Są takie momenty, które są chwilami
zwątpienia. Zastanawiasz się, czy to czemu się poświęcasz przez tyle lat
jest tego warte. Czy Hip Hop nie jest tylko wymysłem koniunkturalnym?
Częściowo to jest prawda po boomie lat 90. i patrząc na politykę
niejednej wytwórni, jednak kiedy zgłębisz jego korzenie zrozumiesz, że
jest o co walczyć, uczysz się szacunku i dowiadujesz czemu spędzasz swój
wolny czas oddając się pasji zapoczątkowanej na Bronxie. Youyka za
pośrednictwem poezji i tańca skłania do pozytywnej refleksji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poetry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Poetry. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 kwietnia 2014
czwartek, 17 stycznia 2013
Love & Hate - The Story of Life by Radio Raheem
Let me tell you the story of Right Hand, Left Hand. It's a tale of good and evil. Hate: it was with this hand that Cane iced his brother. Love: these five fingers, they go straight to the soul of man. The right hand: the hand of love. The story of life is this: static. One hand is always fighting the other hand, and the left hand is kicking much ass. I mean, it looks like the right hand, Love, is finished. But hold on, stop the presses, the right hand is coming back. Yeah, he got the left hand on the ropes, now, that's right. Ooh, it's a devastating right and Hate is hurt, he's down. Left-Hand Hate KO'ed by Love.
Opowiem tobie historię Prawej i Lewej dłoni. To opowieść o walce dobra ze złem. Nienawiść: to tą ręką Kain zgładził swojego brata. Miłość: te oto pięć palców trafia prosto do ludzkiej duszy. Prawa dłoń, dłoń miłości. Historią życia jest: Równowaga. Jedna dłoń zawsze walczy z drugą i lewa daje niezły wycisk. To znaczy, wygląda na to, że prawa dłoń; Miłość, już po niej. Ale czekaj, stawia opór, prawa dłoń wraca. Yeah, ma teraz lewą na linach, tak jest! Oh, niszczycielska prawa i lewa jest w tarapatach, na deskach. Lewa Dłoń, Nienawiść znokautowana przez Miłość!
Ta oto wydawałoby się prosta historia została opowiedziana w filmie Spike'a Lee 'Do The Right Thing' (1989). Natomiast pomysł zaczerpnięto z filmu 'The Night of the Hunter' (1955).
Niech Prawa zawsze daje w kość Lewej! Peace!
niedziela, 14 października 2012
Spitting Ink (2009) reż. Ralph de Haan, Lars Siemens
In Memory Of Rammellzee 1960-2010
Spitting Ink to esencja poetyki, zdawałoby się powiedzieć, którą udało się złapać twórcom tego wyjątkowego filmu, nakręconego 16 mm kamerą. Podczas swoistej podróży po nowojorskich ulicach i szczególnych miejscach tego miasta, ukazane są sylwetki kilku artystów, którzy posługują się słowem, i jego ekspresją starają się opowiadać historię własnego życia. W tle wielkiego miasta, tętniącego energią, jest też chwila na zastanowienie się, nad egzystencją i obecną sytuacją przedmiotu, tematyki całego ruchu twórców amerykańskiej poetyki. Autorzy dzięki wypowiedziom bohaterów, zwracają się myślą w kierunku historii i ewolucji zagadnienia, słowa pisanego oraz mówionego. Kluczową rolę wydaje się odgrywać afroamerykańska historia XX wieku, która w znaczący sposób odbiła swoje piętno na dzisiejszym spojrzeniu na owe zagadnienie, oraz multikulturalność miejsca realizacji projektu. Zdjęcia do filmu powstawały przez kilka lat, co nadaje całości dodatkowego klimatu. Ale przede wszystkim poetyka, oraz rhythm'n'poetics czyli rap i to skąd przybywa i dokąd zmierza, jest tutaj motywem przewodnim. 40 minut czystej magii, peace!czwartek, 5 listopada 2009
Roots of tha West Side - Watts Prophets

Podobnie jak Last Poets na wchodzie, Watts Prophets byli pionierami nurtu hip hop na zachodnim wybrzeżu USA. Nazwa zespołu (Prorocy z Watts) nawiązuje do zamieszek, jakie miały miejsce w 1965 r. w Watts, dzielnicy Los Angeles, zamieszkałej w większości przez czarnoskórą społeczność. W skład grupy wchodzą Anthony "Father Amdee" Hamilton, Otis Smith i Richard Dedeaux. Grupa wyrosła z "Watts Creative Writers' Workshop" (Warsztaty literackie w Watts). Ich poetyckie teksty były ostrymi socjopolitycznymi komentarzami, które stanowiły część układanki, muzycznie dopełniając zainspirowany przez Malcolma X i Czarne Pantery narastający nurt świadomości wśród Afroamerykanów. Występowali w klubach młodzieżowych i więzieniach, popularyzując hasła emancypacji i równości. Wystarczyło to, aby zainteresowały się nimi władze, szczególnie FBI, której nawet udało się wprowadzić w szeregi zespołu swojego tajniaka Dartharda Perry'ego. Był to kolejny przejaw inicjatywy władzy, zdecydowanej dławić każdy protest Afroamerykanów. W połowie lat 70. nie było o nich głośno, choć z osobna każdy muzyk pozostał aktywny, a od czasu do czasu nagrywali również razem. Na dłużej spotkali się dzięki fotografowi Brianowi Crossowi. Interesował się on wcześniejszą działalnością grupy i skontaktował ich z firmą Dust Brothers (Young MC, Tone Loc i inni). Zrealizowali razem album demo, którym jednak nie zachęcili potencjalnych wydawców i krążek do tej pory się nie ukazał. Pytani o narodziny gangsta rapu i pojawiających się nowych hiphopowych wykonawców, Watts Prophets mają dużo do powiedzenia...
