Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ball. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ball. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2014

Manute Bol & Tyrone "Muggsy" Bouges

Manute Bol, pochodzący z Sudanu, mierzący 2.31m, profesjonalny koszykarz i polityczny aktywista. Został sklasyfikowany jako najwyższy, (obok Gheorghe'a Muresan'a), koszykarz zawodowej ligi NBA.

Tyrone "Muggsy" Bouges, mierzący 1.60m, profesjonalny koszykarz. Muggsy do dziś pozostaje rekordzistą jeśli chodzi o najniższego zawodnika profesjonalnej ligi NBA, który kiedykolwiek miał okazję pokazać swoje umiejętności na parkiecie.


Do ciekawego przypadku z udziałem obu panów doszło w sezonie 87/88. Obaj występując w ówczesnej drużynie Washington Bullets, ustanowili rekord różnicy wzrostu między dwoma zawodnikami pierwszej piątki, który jak łatwo wyliczyć to 73cm!

"And now let someone tell me, that ball ain't sport full of contrasts..." 

Manute Bol ustawiany jako center, słynął ze swojej gry pod koszem, będąc szczególnie skuteczny w obronie, bywał również zabójczy w rzutach za 3 pkt. "Muggsy", będąc szybkim i zwinnym rozgrywającym często asystował, notując wspaniałe przechwyty...

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Pete "Pistol Pete" Maravich - Adidas Pro Model


Pete Maravich to legenda boisk NBA. Na długo przed historią Michaela Jordana i sukcesów Chicago Bulls... Lata wstecz przed Magic Johnsonem i L.A. Lakers, na długo przed Larrym Birdem i Boston Celtics, w zawodowej koszykarskiej lidze Ameryki, w drużynie z Atlanty, grał "Pistol Pete" Maravich. Wybrany w drafcie do drużyny Jastrzębi w 70 roku, po obiecującym okresie gry w szkole średniej, od najmłodszych lat przejawiał niesamowity talent do gry, stylem kojarzony z koszykarzami Harlem Globetrotters, mimo, że był biały.  




środa, 15 maja 2013

Streetball na Bydgoskim Przedmieściu

Streetball na
 „ ŚWIĘCIE BYDGOSKIEGO PRZEDMIEŚCIA" 

• Turniej rozpoczyna się dnia 18 maja (sobota) 2013 o godzinie 11.00 na boisku ILO ul. Mickiewicza 17 a.k.a. ''Budowlanka'' w Toruniu.

• W ramach turnieju przewidziano jedną kategorię : „OPEN” (od 18 roku życia!)

• Organizator ustala maksymalną liczbę drużyn mogących wziąć udział w turnieju 

• O możliwości uczestnictwa w turnieju decyduje kolejność zgłoszeń – po przekroczeniu maksymalnej liczby drużyn (16), każda kolejna będzie zapisywana na listę rezerwowych, także według kolejności zgłoszeń. Zespoły rezerwowe zostaną powiadomione odpowiednio wcześnie, czy będą brały udział w turnieju.

• System przeprowadzenia turnieju zostanie ustalony w zależności od liczby zgłoszonych drużyn. Organizator poinformuje drużyny o sposobie rozgrywania turnieju co najmniej 1 dzień przed turniejem.

• Każda zgłoszona drużyna dostanie regulamin, z którym musi się zapoznać przed turniejem.

• Przewidziane są nagrody dla 3 najlepszych drużyn 

Zgłoszenia wysyłajcie na adres koszykowkanabydgoskim@gmail.com

Co w zgłoszeniu?
- nazwa drużyny,
- skład zespołu (3 lub 3+1),
- daty urodzenia,
- telefon kontaktowy

Musisz tam być! Do zobaczenia!

wtorek, 6 grudnia 2011

The Original Harlem Globetrotters


W czasach gdy w National Basketball Association, powstał konflikt na płaszczyźnie finansowej... Spragnieni fani (do których niewątpliwie zaliczam się i Ja), z mieszanymi uczuciami spoglądają na to co się dzieję, podczas gdy parkiet stygnie... Od lat systematycznie nie śledzę już tego co dzieje się za oceanem, nie mniej jednak skłoniło mnie to do pewnej refleksji dlaczego tak sie dzieje.

