Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Future Retro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Future Retro. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 lipca 2014

Left to Our Own Devices - Album by Le Cassette

10/07/2014

Stało się. To jest już jasne. Pierwszy album Le Cassette stał się faktem. Dzięki Telefuture Records z Kalifornii, która specjalizuje się w elektronicznych brzmieniach, stylizowanych na lata 80-te, oraz... A raczej przede wszystkim, niezwykłym umiejętnościom i wyczuciu trzech chłopaków (James, Adam, Joe) wchodzących w skład Le Cassette, dziesiątego lipca 2014 roku, "Left to Our Own Devices", może ujrzeć światło dzienne. 

Kompozycja złożona z 15 kawałków, szczegółowo dopasowanych i ułożonych w jedną całość, to czysty hołd i ukłon w stronę muzycznej stylistyki 80's. Le Cassette już od przeszło dwóch lat, co jakiś czas prezentowali swoje umiejętności, wypuszczając w sieci kolejno swoje single, które z czasem stały się zapowiedzią nadchodzącej płyty. Od "Arms of Mine", "Tokyo Blues", "Tonight", "You Are You Are", "Meet Jimmy" feat. Perturbator, "Under the Sun" feat. Jordan F., po ostatni przed premierowy singel "Digital Power", wszystkie wchodzą w skład nowego krążka. Pracując nad albumem, Le Cassette uchylili rąbka tajemnicy publikując w sieci 'teaser', z bliżej nie określonym, świeżym numerem. Dziś po premierze płyty, wiadomo już, że jest to pozycja #7 pt. "This Is All We Know", która z pewnością stanie się kolejnym szlagierem w ich dorobku. Płyta pomijając wspomniane 8 utworów, została uzupełniona o 7 nowych kompozycji. 

#1 Intro
Otwierający płytę, dodaje charakteru całości... Począwszy od odgłosów przekładania taśmy, do łagodzącej zmysły jednostajnej melodii, która zaprasza nas do odsłuchania albumu i wprowadza w świat Le Cassette, niczym Vangelis w świat Łowcy Androidów. 

#2 Digital Power
Jest to nowy, stary utwór "Digital Power". Świetna kompozycja oparta na syntezowanych dźwiękach najwyższej próby i niezwykłym głosie Adam'a, z całym uznaniem znalazła się na początku albumu. "Cyfrowa moc", płynąca z niego, to jak najbardziej mocne elektroniczne uderzenie, pasujące w sam raz na początek albumu.

#3 Electric Paradise
Pozycja #3 to "Electric Paradise". Premierowy utwór, zrównoważony muzycznie, spokojniejsza linia basowa, powiedziałbym wręcz odprężająca. Wykorzystane w nim rozwiązania, zostały również wsparte o elektryzujący głos wokalisty. Umieszczenie go na pozycji otwierającej album, z pewnością świadczy o wszechstronności w posługiwaniu się elektroniką artystów i ich wzrastającym , zróżnicowanym  potencjale muzycznym. 

#4 Fighter 
"Fighter", instrumental którego wprowadzenie namacalnie przypomina nam czystą stylistykę starej szkoły lat 80. Wprowadzenie poprzez stłumioną melodię, do złudzenia kojarzy dźwięki z pierwszymi 8 bitowymi grami komputerowymi. Po tytule można odnieść wrażenie, że chłopaki odwołują się do pierwszych elektronicznych "bijatyk", które były oparte o wschodnie sztuki walki oraz boks, oraz samochodowe gry akcji, oparte na współzawodnictwie oraz pojedynkach dwóch bohaterów stających do walki naprzeciw siebie.

#5 Arms of Mine
Padający deszcz. "Arms of Mine" to jeden z pierwszych utworów Le Cassette, który obecnie jest już szlagierem. Niezwykły ukryty w tym utworze romantyzm, nawiązuje do stylu New Romantic, aury neonowych ulic, deszczowego miasta. Chociaż użyte w późniejszej części utworu wyraźniejsze rozwiązania, potrafią zmylić słuchacza, gdyż z końcem, kawałek zmienia diametralnie swoją formę muzyczną, przekazując dość intensywną dawkę mroczniejszej elektroniki, która wzbudza kontrastowe emocje. 

