcie wśród czarnych robotników i młodzieży w gettach. Już od 1954 roku FBI, które bezbłędnie kojarzyło rozkwit ruchu z działalnością Malcolma X, umieściło go na listach potencjalnych "sabotażystów komunistycznych", czyli ludzi politycznie bardzo niebezpiecznych. Do końca 1955 roku powstało w całym kraju 27 nowych meczetów. W 1957 roku, gdy policja ciężko pobiła w Harlemie jednego z Czarnych Muzułmanów, Malcolm zorganizował demonstrację siły przed komisariatem i wymusił spełnienie postawionych przez siebie żądań. Od tej chwili on i jego ruch uzyskali wielki autorytet wśród ludności Harlemu...

sobota, 28 maja 2011

poniedziałek, 2 maja 2011

Martha And The Vandellas


Martha Revees 18.07.1941 Eufaula, AB.

The Vandellas:
Annette Sterling Beard (1962-1963)
Lois Reeves (1968-1972)
Sandra Tilley (1969-1972)

Martha, jako dziecko przeniosła się z rodziną do Detroit. Podobnie jak wielu jej rówieśników jako nastolatka śpiewała gospel w kościele (jej dziadek pracował tam w roli ministra-pastora) i brała udział w miejskich występach poświęconych muzyce świeckiej. Jej kariera potoczyła się dość orginalnie. Pokazała próbkę swoich umiejętności w konkursie talentów, dzięki czemu zdobyła angaż w jednym z najlepszych klubów Detroit The 20 Grand, którego częstym "bywalcem", był menadżer do spraw A&R wytwórni Motown William "Mickey" Stevenson. Zostając jego sekretarką, Martha na co dzień obracała się w kręgu artysytcznym firmy. Po kilku miesiącach, dostała swoją szansę przy sesji nagraniowej (pod nieobecność znakomitej Mary Wells). Niespodziewanie zdała egzamin i wraz z własnym zespołem The Del-Phis, podpisała kontrakt. Tak pokrótce powstała grupa "Martha and The Vandellas".

Jej pierwsze single, "Come and Get These Memories", "Quicksand", "Heat Wave" okazały się strzałem w dziesiątkę. "Dancing In The Street", "Nowhere To Run" i "Jimmy Mack" kontynuowały sukces...
Jednak pod koniec lat 60., pod stałym ciśnieniem harmonogramu Motown, oraz faworyzowaniem Diany Ross czy The Supremes, Martha popadła w depresję i uzależnienie. Zespół rozpadł się, po kilku próbach powrotu na scenę. Po otrząśnięciu się, Reeves rozpoczęła karierę solo, przeżywając "drugą młodość" artystyczną w połowie lat 70. Do dziś jest aktywna i gdzie niegdzie można ją usłyszeć live...

Do ciekawostek można dodać... The Del-Phis śpiewały w tle razem z Marvin'em Gaye, w utworach: "Stubborn Kind Of Fellow", "Hitch Hike" i "Pride And Joy".
Nazwa zespołu wzięła się od: "Van Dyke Street" w Detroit oraz imienia bardzo popularnej Delly Reese. Ponadto chciałem dodać, że "Dancing In The Street" pierwotnie proponowany był do repertuaru Kim Weston, która go odrzuciła oraz to, że wielki hit "Jimmy Mack" był gotowy przeszło dwa lata przed swoją premierą, lecz podobno brzmiał zbyt jak The Supremes dlatego wstrzymano jego dystrybucję na ten okres...

(''7) Martha and The Vandellas - Dancing In The Street (1964)


Peace!

czwartek, 17 lutego 2011

Straight 2 The Point - Grace Jones

Przyszła na świat jako jedna z bliźniaków... (Ma brata Bishopa Noela) Jej ojciec był pastorem i politykiem. W 1962 roku wraz z rodzicami przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych. Studiowała w szkole teatralnej na Uniwersytecie w Syracuse, NY.

Pod koniec lat 60. rozpoczęła karierę modelki. Amerykańska agencja modelek, dla której pracowała, wysłała ją do Europy, uznając, że jej uroda jest zbyt ostra jak na amerykańskie gusty. Jej kariera rozpoczęła się na wybiegach w Paryżu, gdzie pracowała dla najwybitniejszych projektantów mody i stylistów, m.in. Lagerfelda, Versace i Saint-Laurent'a. W połowie lat 70. można ją było zobaczyć na okładkach francuskich wydań magazynów mody Elle i Vogue. Po powrocie do USA stała się jedną z barwniejszych postaci klubu Studio 54 w Nowym Jorku, który skupiał uwagę celebrytów z całego świata. Została muzą Andy'ego Warhola, który zafascynowany jej urodą, wykonał wiele z jej słynnych fotografii.