LeBron James, Dwayne Wade czy Kobe Bryant...

Niewątpliwie są gwiazdami NBA. Nawet niedościgniony wzór lat 80. i 90., Michael Jordan, którego wszyscy pamiętamy z występów w Chicago Bulls, na zawsze pozostanie w pamięci. Każde pokolenie ma swoich idoli... Ale za co ich kochamy? Za 30 pkt. co mecz? Za triple-double co tydzień... Za finezję i wizję gry? Czy za to, że stają się ikonami "pop-kultury", a my fani płyniemy z jej prądem...

Olbrzymie gaże zawodników oraz kontrakty sponsorskie i umowy na transmisję ze stacjami telewizji, sięgają milionów. Czy zawsze gdy nie wiadomo o co chodzi, to są to pieniądze? Niestety w obecnym społeczeństwie jakie tworzymy, prędzej czy później wszystko musi się sprzedać, wliczając w to sport i koszykówkę... Ale czy aby na pewno?

Wspominając historie Prince'a, który napisał materiał o Rucker Park w Harlemie, znalazłem kolejny fragment układanki, którą razem staramy się skompletować na łamach naszej strony... Tym razem zapraszam do cofnięcia się w przeszłość i zagłębienia w historię koszykówki w wydaniu Harlem Globetrotters, podczas gdy sezon NBA 2011/2012 utknął w martwym punkcie.


The Harlem Globetrotters

Koszykarska drużyna łącząca, sport z grą teatralną... Bo niewątpliwie to co wyprawiają na parkiecie Harlem Globetrotters, z czystym sumieniem można tak nazwać. Dzięki swoim umiejętnościom, zjeździli cały świat jako uczestnicy ponad 20 tyś. meczów pokazowych, dlatego przydomek "Globetrotters", jak najbardziej do nich pasuje.

Lata 20. XX wieku, nie należały do najlepszych, patrząc z historycznego punktu widzenia. Były to czasy prohibicji i nadal głębokiej segregacji rasowej. Historia początków Globetrotters nie jest do końca jasna. Korzystając z oficjalnego życiorysu, za punkt zapalny można uznać otwarcię klubu Savoy Ballroom pod koniec 1927 roku. Bez wątpienia, dzielnica South Side w Chicago ma tutaj znaczenie symboliczne. To stamtąd pochodzą pierwsi gracze którzy występowali w drużynie. Co więcej Wendell Phillips High School, to miejsce gdzie zrodziła się idea. Trendy jakie panowały w tamtych czasach... Wraz z otwarciem Savoy Ballroom, organizowano potańcówki aby przyciągnąć większą publikę do klubu. Towarzyszyły im pokazy gry w koszykówke... Najczęściej całe zajście reprezentowali gracze z Savoy Big Five, weekendowo, gdyż był to charakter pracy dorywczej. Pierwsi koszykarze byli robotnikami, często zarabiający tylko kilka dolarów.

07.01.1927 Hinckley, Illinois odbył się pierwszy oficjalny mecz pokazowy Harlem Globetrotters.

Powstaniu zespoły towarzyszyły różne przygody. Gracze odchodzili i powracali do składu, wynikające z tego problemy odbijały się na widowiskowości drużyny... Trudno było zgrać się i wspólnie zorganizować. Za ojca nazwy "Globetrotters", uważa się Tommy Brookins'a, jednego z pierwszych który zjednoczył drużynę, będąc jej ważnym ogniwem podczas pierwszego tourne po stanie Illinois, wiosną 1928 roku.

