Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Compton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Compton. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 czerwca 2013

czwartek, 15 grudnia 2011

Rare featurings of O.G. Eazy-E!

Witam w 2011! Mój pierwszy, tegoroczny wpis dedykuję postaci, bez której scena West Coast rapu wyglądałaby zupełnie inaczej a mianowicie Eazy'emu-E. Człowiek ten miał to do siebie, że nie odrzucał nikogo, kto wstąpił już do jego wytwórni "Bezlitosne Nagrania" nie ważne jaki miał kolor skóry i pochodzenie, jeśli posiadał skillsy na mikrofonie Eric dawał możliwości i wspierał swoim rapem. Bez Eazy'ego nie znalibyśmy takich grup jak N.W.A. ,Above The Law czy Bone Thugs-N-Harmony ale także (tak tak) Black Eyed Peas! Oprócz wyżej wymienionych kapel, które trwale zapisały się w pamięć słuchaczy muzyki rap Eazy nagrał kilka kawałków z ludźmi, o których tylko najbardziej zaangażowani w Westside wiedzą, a jego wybory niejednokrotnie mogą zaskakiwać. Każda z opisanych niżej postaci zasługuje na osobny wpis (będę miał co robić a Wy co czytać). No ale koniec wstępu czas na kawałki a więc:

Zacznę od chyba najdziwniejszego wyboru jeśli patrzeć na kształt twórczości Ruthless Records czyli od białej raperki Tairrie B., który wydała album "Power Of A Woman" (1990) gdzie znalazł się numer pt. "Anything U Want" z udziałem Eazy'ego:



Jeśli jesteśmy przy kobietach to w 1995 duet Menajahtwa (Spice i Royal T) wypuścił album pt. "Cha-Licious", gdzie w kawałku "Back 2 Da OG" rymuje Eric (tu niestety tylko fragment):

Album powyższych pań to czysty gangsta rap więc, skoro jesteśmy przy tym temacie posłuchajmy numeru "Eastside Drama" latynoskiej ekipy Brownside z albumu pod tym samym tytułem:

Również z połowy lat 90 pochodzi album dwóch białych, żydowskich raperów (Blood Of Abraham) o tytule "Future Prophets, Future Profits" a na nim znajdziemy kawałek o tytule "Niggaz And Jewz", gdzie prócz Eazy'ego udziela się nie kto inny tylko Will I Am (wtedy Will 1x)!:



A na koniec Penthouse Players Clique czyli Tweed Cadillac i Playa Hamm w utworze "Trust No B.tch" gdzie usłyszymy jeszcze AMG, Eazy'ego oczywiście i DJ Quika na beacie tego ostatniego czyli Compton's finest!:Co tu dużo mówić, albumy artystów wyżej wymienionych nie zrobiły szału, w większości stały się finansowymi klapami jednakże ludzie ci mają dozgonną satysfakcję, że nagrywali z legendą, a po za tym kawałki te są konkretne. Jak widzimy zwłaszcza teraz to co się sprzedaje nie zawsze jest wartościowe. Eazy-E RIP!

niedziela, 6 listopada 2011

How Is It In Mother&*%!n CPT Now?

Oto fragmenty reportażu amerykańskiego "Newsweeka" traktującego o Hub City. Ciekawe zdjęcia i wypowiedzi a także inny, bardziej optymistyczny obraz tego miasta, który przedstawiają nam jego mieszkańcy. Wypowiadają się m.in. Quik i Lil' Eazy-E.