W 1977 roku podpisała kontrakt płytowy z wytwórnią Island Records i nagrała swój debiutancki album Portfolio. Zawierał on taneczne przeboje disco: "Sorry", "I Need a Man" i stylową wersję piosenki "La vie en rose" z repertuaru Édith Piaf, która była motywem przewodnim filmu Roberta Altmana "Prêt-à-porter". W roku 1978 u boku Amandy Lear i Patty Pravo wzięła udział w bardzo kontrowersyjnym programie rozrywkowym Stryx, emitowanym we włoskiej telewizji. Pod koniec lat 70. nagrała jeszcze dwa albumy utrzymane w stylu disco: Fame i Muse.

Wkrótce porzuciła wygląd królowej dyskoteki na rzecz charakterystycznej kanciastej fryzury, która stała się na wiele lat jej znakiem firmowym. Wystylizowana przez ówczesnego partnera, francuskiego kreatora mody Jean-Paula Goude, była prowokująca i ambiwalentna seksualnie. Za ostry image odwołujący się do estetyki zaczerpniętej z klubów sadomasochistycznych i androgyniczny wizerunek została obwołana "królową gejowskiego disco".

Na początku lat 80. zaczęła nagrywać muzykę nowofalową i funk, wówczas też odnosiła największe muzyczne sukcesy. Jej czwarta płyta, Warm Leatherette, zawierała własne wersje utworów m.in. The Pretenders i Roxy Music. Był to album przełomowy. Dzięki pochodzącemu z niego przebojowi "Private Life", Grace Jones udało się przebić na brytyjskiej liście przebojów. W tym samym roku podczas programu telewizyjnego spoliczkowała na wizji prezentera Russella Harty'ego, twierdząc, że ją ignoruje. Wydarzenie to zostało wiele lat później uznane za jedno z najbardziej szokujących w historii angielskiej telewizji.


W 1981 roku nagrała album Nightclubbing, który zawierał covery piosenek takich wykonawców jak Iggy Pop, Flash and the Pan czy The Police. Album stał się dużym sukcesem, a singel "I've Seen That Face Before (Libertango)" stał się sztandarowym hitem Jones (utwór został wykorzystany przez Romana Polańskiego do filmu Frantic z Harrisonem Fordem). W tym samym roku rozpoczęła trasę koncertową po USA i Europie, w ramach której przedstawiała kultowe już widowisko A One Man Show. Następna płyta, Living My Life, ukazała się w 1982 roku i przyniosła przeboje "My Jamaican Guy" oraz "Nipple to the Bottle". W 1984 roku Jones wystąpiła w filmie Conan Niszczyciel, który stał się kultowym obrazem lat 80. Zagrała rolę agresywnej amazonki Zuli, u boku Arnolda Schwarzeneggera odtwarzającego rolę tytułową. Za tą kreację rok później została nominowana do nagrody filmowej Saturn.


Wraz z producentem Trevorem Hornem w 1985 roku zrealizowała dobrze przyjętą przez krytykę muzyczną płytę Slave to the Rhythm, gdzie zaprezentowała mieszankę popu, funku i rhythm and bluesa. Tytułowy singel stał się największym przebojem artystki. Płyta zawierała też fragmenty wywiadu, w których opowiadała o sobie. W przygotowaniu tego albumu brał udział także gitarzysta Pink Floyd, David Gilmour. W tym samym roku ukazała się kompilacja Island Life z największymi przebojami, a Grace Jones wystąpiła w czternastym z kolei oficjalnym filmie z cyklu o Jamesie Bondzie pt. A View to a Kill grając u boku Rogera Moore'a.

Kolejnym dużym przebojem Grace Jones stała się piosenka "I'm Not Perfect (But I'm Perfect for You)" z albumu Inside Story, a teledysk do tego utworu uznano za dzieło sztuki i symbol estetyki lat 80. Jednak wydana w 1989 płyta Bulletproof Heart nie sprzedała się dobrze, choć promujące ją single "Love on Top of Love" i "Amado Mio" zyskały sporą popularność.

W latach 90. ograniczyła działalność muzyczną. Wydała kilka singli, w tym "7 Day Weekend" w 1992 i "Sexdrive" w 1993 roku. Zagrała w pięciu filmach, m.in. Bumerang, Tatuaż żeglarza i Wyspa piratów. W roku 1997 razem z Tricky'm pracowała nad nową płytą, Force of Nature. Album nigdy się nie ukazał z powodu nieporozumień między artystami, wydano jedynie singel "Hurricane (Cradle to the Grave)". Światła dziennego nie ujrzała też płyta Black Marilyn, która wedle zapowiedzi miała wstrząsnąć sceną klubową...

W 2008 roku, po 19 latach przerwy, piosenkarka powróciła na scenę wspomnianym albumem Hurricane. Promowała go singlami "Corporate Cannibal" (w stylu Massive Attack) i "Williams Blood". W tym samym roku wyruszyła w trasę The Hurricane Tour, która okazała się sukcesem. W kwietniu 2010 ukazało się DVD Grace Jones – Live in Concert, zawierające dostępny dotąd jedynie na kasecie wideo koncert z 1982 roku znany jako A One Man Show. DVD zawiera 3 bonusowe wideoklipy: "Slave to the Rhythm", "Love Is the Drug" i "Crush".