Abe Saperstein, urodził się w Londynie. Emigrując jako dziecko wraz z rodziną, osiedlił się w Chicago. Jako młody chłopak grał w koszykówkę w drużynie Chicago Reds oraz zajmował się lekkoatletyką. Ściśle związany z początkami Savoy Big Five, Abe został pierwszym formalnym "białym" graczem i jednocześnie managerem drużyny... Z naciskiem na tę drugą opcję, gdyż mierzył tylko 1,65cm, co nie wątpliwie ograniczało go na parkiecie. Podczas kolejnego tourne w 1929 roku po stanie Iowa, za jego sprawą "The New York's Harlem Globetrotters", zostani powołani do życia. Wielu na pewno, zastanawia fakt dlaczego drużyna z Chicago, miała w nazwie nowojoską dzielnicę... Otóż sprawa jest prosta. Saperstein, starał się identyfikować z drużyną fakt, że po za nim zawodnicy to Afroamerykanie. Na przełomie lat 20.,30. XX wieku, nowojorski Harlem, uznawany był za serce "czarnej" Ameryki. Dlatego w głównej mierze wybór w tym aspekcie był oczywisty. Po wielu latach w 1968 roku, Globetrotters rozegrali pierwszy mecz w Harlemie jako gospodarze.


Pierwsi znani gracze tj. Albert "Runt" Pullins, Inman Jackson... Byli odpowiedzialni za widowiskowy styl jaki drużyna preferuję po dziś dzień. Pierwsze gwiazdy lat 30., w Harlem Globetrotters to ojcowie ducha i stylu.

By pojąć, to w jaki sposób zabawiali publiczność, serwując przy tym nigdy wcześniej nie spotkane rozwiązania na boisku, kluczowe jest zrozumienie, tego, że na tamten czas zasady i obowiązujące normy w koszykówce bardzo różniły się od obecnych. Wiele zasad wprowadzano podczas ewoluowania tej dyscypliny. Pole trzech sekund w 1936 roku, czy czas 24 sekund na rozegranie akcji w 1954 roku.

Przez lata 30. i 40., w drużynie nie zachodziły większe zmiany. Przed wybuchem II wojny światowej 1939 rok, był rokiem World Professional Basketball Tournament, który został całkowicie zdominowany przez drużyny afroamerykańskie. Symboliczny półfinał między Globetrotters a NY Rens, jak i cały turniej niewątpliwie był wydarzeniem, które oficjalnie obwieściło światu... "White Man Can't Jump", a "czarna" nacja, to koszykarska dominacja. W rok później, zawodnicy z Harlemu zrewanżowali się pokonując wspomnianą New York Renaissance. Kolejne edycję organizowano do roku 1948. Turniej stracił na popularności wraz z powołaniem do życia National Basketball Association w 1946 roku. Niestety formalnie do roku 1950, drzwi dla "czarnych" zawodników były zamknięte. Pierwsi którym się to udało... Nathaniel "Sweetwater" Clifton, Earl Francis Lloyd, Harold Hunter, Charles Henry "Chuck" Cooper, który podpisał kontrakt z Boston Celtics. Warto tutaj wyróżnić ikonę baseballa, zawodnika Brooklyn Dodgers "Jackie Robinson", który pierwszy przebił się do "białej ligi" w najpopularniejszej dziedzinie sportu w Stanach...

The Harlem Globetrotters to najznakomitsi gracze jacy stąpali po naszej planecie... Nigdy nie uzyskali statusu drużyny kwalifikującej się do NBA. To co dziś oglądają miliony przed ekranami TV, to nie wątpliwie tylko część tego pięknego sportu, chociaż jak wielu się wydaje najlepsza...

Dobrze, że każdy może tworzyć ją samemu...
Wystarczy wziąć piłkę i czekać aż zaświeci słońce...
Ale to już zupełnie inna historia... 
 Peace!

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

niedziela, 31 października 2010

''12 Scorpio - Go Michael (Air Jordan) (1986)


Who ever say that man can't fly
I'll look him into face and call him a lie
It's me Scorpio and I came to say
Keep your eye on the NBA
Couse there's shame all years in the people's game
Couse The Air Jordan's gotta show no shame!!! ...


środa, 25 sierpnia 2010

"12 Afrika Bambaataa & Hydraulic Funk - Freestyle (2001)


Wypuszczona prawie 10 lat temu reklama koncernu "Nike", na stałe zapadła w pamięć fanatykom NBA i nie tylko. W ramach przypomnienia ... Na bicie nikt inny jak Afrika Bambaataa, wspomagany przez Fred'a "Hassan" Fowler'a i Steven'a "Boogie" Brown'a, z którymi tworzył projekt Hydraulic Funk. Ponadto królowie i królowe parkietów National Basketball Association...

Peace!

