Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Street Life. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Street Life. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 października 2023

Ricotta Records - Records Store for Mouse

A tym czasem na jednej z ulic miasta w Szwecji... @Anonymouse 

niedziela, 23 lutego 2014

Everybody Street (2013) reż. Cheryl Dunn


Nowojorskie ulice w obiektywie. Zdjęcia które wielokrotnie prezentowaliśmy na łamach OSC, w większości zostały również zawarte w tej opowieści. Martha Cooper, Jamel Shabazz, Bruce Davidson oraz wielu innych fotografów opowiada o swoich doświadczeniach będąc ulicznym łowcą ujęć. Everybody Street, to konkretny zbiór połączonych ze sobą ludzkich historii, które realizowane w pogoni za ukazaniem prawdy, relacjonują swoje własne spojrzenie na nowojorskie uliczne życie. Na przełomie ostatnich dekad, Nowy Jork był głównym ośrodkiem kulturowym całego świata. Każde dziesięciolecie, każde pokolenie kierowało się swoimi inspiracjami, co świetnie ukazuje ten dokument. Pozycja obowiązkowa dla każdego pasjonata stania po drugiej stronie obiektywu, jak i dla fanów sztuki fotografii, ponieważ znajdują się tutaj zdjęcia najwyższej próby, nie tylko z gatunku fotografii ulicznej która powoli zdaje się zanikać i odchodzić w zapomnienie, ale przede wszystkim fotografii określanej dziś jako klasyczna, która ustępuję na rzecz digitalizacji.

czwartek, 14 listopada 2013

New York in early 70's by Irving Schneider

Marc Campbell, wokalista wywodzącego się z nowojorskiej sceny New Wave zespołu The Nails, przypomniał ostatnio na blogu Dangerous Minds bardzo interesujący materiał filmowy. Zaprezentowany przez niego filmik, który wcześniej można było odnaleźć na kanale You Tube, to krótkometrażowy obraz video nakręcony w latach 70 tych przez amatora Irvinga Schneidera. Zarejestrowany na kamerze Super 8 mm materiał to zapis scen z codziennego życia mieszkańców Nowego Yorku. Ta krótka i fascynująca podróż w czasie przypomina nie tylko miejsca, które na przestrzeni ostatnich 40 lat zupełnie zmieniły swoje oblicze, ale przybliża także mieszkańców tej zróżnicowanej pod każdym względem metropolii. W ciągu 20 minut projekcji Schneiderowi udało się przedstawić kilka barwnych portretów osób i sytuacji, uchwyconych w wielu charakterystycznych dla Nowego Yorku miejscach. Odnajdziemy tu zdjęcia z Brooklyn Heights, Washington Square, Greenwich Village, the Garment District, Times Square i 42nd Street oraz Central Park. Na szczególną uwagę zasługują sceny z the Garment District, które jak wskazuje Campbell stanowią doskonałą ilustrację utraconego wizerunku Manhattanu jako jednej ze światowych stolic producentów mody. Na zdjęciach widzimy robotników przesuwających stelaże z fabrycznie nowymi ubraniami, wyszywanymi w ogromnych loftach Manhattanu. Sceną tym towarzyszą pojedyncze obrazki ludzi przemierzających Times Square, odpoczywających w Greenwich Village czy alejkach Central Parku. Jesteśmy świadkami barwnej galerii postaci, zwracających na siebie uwagę strojem, wyglądem i zachowaniem, ulicznych rzemieślników, artystów i zwykłych ludzi, którzy akurat znaleźli się w kadrze. Całość doskonale uzupełnia puszczony w tle utwór Johna Coltrane’a, który idealnie oddaje atmosferę tamtych dni.

Ten krótki film, mimo że stanowi raczej chaotyczny zbiór obrazków portretujących codzienne życie mieszkańców Nowego Yorku, przemyca treści, które pozwalają odtworzyć w naszej pamięci obraz rzeczywistości już nieistniejącej ale jakże barwnej i żywiołowej, która oddaje nastrój wczesnych lat 70tych i pokazuje jak toczyło się życie zwykłych Nowojorczyków.


Na trop natrafiłem dzięki wpisowi Marca, który możecie odnaleźć pod poniższym linkiem:

sobota, 10 sierpnia 2013

Kniferz Crew in full effect






Świeża ekipa tancerzy założona w 2012 r. przez Kasienię, Si Pop'a i Dreada. Naszym celem jest szerzenie tańca ulicznego i kultury hip hop w Toruniu, organizowanie i uczestnictwo w zawodach, jam'ach, warsztatach i pokazach tanecznych w Polsce i na świecie. Chcemy rozszerzyć ekipę, dlatego przekazujemy naszą zajawkę toruńskiej młodzieży i czekamy na ludzi z pasją!

środa, 15 maja 2013

Streetball na Bydgoskim Przedmieściu

Streetball na
 „ ŚWIĘCIE BYDGOSKIEGO PRZEDMIEŚCIA" 

• Turniej rozpoczyna się dnia 18 maja (sobota) 2013 o godzinie 11.00 na boisku ILO ul. Mickiewicza 17 a.k.a. ''Budowlanka'' w Toruniu.

• W ramach turnieju przewidziano jedną kategorię : „OPEN” (od 18 roku życia!)

• Organizator ustala maksymalną liczbę drużyn mogących wziąć udział w turnieju 

• O możliwości uczestnictwa w turnieju decyduje kolejność zgłoszeń – po przekroczeniu maksymalnej liczby drużyn (16), każda kolejna będzie zapisywana na listę rezerwowych, także według kolejności zgłoszeń. Zespoły rezerwowe zostaną powiadomione odpowiednio wcześnie, czy będą brały udział w turnieju.