#6 Radio
"Radio", czyli hołd w kierunku dzieciństwa i odbiorników radiowych, oraz podróż do tego co w latach 80-tych jest najlepsze. Wspomniana w utworze królowa, z okładek magazynów, o głosie płynącym z radia, wydaje się być młodzieńczą fantazją. Słowa refrenu starają się o tym świadczyć "I hear, your voice on the radio", czyli podróż w czasie gdy radio w połączeniu z młodzieńczą fantazją i marzeniami były nieodłącznym towarzyszem każdego. 

#7 This Is All We Know
Rozpoczynająca utwór sekwencja przewijanej taśmy jest po raz kolejny, ukłonem w kierunku lat 80-tych, tak samo również podkreśla charakter i nazwę grupy Le "Cassette". Świeża romantyczna pozycja o której wspominałem wcześniej. "This Is All We Know". Gdy pierwszy raz usłyszałem o nim w 'teaserze' wypuszczanym jeszcze na długo przed premierą płyty, od razu skojarzył mi się ze stylem znanym z kawałka "Sexual Healing", autorstwa Marvin'a Gaye. Czysta elektroniczna, romantyczna ballada, wydaje się porwać każdą zakochaną parę, a momentami wprowadzone w niej zniekształcenia, przypominające dźwięk pochodzący z kasety VHS, dodaje całości niezwykłego smaku i uroku. 

#8 Here I Am
"Here I Am". To elektroniczny count down, może by się wydawać nadający się do ścieżki dźwiękowej pełnometrażowych obrazów. Jednostajny i monotonny dźwięk, przypomina melodią ostatnią scenę z filmu Michael'a Mann'a "The Heat"  i rozgrywki między dobrym Pacino i złym De Niro. Po przeszło połowie diametralnie zmienia swoją konstrukcję i staję się kolejną dawką mrocznej i mocniejszej elektroniki. Zważając na tytuł, być może jest w pewnym sensie odwołaniem do osobistych przeżyć artystów. 

#9 You Are You Are
"You Are You Are". Był to pierwszy utwór Le Cassette na który udało mi się trafić. Pierwsza miłość nigdy nie odchodzi. Jest to dla mnie numer najwyższej próby w dorobku zespołu. Prosta rytmiczna melodia, w połączeniu z głosem i tekstem autorstwa Adam'a, jest wszystkim czego trzeba, podczas samotnej, nocnej przejażdżki przez rozświetlone  neonami miasto, tak samo jak i wspólne intymne chwile z ukochaną osobą. 

#10 Magnifique
"Magnifique", to lekkie czyste elektryzujące klubowe brzmienie, świetne nadające się na klubowy parkiet. Tekst również opowiada historię uczucia między dwójką osób. "I want to take you out tonight..."

#11 Tokyo Blues
"Tokyo Blues". Jeden z wcześniejszych kawałków z dorobku Le Cassette.  Tutaj nie trzeba się za bardzo rozpisywać. Utwór sam w sobie jest w stanie obronić się przed jakąkolwiek krytyką. Bardzo romantyczny, zmysłowy. Zdecydowanie 10/10.

#12 1-UP
1-UP, jest instrumentalem skierowanym w stronę pierwszych stacjonarnych konsoli do gier. Dźwięk wpadającej monety i rozpoczynającej się podróży muzycznej, uzupełnia wrażenie słuchacza, o tym że zamykając oczy jest w stanie wyobrazić sobie, że znalazł się jedną nogą w salonie gier. 

#13 Tonight
"Tonight", czyli jak mówią słowa w refrenie "You are My Cyber Lover". Utwór wydaję się przesłaniem do ukochanej osoby ukrytej gdzieś w cyber przestrzeni, bądź po drugiej stronie ekranu. Linia melodii i wokal niezwykle sprawnie uzupełniają się w każdym momencie. Zawiązana między nimi zależność tworzy po raz kolejny klimat, który wydaje się być elektronicznym snem na jawie, który kończy się wołaniem wokalisty i odpowiedzią w formie syntezowanego głosu ukochanej kobiety. 