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Rebound - The Legend Of Earl "The Goat" Manigault reż Eric La Salle (1996)


Reżyserem tego obrazu jest Eric La Salle. Film opowiada pełną dramatu i nadziei historię życia Earl'a Manigault'a. Jego legenda jest żywa do dziś... Polecam fanom koszykówki i nowojorskiego klimatu.



From the mean streets of Harlem come the greatest basketball player the world has never known...

sobota, 8 maja 2010

40 Year's Later... Adidas Pro Model "Willis Reed" May 08. 1970


Bill Russell #6 vs. Willis Reed #19

Klasyczny Pro Model, ze stajni Adidas'a. Wypuszczony z okazji finałów w roku 1970 rozgrywanych między L.A. Laker's i New York Knick's. Knick's rozgrywali wtedy znakomity sezon (60 zwycięstw, 18 z rzędu) zostając Mistrzami NBA. Finałowy siódmy mecz w Madison Square Garden zakończył się wynikiem 113-99 dla gospodarzy, a Willis Reed został NBA All-Star Game MVP, NBA MVP of The Season i NBA Finals MVP.

niedziela, 28 lutego 2010

White Man Can't Jump! reż. Ron Shelton (1992)


Polecam wszystkim tym którzy chcą zgłębić wiedzę o ulicznej koszykówce, realiach i ulicach Kalifornii, ale przede wszystkim polecam ten film tym którzy nie mają pojęcia jak się ubrać na Oldschool Street Beatz! Znajdziecie tam nie tylko Freeesh! Outfit w postaci czapeczek, sneakerów i innych gadżetów ale wiele, wiele ciekawych drobiazgów!

Aha, zapomniałem dodać, że film naprawdę świetnie się ogląda...


Jeśli nadal nie czujecie tego... Mam nadzieję, że Main Source pomoże wam się zdecydować! W klipie wykorzystano oczywiście wstawki z filmu White Man Can't Jump!

White Man Can't Jump Trailer
Peace! & Enjoy!

piątek, 8 stycznia 2010

I love this game!

Pierwszy tekst, jaki dane mi jest umieścić na stronie Oldschoolers Crew, chciałbym poświęcić interesującemu dokumentowi obrazującemu piękno koszykówki ulicznej. Sam film może jednak wykraczać swoim oddziaływaniem poza tematy związane z samym aspektem sportowym i stanowić inspirację do stworzenia opowieści o fascynacji grą na asfalcie. Pozwoli także zmierzyć się z legendą, której bohaterami są jedni z najwspanialszych koszykarzy w dziejach tej dyscypliny, wśród których wielu nie dostało nigdy szansy na zaprezentowanie swoich umiejętności w profesjonalnej lidze NBA. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy było ich bezgraniczne oddanie ulicznej wersji tej gry. Wszystkie te wątli zespolone są w dokumencie poprzez odwołania do historii Harlemu, miejsca w którym zamiłowanie do streetballu jest bardzo mocno zakorzenione.


Źródłem filmowym, które posłużyło mi za inspirację, jest opracowany w 2000 r. film dokumentalny: "On Hallowed Ground: Streetball Champions of Rucker Park" autorstwa Kerna i Kipa Konwiserów.

Główną oś narracyjną, wokół której powstał ten dokument, stanowi relacja z rozegranej w kwietniu 1999 roku edycji Entertainers Basketball Classic. Mimo jej roli przewodniej w całym filmie należy też zwrócić uwagę na wprowadzane dość często wątki poboczne, które odwołują się do idei koszykówki ulicznej, oczywiście ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki Harlemu, na terenie którego położony jest Rucker Park, starają się przybliżyć sylwetki najbardziej zasłużonych w historii EBC graczy i traktują o roli, jaką spełniają oni w lokalnej społeczności.

Holcombe Rucker Playground znajduje się na rogu 155th i 8th Avenue (Frederick Douglas Boulevard). Zostało założone przez Holcombe'a Ruckera a oficjalne otwarcie nastąpiło 23 lutego 1953 roku.


