Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oldschool Beats. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oldschool Beats. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 stycznia 2025

KWAME - dzieciak geniusz w koszuli w grochy

Niektórzy raperzy na przełomie lat 80 i 90 szybko dostawali łatki, które później miały dosadny wpływ na ich kariery. A zatem łatwo było na wstępie zostać przesuniętym do grupy prawdziwych i legitnych (czytaj: z tekstami na temat ciężkich realiów czy afrocentryzmu) albo do mięczaków i sprzedawczyków komercyjnych (z powodów tekstów o problemach w szkole, o uczuciach, czy zaangażowanych poetycko). Z tego drugiego gara nie każdy dał radę uciec - udało się to nielicznym, jak na przykład De La Soul. Kwame… Kwame Holland zaś, jak się wydaje, pozostał obojętny na to jaką etykietkę otrzymał i nadal robi swoje. 

Kwame - The Rhythm

Wprawdzie w rodzinie ma naprawdę znane nazwiska: jego kuzynem jest reżyser Paul Vincent (twórca m.in. Rekinów z Manhattanu, czy Artura), a także Mark Sinclair, który zaczynał karierę u Kwame w teledyskach, tańcząc breaka, a potem poszedł w aktorstwo i dziś znany jest na całym świecie pod ksywką Vin Diesel... Sam Kwame mówi, że to było dla niego dużym zaskoczeniem, bo jako dzieciaki wspólnie rapowali, aż tu nagle Vin stał się wielkim aktorem. W każdym razie Vin Diesel jest jedną z postaci, której Kwame pomógł osiągnąć sukces - do reszty wrócimy później. Na razie jesteśmy w końcówce lat 80., a sam Kwame jest uczniem i większość czasu spędza w szkole, bądź rapując na koszowisku z kolegami gdzieś w Queens.

Kwame - U Gotz 2 Get Down!

Oto cała banda kolegów z klasy i boiska nagle znalazła się w przedpokoju, a drzwi do kariery uchylał im sam Hurby Luv Bug Azor - niemal bożyszcze dla ówczesnych nowojorskich raperów, człowiek odpowiedzialny za karierę Salt'n'Pepa, które już wówczas były wielkimi gwiazdami. Przy jego pomocy Kwame wyprodukował swój pierwszy krążek: 'Kwame The Boy Genius: Featuring A New Beginning'. Raper zabrał ze sobą całą brygadę, która nazwała się A New Beginning (B. Flat, Curt D.I.S.S., M.A.D. Scratches, The Sharp, Speaker of the House) i wypuścili wspólnie album w 1989 roku. Znalazło się na nim tylko osiem numerów, ale połowa z nich wyszła jako single i chłopcy szybko osiągnęli spory sukces. Muzyka to mieszanka funkowych i soulowych sampli, żywych instrumentów oraz afrobeatowych perkusji, a wersy Kwame, nie dość, że nawinięte w świetnym stylu, to poruszały ważne tematy rasizmu, motywacji, czy nierówności społecznych. Krytycy byli zachwyceni chłopakiem ubranym w koszule z wielkimi kropami (polka dot), jego nowatorstwem w tworzeniu muzyki oraz świadomością. Debiut osiągnął spory sukces, publiczność i dziennikarze go dostrzegli i polubili - stanowiło to wyborny punkt wyjścia do kontynuowania kariery. Co najlepsze - Kwame miał wtedy dopiero 16 lat...   
  
Kwame - The Man We All Know And Love (1989)

Rok później Kwame nagrał kolejną płytę, 'A Day in the Life: a Pokadelick Adventure'. Był to koncept, który przedstawiał dzień z życia licealisty - czyli coś, co Kwame znał z autopsji. Do tego produkcję nieco urozmaicił i podciągnął w kierunku popularnego wówczas gatunku New Jack Swing. Dwa single z albumu, 'Ownleeeue' oraz 'Oneovdabigboiz' osiągnęły wysokie miejsca na rapowych listach przebojów, ale... album, choć doceniony przez krytyków i dzieciaki, nie osiągnął już takiego sukcesu, jak poprzednik. Owszem, narracja i teksty, a także technika, z jaką zostały one podane, wciąż robiły wrażenie, jednak do głosu zaczęły dochodzić kręgi 'prawdziwych' raperów, zarzucając emce bycie miękkim typkiem dla dzieciaków. Kwame w swojej kropiastej koszuli zaczynał być zbyt komercyjny i za mało rapowy...  