Compton's Early Dayz Photos

Siema! Sporo na naszym blogu wczesnych zdjęć różnych dzielnic Nowego Jorku. Ja zabieram Was w podróż w czasie na Zachodnie Wybrzeże by pokazać jak wyglądała stolica gangsta rapu na przełomie XIX i XX w oraz w latach 30 ub.w.. Prawdziwy Dziki Zachód!



czwartek, 6 stycznia 2011

Gangsta B's Return-Menajahtwa

Powrót do tematu gangsta b.tches! Duet Menajahtwa z Compton zadebiutował na krążku "5150 Home 4 Tha Sick" Eazy-E w kawałku "Merry Muthaphuckkin' X-mas" w 1992 jednakże na własną płytę panie musiały poczekać dwa lata. W sierpniu 1994 Ruthless wydało ich debiutancki LP "Cha-Licious", który mimo świetnych występów gościnnych B.G. Knocc Outa, Dresta'y czy Eazy-E oraz jeszcze chyba lepszych podkładów Yella'i, Rhytm D'ego czy Dj U-Neek'a okazał się finansową porażką. Jedynym teledyskiem był ten do kawałka "La La La", wyjątkowo pogodny i wart uwagi, występują w nim Steffon (gada na początku), Rhytm D (krótki rap) i możemy zobaczyć Yella'ę i Eazy'ego.

Później możemy usłyszeć Menajahtwa na pośmiertnym albumie Erica "Str8 Off Tha Streetz Of Muthaphukkin' Compton" w kawałku "Gangsta Beat 4 Da Street". W 1997 Menajahtwa zmieniło nazwę na Twazay i wypuściły klip "Freaky Deaky" i co tu dużo mówić-porażka...

Niestety przykład tego duetu świadczy o tym, że możesz mieć wytwórnię, kasę, super producentów a i tak nie osiągniesz sukcesu (moim skromnym zdaniem wielka szkoda).

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Compton's Most Wanted Back Then & Right Now

"This Is Compton" to pierwszy teledysk, jak i pierwszy kawałek wydany przez ekipę Compton's Most Wanted w 1989 roku. Winyl wydała wytwórnia Techno Hop Records, która na tym wydawnictwie zakończyła swoją działalność.

W tym roku mija ponad 20 lat działalności frontmana CMW - MC Eihta na scenie rap. Jak większości gangsta raperów okres jego świetności przypadł na lata 90. Do dzisiaj MC Eiht zdążył sobie zaskarbić szacunek i wysoką pozycję wśród słuchaczy rapu. W tym roku wydaje swój kolejny album pt. "Which Way Iz West", z którego pochodzi najnowszy klip Eihta traktujący tak jak 20 lat temu o Compton. Można sobie porównać jak się to wszystko pozmieniało przez ponad dwie dekady. "Made In Compton":

Jednego nie można odmówić na pewno, stare wygi pokroju MC Eihta wiedzą jak rapować, stara szkoła ciągle jednak walczy o dobrą muzykę w zalewie techno-vocoderowej, uproszczonej muzycznie jak i tekstowo niby rap papki. I trzeba przyznać, że wychodzi z tego obronną ręką!

wtorek, 29 czerwca 2010

1st Operation of Dr.Dre!

Przedstawiam Wam pierwsze nagranie, w którym udzielił się przesławny Dr.Dre! Nie jako producent, nie jako raper lecz jako DJ! Andre Young w 1984 roku wsparł swymi scratchami Daniela Sofera i Unknown DJ'a w utworze "Rhytm, Rock, Rapp" prosto z wytwórni Saturn. Następnym krokiem w karierze Dre to World Class Wreckin' Cru, lecz to już osobny rozdział...


by YabCo

niedziela, 14 marca 2010

Compton's Most Known Sample

Wielbicielom rapu z CPT doskonale znane jest często samplowane zdanie "Compton's In The House". Użyli go chyba wszyscy raperzy pochodzący z Compton, przez wszystkie czasy od Mixmastera Spade'a i NWA, przez Dj Quika i CMW, aż po The Game'a. To przesławne zdanie pochodzi z kawałka Dezo Daz'a pt. "It's My Turn", który pochodzi z 1987 roku, a którego produkcją zajął się Dj Slip. Wydała go wytwórnia Techno Hop Records. Zapraszam więc do przesłuchania tego nie przesiąkniętego gangsterską manierą, oldschoolowego numeru!