Source: Wiki

''12 Grace Jones - I'm Not Perfect (But I'm Perfect For You) (Remix)



Peace!

wtorek, 25 stycznia 2011

Let's talk bout' Jazz... - John Betsch


John Betsch urodził się w Jacksonville na Florydzie w 1945 roku, a obecnie mieszka w Paryżu. Jego matka była pianistką i organistą w kościele Babtystów, a jego starsza siostra śpiewaczką (sopran dramatyczny). John zaczął grać na perkusji w wieku dziewięciu lat, zawodowo w wieku 18 lat podczas studiów na Fisk University w Nashville, Tennessee. Kontynuował studia w Berklee School of Music i na UMass Amherst. Tam w ramach współpracy poznał i pobierał lekcję od takich legend jak Max Roach, czy Archie Shepp, który w tym czasie był wykładowcą na UMass. Warto wspomnieć, że John brał udział w State Prison Education Programs, tak bardzo potrzebnych na przełomie lat 60. i 70., XX wieku.

Po przeprowadzce do Nowego Jorku w 75 roku, grywał na perkusji m.in. w Ted Daniel Big Band, oraz z Jeanne Lee, Abbey Lincoln czy Dewey Redman. John intensywnie koncertował nie tylko w USA... Ale i w Kanadzie, różnych częściach Europy i Afryki również. Zwłaszcza: Max Roach ('74), Kalaparush Maurice McIntyre ('76), Abdullah Ibrahim & Dewey Redman ('79) czy wraz ze Stev'em Lacy (przez wiele lat aż do jego śmierci).

Dyskografia John'a Betsch zawiera ponad 30 nagrań m.in. z: Billy Bang, John Betsch Society, Dollar Brand (Abdullah Ibrahim), Marilyn Crispell, Steve Lacy, Kalaparush Maurice McIntyre, Jim Pepper, Archie Shepp, Henry Threadgill, Mal Waldron, i inni, a na etykietach jego płyt widnieją znaki wytwórni tj.: Chiaroscuro, Enja, RCA Novus, Sackville, Soul Note, Strata East czy Verve.



Osobiście miałem okazję posłuchać na żywo umiejętności gry na perkusji tego znakomitego muzyka... Z początku nie miałem pojęcia z kim mam do czynienia, wybierając się na koncert z cyklu Jazz w Artusie, w toruńskim Dworze Artusa gdzie wystąpili Piotr Wojtasik Quartet. Dziś jestem mądrzejszy o pewne fakty i doświadczenia. Można powiedzieć, że wtedy otarłem się o kogoś, kto przez wiele lat miał do czynienia z legendami gatunku... Max Roach, dało się odczuć tę magię... Czy warto? Zawsze!

poniedziałek, 25 października 2010

Is It Because I'm Black?



...Looking back over my false dreams
That I once knew,
Wondering why my dreams
Never came true...




Syl Johnson po złotym okresie twórczym w latach 50. 60 i 70. powoli odszedł ze sceny... Podobno w połowie lat 80 prowadził fast food bar, gdzieś na przedmieściach wielkiego miasta...

Sample z jego kawałków użyte przez Wu-Tang Clan czy Geto Boys, sprawiły, że ponownie wrócił na scenę z początkiem lat 90.
Dziś jest raczej mało kojarzonym artystą, co nie oznacza, że nie zasługuję na pamięć i szacunek za swoją muzykę, która była głosem czarnych na długo przed powstaniem Kultury Hip Hop.

Tym wpisem chciałem otworzyć nowy dział...
"Black Icon's" który poświęcam właśnie takim osobom jak Syl...

Peace!

niedziela, 11 lipca 2010

"The Murder of Fred Hampton" A Black Panthers Documentary (1971)






The Black Panther Party, organizacja stojąca na straży prawa zbrojnej samoobrony, milionów czarnoskórych obywateli w U.S.A. Skierowana przeciwko represji i brutalności policji. Rząd amerykański starał zwalczyć organizację, aresztując, torturując jej członków, do tego dezinformując społeczeństwo, wprowadzali chaos wśród ludzi...













Film opowiada historię morderstwa jednego z najbardziej charyzmatycznych członków organizacji Czarnych Panter i jej lidera Fred'a Hampton'a w Chicago, Illinois. Już podczas pracy nad filmem Mike Howard oraz Gray Alk, nakręcili unikalne zdjęcia na miejscu zdarzenia zaraz po całym zajściu. Materiał okazał się pomocny przy zeznaniach świadków chicagowskiej policji, które okazały się sprzeczne z faktami. Ponadto dokument pokazuje "dziwne" wydarzenia związane z samą śmiercią Hamptona i próbuje wyjaśnić jej okoliczności. W filmie zawarta jest historia życia tego nieprzeciętnego człowieka i działacza społecznego, który zginął podczas snu zamordowany przez chicagowską policję w 1969 roku. Polecam!

Peace!