Kiedy my zaczynaliśmy, ważne były słowa...
Teraz liczy się rytm.
Poza tym słowa miały znaczenie.
Gdy mówiliśmy o kobietach, myśleliśmy siostry i królowe.
Teraz, gdy ważny jest rytm, kobiety to dziwki i ulicznice.
Watts Prophets wystąpili w jednym utworze z Quincy Jonsem na Mellow Madness i na Multikulti Dona Cherry'ego.
Source: "The Guinness Who Is Who Of Rap"
Warto sprawdzić:
(LP)The Black Voices: On The Street Of Watts (1969)

Oczywiście oba zdjęcia prezentują reedycje albumów z tamtych lat...
Warto posłuchać kilku poetyckich kawałków ich autorstwa. Świetnie oddają stan ducha i czasów z tamtych lat. Peace!
Watts Prophets - Celebration
Watts Prophets - The Days, The Hours
sobota, 22 sierpnia 2009
Lookin' 4 Beginnin' - The Last Poets
Grupę założono 19.05.1968 roku (43 rocznica urodzin Malcolma X) w Marcus Garvey Park (później Mount Morris Park, na 124th Street and Fifth Avenue) we wschodnim Harlemie. The Original Last Poets to Felipe Luciano, Gylan Kain i David Nelson. W 1969 roku do grupy dołączało kilku artystów znanych jako "East Wind" (Wschodni Wiatr) m.in. Suliaman El Hadi, Alafia Pudim, Nilijah, Umar Bin Hassen (znany też jako Omar Ben Hassan) i Abiodun Oyewole. W 1970 roku do współpracy z grupą zaangażowano producenta Alana Douglasa, który był związany z Jimim Hendrixem. Ich kawałki pojawiły się w soundtracku do filmu "Right On" gdzie nagrywali jako The Orginal Last Poets i w "Preformance" jako Last Poets w składzie "East Wind", z kawałkiem "Wake Up, Niggers". Skład grupy zmieniał się co jakiś czas, istnieje ona i nagrywa w różnych odłamach. Są twórcami kilku znakomitych protest-songów m.in.
"Niggas Are Scared Of Revolution "
(przerobiony przez Public Enemy utwór znalazł się na "Muse Sick -N-Hour Mass Age" w 1994 roku). Twórczość zespołu, zwłaszcza nowatorskie rapowanie i recytacje wygłaszane na tle muzyki, przyniosła owoce w postaci kolejnych pokoleń wykonawców hiphopowych. Po nagraniu pierwszej płyty "This Is Madness", Oyewole opuścił grupę. W 1984 roku pojawiły się dwa maxisingle: "Super Horror Show" i "Long Enough". Lirycznie nie ograniczają się, opisując wszystkie sprawy dotyczące czarnych społeczności, ich liderów i ugrupowań. Bardzo często mówią o wszechobecnej biedzie, terrorze prowadzonym przeciwko ich własnemu środowisku, przedstawiają konstruktywną krytykę w stronę głów państwa i instytucji, podsumowując wszechobecność białego człowieka i jego zły wpływ na świat. Bardzo tym przypominając artystów takich jak Gil-Scott Heron. W latach 80 i 90 ich historia układała się różnorodnie. Grupa raz za razem zawieszała twórczość, reaktywując ją po jakimś czasie. W 1993 roku, po okresie ciszy spowodowanym problemami z rodziną i narkotykami, Omar Ben Hassan nagrał solowy album z udziałem m.in. Bootsy Collins'a i Buddy'ego Miles'a. Zaprzyjaźnił się wtedy z członkami Arrested Development i Flavor Flav'em z Public Enemy. Pojawił się również w filmie John'a Singelton'a "Poetic Justice". Nie załamując się dochodami, Hassan mówił na temat teraźniejszego rapu:
"Jeśli o mnie chodzi, to uważam, że stworzyliśmy rynek dla tych młodych chłopaków...