#14 I Will Show You
"I Will Show You", to nowość, która od pierwszej chwili wydaje się być najmocniejszym punktem premiery płyty. Powolne, ślimacze wręcz brzmienie i głęboki niski wokal Adam'a po raz kolejny uzupełniają się wzajemnie, wzbudzając w słuchaczu poczucie unoszącej się w powietrzu elektronicznej aury i niezwykłej wrażliwości. Aż żal, że "I Will Show You" trwa tylko 3:41...

# 15 Getaway
"Getaway", to podsumowanie całej płyty. Podobnie jak Intro, które rozpoczyna całość,  jest idealnym punktem kończącym materiał Le Cassette. Brzmienie przepełnione nadzieją, zdaje się otwierać nowy rozdział. Słuchacz ma wrażenie, że wcale nie wysiada z samochodu Le Cassette , a odjeżdża nim w siną dal... W bliżej nie określonym kierunku. 

Podsumowując album "Left to Our Own Devices", bardzo trudno było mi znaleźć coś do czego można się przyczepić słuchając każdego kolejnego utworu. 15 kompozycji, z czego każda jest zupełnie inna od poprzedniej i kolejnej, świadczy o wysokim poziomie całości. Osobiście będąc wielkim entuzjastą tria z Le Cassette, co raczej wpływa na wysokie oczekiwania, śmiem twierdzić, że poprzeczka pozostaje utrzymana wysoko. Reszta świeżego materiału, nie odbiega muzycznie, od wcześniej ukazanych, promujących twórczość kawałków grupy. Oczywiście o gustach się nie dyskutuję, ale wierzę, że dla każdy fan stylistyki 80's oraz nowego brzmienia w stylu Dream Wave, znajdzie na Left to Our Own Devices coś dla siebie... Zapraszam do odsłuchania albumu. 


sobota, 17 maja 2014

''12 Harrison - Akira (2014)


Materiał pochodzi ze świeżej Ep'ki "When It's Bright". Rezydujący w Toronto, Harrison, od lat produkuje elektronikę na poziomie, podsycając ją rozwiązaniami znanymi z stylistyki 80's, jednak w kawałku "Akira", klip wyreżyserowany przez Charlie Tyrell'a zbiera bardziej pochlebne recenzje od samej nuty. Autorem zdjęć jest Chet Tilokani. Fantastyczna robota, enjoy!

music @ soundcloud.com/harrisonsalive
video @ vimeo.com/charlietyrell

wtorek, 6 maja 2014

Douglas Trumbull, Syd Mead, Ridley Scott - The story of making of the Blade Runner's world...



Douglas Trumbull, Syd Mead oraz Ridley Scott, zdradzają tajniki i techniki wykorzystane do stworzenia świata znanego z Blade Runner'a. Kilkuminutowy film, jest żywą relacją z planu produkcyjnego, charakterystycznego dla serii 'behind the scenes', przy odświeżonych wydaniach blu-ray czy dvd. Jak tworzono image Rick'a... Jak stworzono wrażenie latających spinnerów, oraz czy Deckard był replikantem czy człowiekiem... To wszystko, oraz wiele więcej informacji ukrytych między słowami można znaleźć w w/w scenerii, tego krótkiego filmu prosto z planu Łowcy...


Każda z w/w kart opisuję po szczególne sekcje kręcenia scen, przypisanych do konkretnych ujęć. Oryginalnie naniesione poprawki i dodatkowe informacje zdradzają, nam w jaki sposób przygotowywano po szczególne części materiału i jaka była wypadkowa wyznaczająca pierwowzór w uchwycaniu po szczególnych sekwencji na taśmie. Przykładowo FX3, jest odnośnikiem planowanego ujęcia powolnego zbliżania się do piramid Tyrell Corp. oraz lecącego spinner'a nad specjalnie skonstruowaną makietą miasta. Pamiętne wybuchy podsycające ujęcie, oraz latające statki powietrzne, zostały dodane w późniejszym procesie nanoszenia grafiki.  