Kwame And A New Beginning - Oneovdabigboiz

Pomimo, że druga płyta nie do końca trafiła w rynek, to dotychczasowa twórczość zaowocowała wieloma pobocznymi projektami. Jego muzyczny dorobek, choć jeszcze niezbyt imponujących rozmiarów, znalazł już zainteresowanie i dzięki temu Kwame współpracował przy ścieżkach dźwiękowych do filmów 'House Party', czy 'New Jack City', wyprodukował przehit 'Poison' dla Bell Biv DeVoe, płytę Joeski Love oraz maczał palce w paru innych znanych rzeczach. Jak wielkim musiało być dla niego ciosem kiedy siedząc w klubie w NY usłyszał wersy z kawałka 'Unbelievable' Notoriousa ('you're played out like Kwame's fukkin polkadots'). Poczuł, że coś się kończy i chyba pora na nowe rozdanie.

Kwame And A New Beginning - Ownlee Eue

Dlatego w wieku 18 lat wypuścił album numer trzy: 'Nastee'. Porzucił kropy na koszuli, image intelektualisty i postanowił być trochę bardziej niegrzeczny - czyli 'nastee'. Tytułowy singiel wszedł na listy i zaraz wyszedł, a płyta przeleciała i pomimo swoistego powrotu do tej pożądanej tak bardzo wtedy prawdziwości (choć przecież Kwame cały czas był prawdziwy - w końcu rzeczywiście był uczniem, to o czym miał rozprawiać, o handlu narkotykami, skoro tego nie robił?) i zaostrzenia brzmienia, to album przeszedł niemal niezauważony. Rzeczywiście, to był początek końca. 

Kwame - Nastee

Ale prawdziwe tąpnięcie nastąpiło w 1994 roku, wraz z albumem 'Incognito'. Zabrakło wsparcia dużej części A New Beginning, ten ostrzejszy wizerunek się nie przyjął - a na powrót do kropek było przecież zdecydowanie za późno. Zgodnie z proroczym wersem Notoriousa, Kwame się przeżuł i przejadł. Czwarta płyta została po prostu nagrana, ale nikt nie raczył się nią zainteresować. Nie, rapowanie przestało być fajne, bo nikt się nie jarał. Kwame na moment zniknął.   

Kwamé - What It Like

Pojawił się jednak już po kilku latach, odbierając złote płyty za wyprodukowane przez siebie przeboje. Tak, Kwame wciąż miał ten błysk jeśli chodzi o produkcję, zatem przekwalifikował się zupełnie na beatmakera. Początek XXI wieku to nieustające pasmo sukcesów za konsoletą, miliony sprzedanych płyt - wiesz, że to właśnie Kwame stoi za takimi piosenkami, jak 'On Fire' Lloyd'a Banksa, 'Turn Da Lights Off' Tweet, czy 'Switch' Will Smith'a? Ba, na tej liście są jeszcze LL Cool J, Jin, Pussycat Dolls, Dru Hill, 40 Glocc, Talib Kweli, Chingy, Mad Skillz, Keyshia Cole, Method Man, Chino XL, a nawet Kool Savas & Azad z Niemiec. A oglądaliście serię filmów 'Step up'? Tak, to też Kwame. W 2012 roku pozwolił on sobie na wydanie piątej płyty - ale instrumentalnej, pod tytułem 'Break Beat Diaries', które buja głową, że aż miło.

Kwamè - Like A Punch To The Gut With Hulk Hands (The Break Beat Diaries)

Kwame wciąż jest aktywny, parę osób z obecnego szczytu sceny wymienia go jako inspirację do rymowania (np. Kendrick, czy J Cole), media uznają go za jednego ze 50 najważniejszych raperów wszechczasów, stworzył grupę alumni, do której, oprócz niego, należą również Monie Love, Special Ed, Chubb Rock i Dana Dane. Mimo tego, że Kwame jest dziś nieco zapomniany, to warto jednak poznać tę postać, wszak jest to kreator mody, nowych brzmień i intelektualnego rapu, a także producent wielu hitów, dzięki którym ma swoje poczesne miejsce w panteonie hip hopu. Nietuzinkowa postać, o której warto pamiętać i nadal puszczać w eter jego muzyczną twórczość, a lista numerów jest pokaźna.