Oczywiście, wielu z nich musi jeszcze dojrzeć. Tyle że w tym wszystkim chodzi o strzelaniny. To szaleństwo. Samounicestwienie. Prawdziwi gangsterzy nie zabijają wszystkich dookoła".
Inny były muzyk The Last Poets, Jalal Mansur Nuriddin, wydał album z Kool And The Gang i Erickim Gale'em, sygnowany "Lightin' Rod" ...
wtorek, 28 lipca 2009
Foundation Of The Culture: Gil Scott - Heron

Pochodzący z Chicago,IL (01.04.1949) od dziecka nie miał lekkiego życia. Wychowywany przez babkę w Jackson Tennessee. Jako niepełnoletni dzieciak przeniósł się do Nowego Jorku. "The Vulture" była pierwszą powieścią jego autorstwa, wkrótce następną "Nigger Factory" a także zbiór wierszy. Studiując na Uniwersytecie Pensylwanii spotkał Briana Jacksona. Wspólnie z nim założy w 1972 r. grupę "Midnight Band", która grała oryginalna mieszankę jazzu, soulu i muzyki będącej zalążkiem rapu. Teksty utworów na pierwszym LP "Small Talk At 125th and Lenox" stanowiły głównie wiersze Scotta-Herona, pochodzące ze zbioru pod tym samym tytułem. Kolejne płyty udowodniły fakt, że jest bardzo utalentowanym autorem tekstów, a jego kompozycje chętnie były wykorzystywane przez innych artystów:Ester Phillips - "Home Is Where The Hatred Is"
C.O.D. - In the Bottle
W 1973 roku niewielki sukces odniósł utwór "The Bottle". Albumy "Winter In America" i nagrany dla wytwórni Arista "The First Minute Of A A New Day" były mocno nasycone jazzem, kolejne natomiast zbliżały się do muzyki pop. W 1976 roku wielkim przebojem został singiel o charakterze protestu "Johannesburg" dotyczący "Apartheidu" w R.P.A.
W latach 80, jedną z najlepszych płyt okazał się album "Reflections", na którym znalazła się udanie zinterpretowana kompozycja Marvina Gaye'a "Inner City Blues" z 1971 roku. Najmocniejszą stroną Scotta-Herona były jego ostre, politycznie zaangażowane utwory. Poruszał w nich m.in. problemy energii atomowej, wspomnianego apartheidu i ubóstwa, zdarzało się by atakował amerykańskich polityków. Richard Nixon, Gerald Ford, Barry Goldwater i Jimmy Carter nie raz padli ofiarą uszczypliwych satyrycznych komentarzy zawartych w piosenkach. Sporą popularnością cieszył się także nagrany w 1982r. antyreaganowski rap "B Movie". Siebie i Jacksona, który w 1980 roku opuścił Midnight Band, określał mianem interpretatorów doświadczeń czarnych Amerykanów. Sam był prekursorem współczesnego rapu, chociaż bardzo nieprzychylnym okiem patrzył na zmiany, jakim w latach 90 podlegał ten gatunek.
"Oni muszą dobrze poznać muzykę. Ja występowałem z wieloma grupami, zanim na dobre zająłem się poezja. Istnieje ogromna przepaść pomiędzy pisaniem słów do muzyki a zwykłym mieszaniem ich z muzyką. To nie jest zabawa. Zbyt często wykorzystują slang i język potoczny i tak naprawdę nie widać w tym człowieka. Zamiast tego - jedna wielka poza!" - Gil Scott-HeronW 1994 roku ukazał się pierwszy od 10 lat album "Spirits", który rozpoczynał adresowany do dzisiejszych artystów rapowych utwór:
"Message To The Messanger"
"Młodzi raperzy, jeszcze jedna uwaga zanim zejdę wam z drogi
Cenię wasze przesłanie i wasz szacunek do mnie
Dbajcie o siebie i uczcie tego innych
Wasi bracia i siostry muszą.
Bo terroryzujemy dookoła wszystkich
Strach króluje także w naszych własnych domach". - Gil Scott-Heron
W latach 2001-2002 odbywał wyrok więzienia za posiadanie kokainy.
W roku 2006 przyznał się, że jest nosicielem wirusa HIV. Zmarł 27.05. 2011 roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