Więcej tajników oraz historii poświęconej filmowi, znajdziecie w archiwach Future Noir na: 

środa, 2 kwietnia 2014

80's SpaceSynth - Laserdance / Proxyon / Rygar

Proxyon to założony w drugiej połowie lat 80., holenderski projekt muzyczny. Trio w którego skład wchodzili Michiel van der Kuy, wówczas członek zespołu Laserdance oraz bracia Rob van Eijk i Michiel van Eijk, poświęcili się tworzeniu spacesynth-owego brzmienia, z pogranicza italo i synth-popu.

W ich pierwszych nagraniach, z czasów oryginalnego składu, doskonale słychać powiązania i wpływy Laserdance, lecz nie można tutaj mówić o naśladownictwie. Produkcje Proxyon pozostają raczej materiałem nawiązującym do twórczości Laserdance, a wiele z nich powstało w kuluarach prywatnego studia Michiel'a van der Kuy'a, podczas realizowania wcześniejszych pomysłów dla wspomnianej grupy.

W tamtym okresie oba zespoły, mając w swoich składach tych samych reprezentantów, ściśle współpracowały ze sobą. Materiały które nie mieściły się na albumach Laserdance, ukazujących się m.in. przez Hot Sound Records, zostawały wykorzystane na albumach Proxyon, przede wszystkim dzięki współpracy Michiela van der Kuy i Rob'a van Eijk'a. 

Wspominając Laserdance i Proxyon, warto wspomnieć o projekcie Rygar, który również został powołany do życia przez wspomnianą dwójkę producentów. Michiel van der Kuy, z początkiem lat 90., bardziej zaangażował się w działanie na rzecz Koto, natomiast Rams Horn Records zostali odpowiedzialni za publikację albumów Proxyon. Single Rygar ukazały się nakładem Made Up Records, której właścicielem był wspomniany van der Kuy.

CEO Ram Horn Records, po przedłożeniu mu produkcji, przez van der Kuy'a i braci van Eijk, podobno został pomysłodawcą i inicjatorem Proxyon, którego nazwę zaczerpnął z książki powiązanej z historią z Gwiezdnych Wojen. 

Twórczość Proxyon to trzy pełne albumy. Pierwsze dwa zostały zrealizowane w oryginalnym składzie.  Producentem trzeciego krążka była bliżej nieznana osoba, ukrywająca się pod pseudonimem Jay Vee. Pierwszy album Proxyon pozostaje klasykiem w swoim rodzaju. W pełni nasycone elektornicznym brzmieniem instrumentale, połączone z wizjonerską opowieścią o przyszłości, świetnie współgrają z grafiką pochodzącą z największych klasyków kina sci-fi lat 70. i 80. 

Space Rock to dwuczęściowa składanka, w na której znalazła się selekcja najlepszych utworów wynienionych artystów. Zachowane powiązania graficzne oraz wspomniani Koto, Proxyon, Rydar oraz Ciber People, The Immortals, Why Not i inni, tworzą w pewnym sensie kontynuację historii zapoczątkowaną przed laty przez Laserdance. 


poniedziałek, 17 marca 2014

Miracle Mile (1988) reż. Steve De Jarnatt / ''12 Pilotpriest - Miracle Mile (2012)

Końcówka lat 80, to czas wielkich przemian w Europie i na świecie. Przed rozwiązaniem się ZSRR, upadem muru berlińskiego, wciąż trwająca w umysłach wielu ludzi zimna wojna, stanowiła o wizji możliwej wojny nuklearnej pomiędzy mocarstwami wschodu i zachodu. Miracle Mile, powstał na bazie tej historii, w oparciu o wyobrażenia swoich czasów. Główny bohater przypadkowo dowiaduje się, o możliwym ataku bloku wschodniego na wolne metropolie zachodniego wybrzeża, w tym Los Angeles, gdzie rozgrywa się akcja. Wprowadzenie do filmu poświęcone jest zadumie nad wszechświatem i pochodzeniem człowieka, w oparciu o uznane powszechnie fakty. Dalsza część jest opowieścią o historii miłosnej Harry'ego i Julie, która rozwija się z każdą kolejną mijającą minutą... Film okraszony jest doskonałą, niepokojącą muzyką członków legendarnego zespołu Tangerine Dream. Mimo, że obraz może być momentami kojarzony z klasycznym kinem kategorii B, wystąpiły w nich znane postacie z tamtych lat, Earl Boen (szerzej znany jako psychiatra Sary Connor, w filmach z serii Terminator), czy niezwykle charakterystyczny Brian Thompson (m.in. nocny rzeźnik z klasyka "Cobra" ze Sly Stallone, oraz członka ulicznego gangu, we wspomnianym Terminatorze). Ponure, opustoszałe ulice, światła neonów, oraz unikatowy styl 80's, to wszystko znajdziecie w Miracle Mile. 