Autor tekstu - Nomad


LL Cool J - 10 Million Stars (2002)


Lloyd Banks - On Fire


Tweet - Turn Da Lights Off ft. Missy Elliott


Chino XL ft. Somaya Reese - Afraid of Nothing


Talib Kweli - Listen!!!

środa, 21 maja 2014

"Looking for the Perfect Beat" the making of - Arthur Baker & John Robie on the streets of NY



Tajemnica zrealizowania "Looking for the Perfect Beat?" W kilku słowach historia powstania jednego najsłynniejszych numerów electro-funk, pierwszej połowy lat 80., bezpośrednio od pomysłodawców i producentów, zarówno w jednej, jak i w drugiej osobie. John Robie & Arthur Baker ponownie na nowojorskich ulicach w rytmie elektryzującego funku, prosto z maszyny perkusyjnej Roland'a TR-808.

poniedziałek, 10 lutego 2014

''12 BronSon - You Did Me Wrong (2014)


Do realizacji klipu użyto oczywiście najlepszych, ujęć z Breakin' oraz Breakin' 2: Electric Boogaloo, za którym stoi Luigi Donatello, działający na holenderskiej scenie, który od kilku ładnych lat promuję świeżą muzykę natchnioną stylistyką 80's.

po więcej należy zajrzeć na @ youtube/user/LuigiDonatello

niedziela, 26 maja 2013

Tyrone Brunson R.I.P.

... - 26.05.2013
Tyrone Brunson to autor kilku znakomitych klasyków gatunku z pierwszej połowy lat 80. The Smurf jego autorstwa, pozostanie na zawsze w kanonie eksperymentów łączenia funk z elektroniką. Innym szlagierowym kawałkiem Brunsona, był 'Fresh!'. W klipie zrealizowanym do singla gościł Ice-T, który szlifuje formę, stawiając później pierwsze kroki jako raper, już w filmie Breakin'.

niedziela, 15 stycznia 2012

''12 Cosmic Cat - Be A Cosmic Cat (1985)

Be a cosmic cat, not a cool cat! Happy B-day C-Tix!


Cosmic Cat, to kolejne wydanie z cyklu "rare", sklasyfikowane w gatunku electro, które masowo ukazywały się na rynku amerykańskim w latach 80. Podobne single łącząc w sobie elementy synth pop, electro, hip hop i wiele innych, były wyznacznikiem parkietów, estetyki i sztuki lat 80. Enjoy!

sobota, 19 marca 2011

''12 Roxanne Shante with Biz Markie - Def Fresh Crew (1986)


We came here tonight to get started
To cold act ill or get retarded...


I'm Shante and the rhymes are def
Just rap so fresh 'til I get out of breath
Now this is somethin' that we do have to do
And this is a team that I must introduce
I'm Shante, he's Biz Markie
We rap so fresh that they think it's three
Three of us who rap together
Strong as a bond that is tougher than leather
My name is Shante and yes, I'm top choice
And you can tell by the sound of my voice
That the way that I rock that I am the best
Higher than the rest, plus considered fresh
Threw on my Filas and my Fila suit
Stepped out my house, I just knew I was cute
Bumped into Biz, he had on Filas too
I said, "Yo, Biz Markie. What ya wanna do?"
He stepped out the house chillin', yes ya know
Went outside, it's kinda cold ya know
So I threw on the bomber so I could get loose
Matter of fact it was my black Goose
Stepped outside, everyone was on it
I said, "You like it, baby. Don't you want it?"
They looked at me, they thought it was funny
And out of my pocket came a mint of money
Me and Biz went Uptown, yes
Chillin' around cos we know we're the best
And then this guy came up to me
He said, "We want you to make a record, you see"
Looked at Biz, said, "Do ya wanna do it?"
He said, "Yeah, Shante. There's nothin' to it"
I said, "Alright", and time has passed
"I saved the money"
"Ha ha!" and we laugh...


Hahaha! Hahaha! Hahaha! Hahaha! HaHaHa! HA!