 

środa, 3 marca 2010

Compton vs South Bronx - One of The Greatest Beefs

Na hasło East Side vs West Coast większość pomyśli 2pac & Biggie. Wielkim błędem jednak jest sądzić, że konflikt raperów z obu wybrzeży wybuchł w połowie lat 90ych, otóż walka ta rozpoczęła się znacznie wcześniej a mianowicie pierwsze symptomy można zauważyć już w kawałku „To da break of dawn” LL Cool J’a, w którym znajdziemy diss na Ice-T. Numer zaś pojawił się na "Mama said knock you out" z 1990 roku.

O ile ten diss można uznać za czysto Hip-Hopowy to już kolejnego numeru reprezentanta Bronxu za taki uznać nie można, gdyż miał on w zamyśle całkowite poniżenie jednego z miast położonego na Zachodnim Wybrzeżu a mianowicie Compton. O kogo i o co chodzi? Spójrzcie akapit niżej. Otóż sprawcą całego zamieszania był związany z ekipą Ultramagnetic MC's Timothy "Tim Dog" Blair, który przez długi czas nie mógł uzyskać kontraktu płytowego. W 1991 roku uszy i oczy rap fanów były zwrócone na Compton, w tym roku dobrze znani byli Compton's Most Wanted, Dj Quik zaliczył niesamowity debiut, zaś N.W.A. powracało ze świetnym albumem "Efil4Zaggin". Tim Dog nie mógł pojąć co takiego wszyscy widzą w raperach z Compton i postanowił w jego mniemaniu wyzwać ich na czysto Hip-Hopowy, liryczny pojedynek. Jednakże skala konfliktu, jak i konsekwencje rozrosły się do bardzo dużych ale o tym za chwilę.

Tim Dog wydał w Ruff House swój debiutancki krążek pt. "Penicillin On Wax" w 1991. Na krążku znalazły się 3 dissy na comptończyków: "Fuck Compton", "Step To Me" i skit "Dj Quick beat down".

Do dwóch wymienionych wyżej kawałków zostały nagrane teledyski:

"Step to me" jest generalnie dissem na NWA oraz Quika.

Utrzymany jeszcze w old schoolowym brzmieniu "Penicillin on wax" okazał się sporym sukcesem, jednak odpowiedzi już się szykowały...

O jakąś chronologię trudno, gdyż wszystkie poniższe kawałki pojawiły się w 1992 roku. Można też uznać ten konflikt za konflikt brzmień Old School vs mocno rozwijający się G-Funk, tak czy inaczej wiele ekip z CPT, będących ze sobą w konflikcie zaczęło nagrywać dissy na Tim Doga.

Jako pierwszą poznajcie ekipę Ruthless records: Penthouse Players Clique (Playa Hamm i Tweed Cadillac) i ich klip do kawałka "P.S. Phuck U 2" z gościnnym udziałem Dj Quika i Eazy-E.:

Tu zwłaszcza Quik daje popis umiejętności bitewnych i najeżdża na cały Bronx i generalnie:
 "...whole fuckin' East Coast...".
Skoro jesteśmy przy nim, to w 1992 wydał płytę "Way 2 fonky" i nagrał teledysk do tytułowego kawałka, który jest bliźniaczo podobny do klipu "Step to me" Doga.

Odpowiedź więc jest nie tylko werbalna ale i wizualna. Oprócz tego Quiksta odpowiada Timowi w "Tha last word" outrze swego krążka.