Pilotpriest - The Original Motion Picture Soundtrack Album

W 2012 roku, ukazała się pierwsza płyta projektanta, oraz producenta, Anthony Scott Burns'a. 

Jest to hołd złożony wspaniałym klasykom kina 80's. Album składa się z, aż trzydziestu utworów, w którym każdy jest dedykowany konkretnej produkcji filmowej. Znajdziemy tam, takie klasyki jak Risky Business (1983), Streets of Fire (1984), Rumble Fish (1983) czy Thief (1981), oraz wiele innych... Wraz z wspomnianym Miracle Mile. W całości kompozycja prezentuje swój własny styl. Nie znajdziemy tutaj dwóch podobnych do siebie kawałków, a każdy kolejny utwór, zdaje się być zupełnie świeżym pomysłem. Pochodzący z Toronto A. S. Burns, jako cover swojego albumu wykorzystał grafikę autorstwa Killian Eng, która tylko dodaje całości niezwykłej magii i stylistyki podróży, przenosząc nas w czasie i przestrzeni ku przyszłości...



Wybierając Miracle Mile, który moim subiektywnym zdaniem jest najświeższym utworem z całej płyty, zapraszam zainteresowanych do sprawdzenia całości w linku powyżej, gdzie jest możliwość pobrania płyty, za symboliczną indywidualną wycenę... 

wtorek, 4 marca 2014

Neon Romance - Midnight Stories Album

Historia Neon Romance ma początek w czasie jednej z gorących, deszczowych lipcowych nocy roku 1984, kiedy to światło kolorowych neonów kładło się blaskiem na mokrych chodnikach, a ciepłe wieczorne powietrze niosło zapach lakieru do włosów i frytek. Wtedy to pewnej soboty, dwójka przyjaciół z jednej przecznicy, postanowiła wybrać się do kina, na premierę Purple Rain, na Sunset Strip. Jeden z nich spostrzegł opartą o odrapaną, wyplakatowaną ścianę, palącą różowego Pall Malla, krótkowłosą dziewczynę w błyszczących Wayfarer'ach. Wtedy stało się jasne, że choćby nie umiała śpiewać - ona zostanie wokalistka ich nowego zespołu.

Marika Tomczyk - wokal

Michał Kapuściński - syntezatory

Bartłomiej Salamon - syntezatory


Neon Romance to jedna z pierwszych polskich grup tworzących muzykę tego gatunku, która zawiązała się na Śląsku w lipcu 1984 roku...


Na szczęście okazało się że śpiewać umie i to całkiem nieźle. Tym sposobem fellas mieli swoją wokalistkę, a voicegirl znalazła swój zespół. Było to niewiele ponad rok temu, a aktualnie cała trójka pochłonięta jest produkcją swojego debiutanckiego LP. Romantyczne, melancholijne, taneczne kompozycje powstają inspirowane rzeczywistością w której na co dzień żyją nasi bohaterowie, tak więc często tematyka ich obraca się wokół atmosfery nocnego życia, miasta, osamotnienia wśród rozbłyskujących złudnych obietnic i sloganów, pędzących taksówek, niepewności uczuć i seksualności. Ich nazwa po dziś dzień jest ukłonem w stronę okoliczności, w jakich poznała się cała trójka...