"That's not enough...
Things are gettin' tough and sort of rough
If you're not paying me ten G's or more
Then you might as well take your contract out the door"
He looked at me, he got so mad
And then when he left we were sort of glad
No, we don't sniff coke, we don't get high
All we do is dress real fly
Hang out at a party 'til the mornin' light
Chillin' all the time while other MC's bite
I say my rhymes, he does the beat
And you know me and him could never be defeated
We never sing Beat It and no, we don't Eat it
And if you do not like it, well yes you can bite it
And don't you go and get excited
I'm Shante, he's Biz Markie
Side by side you know it's we
No, I don't speak French, when I say we
I mean us two, not 'Yes, sirree'
Everyone knows that I am much better
Come on Biz Markie, get it together
Talk to the girls, you know they are wack
Tell those crabs they sound like cats...

Mew... Mew... Mew... Mew...

That subject's cute and it's sort of fine
But another subject just came in my mind
It's sort of crazy, it's sort of wack
I'm talkin' about five-dollar cracks
Runnin' round town just stickin' up each other
Ready to rob each other's mother
Gettin' little capsules, don't wanna choke
And all you do is sit down and smoke
Your jaws move in, your body gets skinny
You spend your money to your very last penny
You walk around town in the same old jeans
And yes you know just what I mean
No, you're not cute and you're sort of wack
You're gettin' really skinny, only big as your hat
And if you wanna beef I'll tell you so
And here's a few things that you should know
Yes, it's crack, then it's Peace
Come on y'all, take it from me
I was told to stay away
This is a message from Shante
You wanna dress fly and have some cash?
Well stay away from it because it's like a rash
Once you get it you start to itch
It's attached just like a (Hhhuh!)
Let's continue with what I said
Cos this is somethin' playin' in your head
Cos we come to party just to have action
Just to prove to you that I'm not Michael Jackson
Rap so strong and rap so def
Rap 'til I get out of breath
Now we have introduced to you


Me and Biz, the Def Fresh Crew...
Me and Biz, the Def Fresh Crew
That was def. See you later...

Shiiit...


niedziela, 17 października 2010

''12 Roman Sandals - This Is It (Instrumental) (1984)


Grandmixer D.ST.


Legendarny diskjockey załogi Universal Zulu Nation. Urodzony 23.08.1960 w Bronksie, od najmłodszych lat wzorował się na pionierach gatunku tj. Kool DJ Herc czy Clark Kent. Swój pseudonim wziął od Delancey Street w Nowym Jorku, gdzie jako nastolatek kupował winyle i ciuchy...


Owocem jego współpracy z ekipą The Infinity Rapper's a.k.a. The Infinity 4 MC's była ''12 wypuszczona dla francuskiej wytwórni Celluloid "Grandmixer Cut's It Up". Crew tworzyli" King Pin Shahiem, Godfather K.C. Roc, The Flyest Boo-Ski. Niektóre źródła podają jeszcze za członków takie postacie jak: Mike Nice, The Legendary Female MC Kimba i Baron. W latach 1981-1983 GM D.ST. zbierał największe laury za swoje umiejętności. Grywając w NYC Roxy Club, zyskiwał szacunek i kontakty które procentowały w przyszłości. Wystąpił w legendarnym obrazie Charlie'go Ahearn'a Wild Style.

Jego znajomość z Billem Laswell'em i muzykami z Material, była głównym sprawcą kontraktu z wytwórnią i powstałych produkcji Grandmixer'a. Singiel "Rock It" i album "Future Shock", w który zaangażował się wspólnie z Herbie Hancock'iem i wspomnianymi członakim Material, otworzył mu drogę na świat. Występy w Londynie czy Japonii, otworzyły również drogę dla Kultury Hip Hop i Turntablizmu. Cały glob mógł patrzeć na ponadczasową mieszankę jazz'u z hip hopem. I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu tylko Bronx i inne getta Ameryki wiedziały na czym rzecz polega...

W 1983 roku niesiony sukcesem "Rock It", stworzył kompilację, mixtape: Crazy Cut's oraz rok później Mega Mix II: Why Is It Fresh?