Przeciwnicy Quika z Compton czyli MC Eiht i Dj Mike T czyli Compton's Most Wanted na albumie "Music to driveby" umieszczają kilka dissów na Doga. Najmocniejszym i w całości poświęconym miażdżeniu Doga jest kawałek "Who's xxxxing who?" na którym Mike T wykorzystuje "Fuck Compton" i mixując głos sprawia, że Tim Dog obraża Bronx, a także wydaje odgłosy jakby ktoś go rypał sami wiecie w co:

Jednak Eazy, Eiht czy Quik wypłynęli już wtedy na powieszchnię mainstreamu ówczesnego, a suchej nitki na Tim Dogu postanowili też nie zostawić kolejni, tym razem podziemni raperzy z Compton z Tweedy Bird Loc'iem na czele, który nagrał na swój album "187 Ride by" utwór o prostym tytule "Fuck South Bronx". Co ciekawe tym razem obrywa się też KRS 1owi.

I na koniec najbardziej chyba znana odpowiedź czyli "Fuck With Dre Day (And Everybody Celebratin')" autorstwa Dr.Dre i Snoop Doggy Dogga.

Nie trzeba dodawać, że raperzy z obu stron konfliktu wielokrotnie jechali po sobie w wywiadach.

Ale jaka była reakcja Tim Doga na tak szeroko rozpostartą kontrofensywę? Generalnie był bardzo zaskoczony, podczas jednego z pobytu w Kalifornii osobiście skonfrontował się z nim comptoński raper D ze składu 2ND II None, całą historię opisuje w trzeciej zwrotce "Way 2 Fonky" Dj Quik. Podobno też 2pac musiał interweniować by uratować Doga od ostrego pobicia. Lecz czy Tim Dog odpowiedział jakimiś kawałkami? Odpowiedział 2 lata potem, utworem "Bitch With A Perm", który atakował głównie Snoopa, lecz ten song przeszedł całkowicie bez echa, gdyż rok 1994 w całości został zdominowany przez West Coast i G-Funk.

Tak oto prezentuje się jeden z najbardziej zajadłych beefów w rap historii. Na uwagę zasługują te dissy, ze względu na swój często raczej prześmiewczy charakter, rymy były niezwykle mocne ale i humorystyczne. Czy do czegokolwiek doprowadziła ta jatka? Absolutnie nie, gdyż wszyscy wiemy, że raperzy z Compton i LA niejednokrotnie później łączyli siły z nowojorskimi MC's a wszyscy wymienieni powyżej mają status legend. I jako walkę na słowa utalentowanych legend traktujmy konflikt SBX z CPT!

The Red beginnings of Dj Quik!

Siemacie!!

W końcu i ja dołączyłem do grona pisarzy OSC Crew aby publicystyką przybliżać różne, ciekawe fakty dotyczące rapu Zachodniego Wybrzeża. Jako, że dla mnie najbardziej fascynujące są czasy G-Funku, a fakt faktem scena old schoolowa w Los Angeles nie była tak rozwinięta jak w NY to spróbuję Wam zaprezentować początki artystów, których dominacja przypadła na lata 90. Tyle słowem wstępu, moją pierwszą, autorską notkę poświęcę mojemu ulubionemu artyście, urodzonemu i wyrosłemu w Compton konkretnemu raperowi, niesamowitemu producentowi oraz Dj'owi. Oto najbardziej funkowy ze wszystkich: Dj Quik i jego pierwsze wydawnictwo "The Red Tape"! Urodzony w 1970 roku w Compton, California David "Dj Quik" Blake karierę zaczął jako Dj, rapować zaczął po usłyszeniu legendarnego nagrania "Boyz-N-Tha Hood" w wykonaniu wokalnym Eazy-E choć nad całym numerem pracował cały skład NWA. I tak w 1987 roku wraz kolegami wydał mixtape "The red tape". Część z rymów można usłyszeć na wydanym w 1991 debiutanckim krążku Blake'a pt. "Quik is the name". Oto jeden z kawałków "Czerwonej taśmy" pt. "Real doe", który zapoczątkował długoletni konflikt Dj Quika z obozem Compton's Most Wanted.


MC Eiht opacznie zrozumiał jeden wers Quika, biorąc go za diss, choć intencją tego drugiego było zaznaczenie, że inna strona (miasta i inny gang) też działa w rapie.