Nazywamy się NEON ROMANCE i gramy melancholijną muzykę taneczną, opartą na brzmieniu starych instrumentów elektronicznych. Interesuje nas punkowa prostota przekazu, romantyczne i nostalgiczne melodie oraz emocje, które nie zawsze wywołują uśmiech na twarzy. To co robimy wynika z tęsknoty za czasami kiedy ludzie pisali listy, słuchali long play, oglądali kasety vhs, chodzili na randki i pili wina na prywatkach.

Autorski opis zespołu Neon Romance.

more info: facebook.com/NeonRomance

poniedziałek, 10 lutego 2014

''12 BronSon - You Did Me Wrong (2014)


Do realizacji klipu użyto oczywiście najlepszych, ujęć z Breakin' oraz Breakin' 2: Electric Boogaloo, za którym stoi Luigi Donatello, działający na holenderskiej scenie, który od kilku ładnych lat promuję świeżą muzykę natchnioną stylistyką 80's.

po więcej należy zajrzeć na @ youtube/user/LuigiDonatello

czwartek, 26 grudnia 2013

HighWay SuperStar - Take My Time (The Album)

released 21 December 2013
All music written, produced, performed and mixed by Alex Karlinsky. Mastered by Silent Gloves.
Guitars on track 1 and 4 by Jesse Bullet.
Bass on track 3 by Etay Maor.
Lyrics on track 1 by Alex Karlinsky and Dana Jean Phoenix.
Lyrics on track 3 by Alex Karlinsky and Mike Mendoza.
Lyrics on track 4 by Alex Karlinsky, Dana Jean Phoenix & Chris Page. Artwork by Overglow.
3D graphic support by Shio-Z.
Concept art by Ya'ara Snagglebit.
Logo by Bulletrider.

HighWay SuperStar - Take My Time (Intro)

Zapowiedź debiutu "Highway Superstar". Album "Take My Time", który ukazał się przed kilkoma dniami dzięki współpracy autorów z Rosso Corsa Records, okazał się kolejnym znakomitym materiałem, z cyklu Future Retro. Coś dla siebie znajdą tam wszyscy fani muzycznych klimatów lat 80.  Album dostępny jest na platformie bandcamp, oraz bezpośredniej stronie producenta. Więcej informacji  oraz możliwość odsłuchu, w poniżej zamieszczonym poście... Zachęcam do sprawdzania. 

środa, 11 grudnia 2013

Flammamor by KFDDA

24.12.13 ukarze się pełny album KFDDA, o enigmatycznej nazwie Flammamor. Jak sam producent opisuje, będzie to ciekawy zbiór wolnych, romantycznych kompozycji, oparty na synth waveowo-popowych klimatach. Kameralne melodie są wykwintną odskocznią w poszukiwaniu intymności i tęsknoty. Większość utworów pozostaje w ciepłym i przewlekłym tonie, co dodaje złotego uroku całości.

Narazie są dostępne cztery utwory do sprawdzenia na 'bandcamp' artysty. Sam doszukałem się mocnych powiązań z Vangelisem oraz klasycznym stylem z Blade Runner'a., nie tylko jeśli chodzi o muzykę, ale przede wszystkim w grafice autorstwa Dress-2-Kill.

@ kfdda.bandcamp.com

niedziela, 17 listopada 2013

OverGlow - RetroFuturistic ArtWork

Over Glow, to strona poświęcona projektowaniu, stylizacji, po przez kreowanie futurystycznego świata w oparciu o estetykę lat 80. Różnokolorowe, świetliste wzornictwo, na jednotonowym martwym tle, to znak przewodni RetroFuturistic ArtWorks. 








Year 2086.
The Human Race, as You know it, no longer exist.

In the first decades of the XXI century, a minimalism trend fascinated mankind, prompting it to seek simplicity and essentiality in every aspect of life. 

Human resistance began a process of refinement, eliminating everything that could be defined as useless. It was the dawn of a new era, when "less" was "more".

This period was believed to be the most brilliant in human history...
...but horror wasn't long to coming.