Do mniej znanego kawałka Mean Machine z 1984 roku, Grandmixer zaprosił legendę z The Last Poets Jalaludin M. Nuriddin'a.

Godny uwagi jest również "Home of Hip Hop" z 1985 roku, który opowiada o tym jak to wszystko wyglądało... Back In The Day's...

Grandmixer pytany o różnicę pomiędzy scratchingiem a turntablizmem odpowiadał:

Powiedziałbym, że różnica między mną a moimi braćmi, opiera się na moim tle muzycznym. Byłem pierwszy, który używał gramofonów w wyszukany sposób. Reszta braci po prostu "drapała" płyty. Różnica polegająca między scratchingiem w nocnych klubach, a turntablizmem zależała przede wszystkim od tego, że byłem członkiem zespołu. Byłem w stanie manipulować gramofonami w sposób, który był czymś więcej niż tylko graniem rytmów i podstawowych kompozycji. Używam gramofonów by improwizować z zespołem. Różnica polega na tym, że możesz ćwiczyć na płycie i to nigdy się nie zmienia... A gdy możesz grać z zespołem co noc... To jest zawsze coś innego. Część moich pomysłów płynęła od Johna Coltrane'a i słuchania Elli Fitzgerald, którzy przedkładali improwizację nad kompozycje.

Peace!

czwartek, 18 lutego 2010

12'' E.F.N.Y. - Fire In My Heart (1984)


Kolejną ofiarą Digg In, padła grupa Escape From New York czyli kwartet Nigel Swanston (vocals), Tim Cox (guitar & keyboards), John Falletti (bass), Mike Whitford (drums) wspierani przez wokale Jaki Graham w Fire In My Heart czy D.C. Lee w kawałku Save Our Love z 1983 roku. Są autorami dwóch wcześniej wspomnianych singli, chociaż wcześniej tworzyli grupę The Citizens wyłączając wokalistę Nigel'a Swanston'a, który wcześniej współpracował z kolegami ale pozostał poza zespołem. Chociaż pełna nazwa grupy może sugerować coś wspólnego z Nowym Yorkiem, tak naprawdę E.F.N.Y. to mieszanka sceny zachodnioeuropejskiej. Lekkie Disco + elektroniczne brzmienie na pewno, znajdzie swoich zwolenników...


Ja osobiście polubiłem najbardziej numer ze strony b, singla Fire In My Heart, który nosi wymowny tytuł Won't Be Your Fool... Enjoy!

Peace! 

Thanx dla kOOl Marthy, która podsunęła mi tę nutę!

środa, 27 stycznia 2010

Masters Of The Beat LP (1985) - The Latin Rascals, Keith LeBlanc, Whiz Kid, Hashim, Rick Rubin

Ciekawa pozycja o której warto wspomnieć. Tom Silverman, zebrał kilku wyśmienitych producentów... Co zaowocowało, ciekawym longplay'em, którego zawartość nigdzie indziej nie została zaprezentowana...

Latin Rascals, The – Lisa's Coming
Whiz Kid – Sweet Beat
Hashim – It's Nasty
Keith LeBlanc – Maneuvers
Latin Rascals, The – Just Do What You Want
Whiz Kid – Yeah Right!
Keith LeBlanc – Uh!
Rick Rubin – Dust Cloud


Peace!

wtorek, 19 stycznia 2010

"12 Willesden Dodgers - 122 BPM (1982)

Ten wyjątkowy oldschoolowy beat, pochodzi z albumu Jive Rhythm Trax, wydanego nakładem Jive Records na początku 1982 roku... Czyli była to jedna z pierwszych produkcji tej wytwórni...
Z tych podkładów korzystało wiele uznanych artystów jak Grandmaster Melle Mel, Grandmaster Flash czy grupa Whodini...
Numery z płyty znalazły się też na ścieżce dźwiękowej dokumentu "Electro Rock" stacji Channel 5.


Jive Rhythm Trax to kanon tego typu produkcji, zapraszam do sprawdzenia ich innych numerów... Jak More Of Jive Trax czy Jive Scratch Trax.