Pierwotnie nazywało się P.S. 156 Playground, jednak w 1974 roku (dziewięć lat po śmierci Holcombe'a Ruckera) na mocy lokalnego prawa nadano mu nazwę Holcombe Rucker Park. Każda z osób, która w jakimkolwiek wymiarze była związana z tym położonym w północnej części Manhattanu boiskiem, dowodzi ogromnej roli koszykówki ulicznej w procesie kształcenia młodych pokoleń. Rywalizacja na boisku stanowi wartość samą w sobie, jest źródłem radości, poczucia spełnienia, ale przede wszystkim, biorąc pod uwagę ciężkie warunki życiowe w tej części Nowego Yorku, umożliwia zdobycie szacunku i utwierdzenie przekonania o własnej wartości. Młodzi ludzie, którzy narażeni są na wszelkiego rodzaju niebezpieczeństwa wynikające ze społecznego upośledzenia, dostają szansę na prowadzenie godnego życia w poczuciu dumy ugruntowanej podczas ulicznej rozgrywki. Zyskanie sławy na boisku gwarantuje przejście do panteonu najbardziej podziwianych mieszkańców całej okolicy, a czasami nawet zostanie legendą rozpoznawalną w różnych miejscach całego kraju. Doskonale podsumował to Mark Jackson (niegdyś wyróżniający sie gracz m.in. Indiany Pacers)

"These guys are living they dreams on the playgrounds. That's what New York City basketball is all about. It's poetry. It's something that should be bottled and shipped all around the country."

Istotę tej działalności, którą należy określić w pewnym stopniu mianem terapeutycznej, możemy zrozumieć poprzez spojrzenie na problemy społeczne, z którymi mieszkańcy Harlemu musieli się zmagać, nie odnosząc nigdy ostatecznego zwycięstwa. Ta dzielnica Nowego Yorku została stworzona na zrębach osady kolonialnej założonej w 1658 roku przez Holendrów. Osadnicy z Europy nadali jej nazwę Nieuw Haarlem. Od początku największą część populacji stanowili Afroamerykanie i taki rozkład demograficzny właściwie nie uległ zmianie do dnia dzisiejszego. Pomimo tego, że w latach dwudziestych XX w. Harlem stał się ośrodkiem renesansu czarnej literatury i ruchu intelektualnego, recesja nastąpiła dość szybko. Po II wojnie światowej pogorszeniu uległy szczególnie warunki mieszkaniowe, co przejawia się także w dzisiejszym pejzażu dzielnicy, w którym bardzo uwidocznił się kontrast między slamsami a wysokimi nowoczesnymi biurowcami. W tym miejscu chciałbym polecić szczególnie reportaże zdjęciowe, które możecie odnaleźć chociażby na świetnie zorganizowanej stronie: www.americansuburbx.com, która stanowi niezwykle interesujące źródło zdjęć obrazujących codzienne życie w Stanach Zjednoczonych. Ciekawy slideshow znajduje się także na stronie "New York Mag".

Specyficzna aura, która przypisywana jest boisku w Rucker Park, sprawiła że gościli na nim ponadczasowi gracze, którzy potwierdzili swoją wartość także na boiskach NBA. Mieszkańcy Harlemu mogli podziwiać umiejętności takich sław jak: Wilt Chamberlain, Julius Erving, Kareem Abdul Jabbar, Earl Monroe, Nate Archibald, czy współcześnie rozpalajacych głowy kibicom NBA - Vince'a Cartera, Stephona Murbery'ego, Allena Iversona, Kobe Bryanta i wielu wielu innych. Aby dodać wartości temu wyliczeniu chciałbym przytoczyć słowa Dr Juliusa:

"When someone mentions the name Rucker Park to me, it reminds me of a time in my life when I felt a very special type of freedom as a basketball player."

Oczywiście nie można w tym miejscu zapomnieć o stricte streetballowych sławach Parku Ruckera. Wśród nich na specjalne wyróżnienie zasługują: Pee Wee Kirkland (który pracuje dzisiaj z młodzieżą w Rucker Park), Joe "The Destroyer" Hammond, czy według mnie najwiekszy z największych Earl "The Goat" Manigault, ale to już zupełnie inna historia.

Odnajdźmy więc wolność nie tylko na boisku do koszykówki, ale w każdej dziedzinie naszego życia.

Piąteczka!