Among with the futility to eliminate, most of the people also inserted passions, imaginations and every kind of feelings. Art, music, literature started to be considered not only useless, but damaging to society. They had to be destroyed.

We became unable to feel.
We were no longer humans.

But just when it seemed to be no solution, the few remaining rebels run into rare artifacts from the 1980 decade. Art and music were so exciting and inspiring at that time to give them new hope in human feelings. 

Therefore they decide to send me back in time, in 2013,  just before the birth of that tendency, to contaminate the development of human arts with 80's artworks, wireframe landscapes, chrome logos and neon signs, trying to inspire humans to build a brighter future. 

Join the resistance and overglow our future. 

Autorski opis, wprowadza czytelnika w świat przyszłości. Ale czy trzeba aż tak daleko wybiegać we wspomnianą przyszłość, by dotrzeć do podobnych wniosków. Już dziś zbyt często zdarzają się sytuację, które kreują właśnie taki stosunek w relacjach międzyludzkich. Chłodne, wyrachowane zachowania, bezemocjonalne kreowanie świadomości, czy zimny stosunek do otoczenia, wspierany brakiem empatii. Odwołując się do kultury i stylu lat 80., z perspektywy czasu, dziś szczerze mogę stwierdzić, że Futuristic ArtWorks to przyszłość naszych czasów, zarówno w grafice jak i kreowaniu świata przyszłości.

sobota, 9 listopada 2013

''12 Pulse 80 - Cruise Along The Night Coast (2013)


Kolejny klasyk, świeżo wypuszczony przez Pulse 80, prosto z mroźnego syberyjskiego klimatu Czelabińska. 

DriveRadio.be - Back to the 80's

Świat pełen elektronicznych brzmień prosto z lat 80, na wyciągnięcie ręki... Belgijska internetowa rozgłośnia ruszyła we wrześniu tego roku, oby tak dalej, oby jak najdłużej! 80's Style. 

''12 Botnit - Hi-Score (2013)



Przeszukując elektroniczne połacie internetu, w poszukiwaniu inspirujących brzmień stylu Future Retro, natrafiłem na bostońskiego wykonawcę Botnit. Jego numer Hi-Score, poświęcony rynkowi gier elektornicznych z lat 80, to zapierająca dech w piersi wizualna i dźwiękowa podróż. Będąc na pokładzie statku, za którego sterami znalazł się właśnie wspomniany Botnit, natrafiłem na internetową rozgłośnię radiową DriveRadio.be, która okazała się strzałem w 10. W Belgii widocznie już znają się dobrze na temacie, gdyż uruchomienie rozgłośni w tym stylu, to coś na co czekałem od dłuższego czasu. Dlatego specjalnie publikuję kolejny post z adresem DriveRadio.be, a tym czasem Botnit i Hi-Score!

@ soundcloud/botnit

piątek, 20 września 2013

''12 Onra - Sitting Back (2010) "Long Distance LP"



@ soundcloud.com/onra

Urodzony w Niemczech, francuski producent z rocznika '81, chociaż korzenie od strony ojca to południowo-wschodnia Azja, czemu zawdzięcza swój nieprzeciętny wygląd. Większość dzieciństwa spędził podróżując m.in. przebywając w zachodniej Afryce. Onra od najmłodszych lat inspirował się tworzeniem muzyki. Jako nastolatek zrealizował swoje pierwsze produkcje, które dziś opiera o funk i elektronikę z lat 80, stanowiące wyszukaną kompozycję najlepszych brzmień z przed trzech dekad.

niedziela, 25 sierpnia 2013

''12 Sure Thing - Holding You Tight (2012)





W mieście Boogie Down Bristol nocne życie nadal pozostaje ''in full effect". Sure Thing, pochodzą właśnie z południowego-zachodu UK. Chociaż brzmienie "Holding You Tight, jest identyczne w porównaniu do najlepszych klasyków pierwszej połowy lat 80... Ich założeniem było stworzenie czegoś w stylu ''back in the day's'', bez opierania się o sample, realizując cały projekt własnoręcznie, podobnie jak fantastyczny klip który powstał do tego kawałka.

piątek, 23 sierpnia 2013

''12 Pumping Body - Big Boat (2013)


Jest to pierwsza polska produkcja na jaką trafiłem, odkąd na łamach OldSchoolers Crew, publikujemy świeży materiał z cyklu Future Retro. Przyjemny synth-elektroniczny instrumental prosto od Pumping Body...