Peace!

sprawdzone sample:
Melle Mel & Duke Bootee - Message 2 (Survival) (1982)
DJ Jazzy Jeff & The Fresh Prince - Rhythm Trax-House Party Style (1988)

Pozdrowienia dla Monique, która podsunęła i przypomniała mi tą fantastyczną nutę.

niedziela, 17 stycznia 2010

He Was The Man! He Is And Will Be... A Legend! - Afrika Bambaataa

AFRIKA BAMBAATAA AASIM Kevin Donovan urodził się w Bronx'ie (17.06.1957). Swój pseudonim to nic innego jak imię XIX wiecznego wodza Zulusów. Bambaataa co znaczy "Wódz Wzruszenie"... Jest założycielem nowojorskiej załogi Universal Zulu Nation (12.11.1973), której nazwę nadał zainspirowany filmem "Zulu" (1963., reż. Cyril Endfield) oraz systemem zasad i odwagą członków szczepu. Złożona głównie z dzieciaków, luźna wspólnota Zulu Nation i jej przywódca bardziej niż ktokolwiek inny pomogli zmienić młodzieżowe uliczne gangi lat 70. w hiphopowe formacje lat 80. Jak wiele razy wspominaliśmy Bambaataa był czołową postacią osławionych The Black Spades. Od samych początków pracując jako DJ i MC, dbał o środowisko rodzącej się kultury, organizując konkursy i zawody break'a, imprezy block partys, promując etos pokoju i tolerancji rasowej Peace, Unity, Love & Havin' Fun. Z końcówką lat 70. już był czołowym nowojorskim DJ-em i grywał dla szerszej publiki. W 1980 roku zadebiutował jako producent dwóch wersji... Zulu Nation Throwdown Angażując ekipy Cosmic Force i Soul Sonic Force, które był częścią Universal Zulu Nation. W 1982 roku Bambaataa podpisał kontrakt z wytwórnią Tommy Boy. Efektem był Jazzy Sensation. Później pojawił się kolejny Planet Rock, oparta na "Trans-Europe Express", niemieckiej grupy Kraftwerk z 1977 roku. Dzięki temu przebojowi hip hop wyszedł poza dotychczasowy schemat języka ulicy i mocnego rytmu. Trudno także nie docenić wkładu Arthura Bakera i Johna Robbiego, programujących rytm Planet Rock, gdyż dali oni początek gatunkowi, który wyznaczył kierunek rapu w pierwszej połowie lat 80. Tytuł nagrania dał później nazwę wytwórni płytowej, założonej przez Bambaatę na Bronx'ie. Utwór "Looking For The Perfect Beat" był kontynuacją mariażu ostrych tekstów i syntezatorowego electro-boogie i był kamieniem milowym w rozwoju gatunku... more info na: zulunation.com.pl Wpis poświęcam pamięci kuzyna, naszego bliskiego przyjaciela. Peace!

środa, 30 grudnia 2009

Rise of ESG Band - A South Bronx Story


Powstanie: 1978, New York, NY [The Bronx] * Albumy: "Come Away With ESG", "EGS", "Keep On Movin'" oraz składanki "A South Bronx Story" & "A South Bronx Story, Vol. 2 * Najlepsze numery: "Moody", "You're No Good", "UFO" Od swoich początków nie można było powiedzieć, że wpływy "ESG Band" z Południowego Bronxu to punk, hip hop czy po części house... Podobnie jak grupa "Liquid Liquid" wypuszczali płyty pod tym samym labelem, a sample z ich kawałków były obecne w niezliczonej ilości numerów innych wykonawców... Grupa była podstawowym punktem repertuarów klubów Paradise Garage czy Music Box pod koniec lat 70's, ale ich muzyka wybiegała dalej na ulice Bronxu, Nowego Jorku... Jak sami o sobie mówili: All We want is to play the music and sell a lot of records Ich aspiracje wychodziły po za granie muzyki... Samplowana struktura i dopieszczone dźwiękowo podkłady były znakiem rozpoznawczym grupy... The Scroggins sisters: Deborah (bass, vocals), Marie (congas, vocals), Renee (vocals, guitar), and Valerie (drums), stworzyły grupę z pomocą matki, która pomogła zorganizować instrumenty by trzymać córki z dala od kłopotów i gangów. Ich pierwsze eksperymenty inspirowane były James'em Brown'em, kawałkami z wytwórni Motown i latynoską muzyką. Siostry wielokrotnie zmieniały imiona i pomysły na nazwę zespołu zanim finalnie powstała nazwa ESG. "E" = "Emerald" (szmaragd, naznaczony jako kamień szlachetny Valerie) "S" = Sapphire (szafir, naznaczony jako kamień szlachetny Renee) oraz "G" = Gold (złoto, mimo iż ten kamień szlachetny nie pasował ani do Marie ani Deborah'y, dziewczyny wspólnie uzgodniły, że będzie nim właśnie złoto). Po dołączeniu do zespołu Tito Libran'a (congas player) grupa ESG oficjalnie rozpoczęła działalność. Siostry rozpoczęły od wspólnego grania i analizowania kawałków wzorując się na ich idolach "Rufus" i "The Rollin' Stones", często podpatrując programy tj. Don Kirschner's "Rock Concert and Soul". Trudna sytuacja materialna powodowała, że zespół był zdany na siebie i właśnie tego typu inspiracje zastępowały im próby i lekcje. Wszyscy członkowie zespołu byli samoukami. Szansą był udział w konkursach i pokazach talentów, byle zorganizować fundusze na dalszy rozwój. Właśnie podczas jednego z takich pokazów, w nowojorskim ulicznym show (mimo, że nie udało im się zwyciężyć), Ed Bahlman (właściciel sklepu i małej nie zależnej wytwórni płytowej 99 Records, który wcześniej miał okazję współpracować m.in. z Y Pants, Liquid Liquid, Bush Tetras oraz Konk), który zasiadał w jury, był pod wystarczającym wrażeniem, by wspomóc siostry. Biorąc je pod własne skrzydła, został ich managerem i producentem. W tym czasie ESG miała już gotowe kilka własnych kompozycji. Po podpisaniu kontraktu padła decyzja o nagraniu nowego, własnego materiału, opartego na ich doświadczeniach, tym samym rezygnowano z dotychczasowych kawałków... Obawiając się o prawa do użytych wcześniej sampli i problemów z tym związanych (ówczesny rynek, nie pochwalał samplingu, można było sporo za to zapłacić) Bahlman bookował terminy na koncerty ESG w okolicznych punkowych klubach . Ich rzadki, ciężki rytmicznie, niedopracowany styl często pasował do nowojorskiej sceny której niezależna wytwórnia Bahlman'a była uznaną marką. Oficjalnie zadebiutowali w 1979 roku w miejscu zwanym Mechanical Hall. Po repertuarze czterech kawałków który przygotowali na ten wieczór, publiczność chciała więcej, więc powtórzyli go raz jeszcze. Na przełomie lat 1980-1981 współpraca z wytwórnią Factory i wspólnym udziałem w nagraniach, koncertach z grupą A Certain Ratio, chociaż nigdy wcześniej się nie znali, okazała się strzałem w 10-tkę. Ingerencja właściciela Factory Tony'ego Wilson'a, przyniosła rezultaty, w postaci "You're No Good", singiela z trzema numerami produkcji Martin'a Hannett'a. "You're No Good" "UFO" "Moody" Te trzy kawałki to najlepszy nagrany materiał grupy. Stały się one wizytówka nowojorskiej sceny new wave, sceny której małym ale jak znacznym udziałem mogą się pochwalić ESG. Okazali się 100% niezależnym kolektywem który tworzył muzykę bez przylepiania do niej ram i określeń... Tworzyli coś nowego mieszając style i czerpiąc wzorce z własnych upodobań. Trzy numery z "The Moody 7''", były wydane przez 99 Records w USA z dodatkiem trzech kolejnych numerów nagranych na żywo w Hurrah's. Rok później 99 Records wypuściła kolejny singiel ESG "Says Dance to the Beat of Moody" To wydarzenie pokazało i udowodniło Factory i Hannetowi, że zespół ma swoje własne brzmienie i nie potrzebuje wpływu i manipulacji ze strony wytwórni. W 1983 roku ukazał się ich pierwszy long-play "Come Away with ESG" który był kontynuacją ich wczesnych produkcji. Po tym nastały lata bezczynności... Przez kolejne kilka lat grupa nie nagrywała czegokolwiek. Wytwórnia 99 Records została zamknięta po tym jak Bahlman toczył walkę z Sugar Hill odnośnie wykorzystania przez Grandmaster Flash'a sampli z "Liquid Liquid - Optimo". To zajście doprowadziło do problemów zdrowotnych i finansowych szefa 99 Records. Says Dance To The Beat Of Moody (1982) Come Away With ESG (1983)
Podsumowując umieszczam kawałek "UFO" (A South Bronx Story), dla znających klimat i ciemne zakamarki Bronx'u nie trzeba lepszej rekomendacji... Ta melodia wiernie oddaję właśnie tą scenerię... Peace! 