@ Pumping Body

sobota, 15 czerwca 2013

Perturbator - Sexualizer EP (2013)

Kolejna dawka świeżej elektroniki z cyklu 'New To The Old', okraszonej refleksyjnym, relaksacyjnym brzmieniem lat 80., przeplatanym szybkim rytmem w stylu najlepszych kawałków Hi NRG. Perturbator wspomagany przez Le Cassette, Tommy i Flash Arnold, zaproponował mocno elektroniczną ep'kę składającą się z pięciu utworów, której tematem przewodnim jest w przeciwieństwie do Kavinsky'ego, kobieta mściciel, ucharakteryzowana jak główny bohater, znany z klipu Kavinsky - Protovision (autor znakomitych singli NightCall, czy Odd Look). Czy w przyszłości, możemy się spodziewać kolaboracji obu artystów i historii w stylu Bonnie & Clyde? Zobaczymy... Tym czasem zapraszam do odsłuchania materiału. Peace!

@ perturbator.bandcamp.com

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Dreamin' about the 80's - Le Cassette

Natrafiłem na Le Cassette przeszło rok temu, gdy przebywając w Londynie, dysponowałem mnóstwem czasu by przeglądać, muzykę nowej fali, którą zafascynował mnie film Drive i ścieżka dźwiękowa zrealizowana, na jego potrzeby.

Brytyjskie trio Le Cassette:
producent James Nalepa, 
producent, autor tekstów i wokalista Adam McNab,
producent Joe Wood. 

Panowie konsekwentnie od ponad roku realizują sen na bazie lat 80., którego brzmienie, z kolejnym utworem pochłania słuchacza coraz bardziej. Oszczędni w środkach, potrafią wyselekcjonować z tamtego okresu wszystko to co najlepsze, a ich pełne zrelaksowanych dźwięków utwory, mogą odprężyć nawet najbardziej spiętych i wybrednych słuchaczy. Jest to muzyka oparta na idei, syntezatorach, podsyconych komuterową elektroniką, być może nie trafiająca do każdego odbiorcy. Ale bez wątpienia jeśli ktoś jest pokoleniem dziecka lat 80., bądź urodził się na tyle wcześnie by móc obcować z tą kulturą i stylistyką, na pewno odnajdzie się w świecie w który potrafi przenieść Le Cassette.


Wszyskie utowry dostępne są w sieci. Szczególnie godne uwagi są:

Arms of Mine
Tokyo Blues
You Are You Are
Tonight 
Under the Sun with Jordan F
Meet Jimmy with Perturbator

Mimo, że Le Cassette zrealizowało narazie tylko kilka utworów, jest to konkretny materiał, któremu przewiduję sukces. Mając nadzieję, że w krótkim czasie ukaże się album, można powoli mówić o wydarzeniu muzycznym, wszystkich miłośników brzmienia tamtych lat, mimo coraz większej rzeszy artystów czerpiących inspirację sprzed 3 dekad.

piątek, 31 maja 2013

Synthetix Mixtape Series 2013

Synthetix Mixtape Series 2013, są to kompilację najlepszych wyselekcjonowanych kawałków, pochodzących z albumów artystów prezentowanych m.in. przez OldSchoolers Crew w zakładce Future Retro, o której wspominałem niedawno. Muzyka przywołuje wspomnienie lat 80., podsycanych konkretną dawką elektronicznej muzyki filmowej, która w tamtych latach wypłynęła na powierzchnię. Dzisiejsze pokolenie zafascynowane tym gatunkiem tworzy świeży obraz na płótnie lat 80. Rick Shithouse, fanatyk tamtych lat, jest autorem mixtape'ów, które można zarówno przesłuchać jak i pobrać, na koncie internetowym na portalu Soundcloud.

@ Rick Shithouse Soundcloud