Sample: 

Big Daddy Kane - Ain't No Half Steppin' 
Tim Dog - F*ck Compton! 
Stezo - It's My Turn

czwartek, 12 listopada 2009

Rising of Paul Hardcastle - 1st Light & Solo Career

Paul to artysta sceny brytyjskiej. Urodził się w Londynie 10.12.1957. Jest producentem, kompozytorem, specjalizuje się w instrumentach klawiszowych i tworzeniu muzyki tanecznej. Jako nastolatek pracował w sklepie ze sprzętem Hi-Fi , wolny czas poświęcając się na "dłubaniu" w sprzęcie oraz wszelkiej elektronice. Jako muzyk zadebiutował w duecie z Derekiem Greenem "1st Light". 

Z wczesnych lat 80., w swoim dorobku mają dwie ciekawe pozycję: (LP)1st Light - 1st Light (1983)

     
 Oraz udział w kompilacjach hitów spod labela "Street Sounds #4"

 
 Po przygodzie z "1st Light", poświęcił się karierze solowej. W 1984 roku wypuścił pierwszy singiel "Eat Your Heart Out" i kolejne m.in. "Rain Forrest"" czy "Moonhopper". W 1985 roku Hardcastle odniósł pierwszy duży sukces singlem "19" opowiadający o wojnie w Wietnamie. Użyte w nim sample telewizyjnych programów informacyjnych w nienaganny sposób dopasowane w podkład, wyniosły go na brytyjskie listy przebojów i od razu na pierwsze miejsce. Na następnym singlu "Just For Money", osnutym na motywach napadu stulecia, wykorzystał sample głosów świetnych aktorów Boba Hoskins'a i Laurence'a Oliviera, tworząc kolejny samplowany majstersztyk i wpadający w ucho taneczny kawałek.  W drugiej połowie lat 80., angażował się w różne projekty oraz wydawał płyty pod różnymi pseudonimami. Z falą rozwoju muzycznego poświęcił się remiksowaniu utworów, zakładając wytwórnie Fast Forward.

Peace!

wtorek, 10 listopada 2009

"12 Beatmasters - Lipservice (1984)


"Beatmasters" czyli Keith LeBlanc, Chris Lord i Robbie Kilgore to trio producentów pracujących dla Tommy'ego Silvermana i nowojorskiej wytwórni Tommy Boy. Są jednymi z pionierów electro rapu, obok Arthur'a Bakera czy Afriki Bambaaty. W 1984 roku ukazał się singiel ich produkcji "Lipservice", który jest mieszanką sampli i dźwięków podsyconych mocnym basowym brzmieniem. Po rozstaniu z wytwórnią LeBlanca nigdy więcej nie ukazała się żadna pozycja z cyklu "Beatmasters" w oryginalnym składzie.


Przed nawiązaniem współpracy, każdy z członków "Beatmasters" miał na koncie istotne dokonania. Keith LeBlanc współpracował z Sugar Hill Records oraz wydał wyjątkowy singiel "No Sell Out" (feat. Malcolm X).Natomiast Robby Kilgore produkował podkłady dla Malcolma McLarena i ekipy Man Parrish, przy tworzeniu ich pierwszego albumu w latach 1981-1982. Dla Chrisa Lorda był to początek kariery studyjnej... (chociaż był uważany za talent) Mając u boku tak znakomitych producentów z sukcesem nagrywał i produkował dla wielu wytwórni na całym świecie. Kawałek ukazał się m.in. na longplayach:

(LP)Tommy Boy - Greastes Beats (1985)


(LP)Various - Crew Cuts Lesson 2(1984)


Smack Those Lips! Baby!
Use Those Lips! Baby!

Enjoy! Peace!