• System przeprowadzenia turnieju zostanie ustalony w zależności od liczby zgłoszonych drużyn. Organizator poinformuje drużyny o sposobie rozgrywania turnieju co najmniej 1 dzień przed turniejem.

• Każda zgłoszona drużyna dostanie regulamin, z którym musi się zapoznać przed turniejem.

• Przewidziane są nagrody dla 3 najlepszych drużyn 

Zgłoszenia wysyłajcie na adres koszykowkanabydgoskim@gmail.com

Co w zgłoszeniu?
- nazwa drużyny,
- skład zespołu (3 lub 3+1),
- daty urodzenia,
- telefon kontaktowy

Musisz tam być! Do zobaczenia!

niedziela, 17 marca 2013

The House I Live In (2012) reż Eugene Jarecki




































"Dokument przedstawiający i analizujący amerykańską politykę narkotykową. Wypowiedziana przez Nixona wojna przeciw narkotykom miała być spektakularnym ruchem, poprawiającym nadszarpnięty wizerunek rządu Stanów Zjednoczonych. Jego działania kontynuowali pozostali prezydenci, wydając na ten cel bilion dolarów. Na co rzeczywiście przeznaczono te pieniądze? Jakie są efekty tak prowadzonej polityki? Na te i inne pytania stara się odpowiedzieć ustami setek przepytanych osób, związanych z tym zjawiskiem, reżyser Eugene Jarecki.: - Filmweb.


poniedziałek, 22 listopada 2010

Dark Days (2000) reż. Marc Singer


Poruszający dokument o bezdomnych, kręcony w tunelu metra pod Manhattanem. Ścieżką dzwiękową zajął się Dj Shadow.

poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Rebound - The Legend Of Earl "The Goat" Manigault reż Eric La Salle (1996)


Reżyserem tego obrazu jest Eric La Salle. Film opowiada pełną dramatu i nadziei historię życia Earl'a Manigault'a. Jego legenda jest żywa do dziś... Polecam fanom koszykówki i nowojorskiego klimatu.



From the mean streets of Harlem come the greatest basketball player the world has never known...

piątek, 8 stycznia 2010

I love this game!

Pierwszy tekst, jaki dane mi jest umieścić na stronie Oldschoolers Crew, chciałbym poświęcić interesującemu dokumentowi obrazującemu piękno koszykówki ulicznej. Sam film może jednak wykraczać swoim oddziaływaniem poza tematy związane z samym aspektem sportowym i stanowić inspirację do stworzenia opowieści o fascynacji grą na asfalcie. Pozwoli także zmierzyć się z legendą, której bohaterami są jedni z najwspanialszych koszykarzy w dziejach tej dyscypliny, wśród których wielu nie dostało nigdy szansy na zaprezentowanie swoich umiejętności w profesjonalnej lidze NBA. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy było ich bezgraniczne oddanie ulicznej wersji tej gry. Wszystkie te wątli zespolone są w dokumencie poprzez odwołania do historii Harlemu, miejsca w którym zamiłowanie do streetballu jest bardzo mocno zakorzenione.


Źródłem filmowym, które posłużyło mi za inspirację, jest opracowany w 2000 r. film dokumentalny: "On Hallowed Ground: Streetball Champions of Rucker Park" autorstwa Kerna i Kipa Konwiserów.

Główną oś narracyjną, wokół której powstał ten dokument, stanowi relacja z rozegranej w kwietniu 1999 roku edycji Entertainers Basketball Classic. Mimo jej roli przewodniej w całym filmie należy też zwrócić uwagę na wprowadzane dość często wątki poboczne, które odwołują się do idei koszykówki ulicznej, oczywiście ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki Harlemu, na terenie którego położony jest Rucker Park, starają się przybliżyć sylwetki najbardziej zasłużonych w historii EBC graczy i traktują o roli, jaką spełniają oni w lokalnej społeczności.

Holcombe Rucker Playground znajduje się na rogu 155th i 8th Avenue (Frederick Douglas Boulevard). Zostało założone przez Holcombe'a Ruckera a oficjalne otwarcie nastąpiło 23 lutego 1953 roku.


Pierwotnie nazywało się P.S. 156 Playground, jednak w 1974 roku (dziewięć lat po śmierci Holcombe'a Ruckera) na mocy lokalnego prawa nadano mu nazwę Holcombe Rucker Park. Każda z osób, która w jakimkolwiek wymiarze była związana z tym położonym w północnej części Manhattanu boiskiem, dowodzi ogromnej roli koszykówki ulicznej w procesie kształcenia młodych pokoleń. Rywalizacja na boisku stanowi wartość samą w sobie, jest źródłem radości, poczucia spełnienia, ale przede wszystkim, biorąc pod uwagę ciężkie warunki życiowe w tej części Nowego Yorku, umożliwia zdobycie szacunku i utwierdzenie przekonania o własnej wartości. Młodzi ludzie, którzy narażeni są na wszelkiego rodzaju niebezpieczeństwa wynikające ze społecznego upośledzenia, dostają szansę na prowadzenie godnego życia w poczuciu dumy ugruntowanej podczas ulicznej rozgrywki. Zyskanie sławy na boisku gwarantuje przejście do panteonu najbardziej podziwianych mieszkańców całej okolicy, a czasami nawet zostanie legendą rozpoznawalną w różnych miejscach całego kraju. Doskonale podsumował to Mark Jackson (niegdyś wyróżniający sie gracz m.in. Indiany Pacers)

"These guys are living they dreams on the playgrounds. That's what New York City basketball is all about. It's poetry. It's something that should be bottled and shipped all around the country."

Istotę tej działalności, którą należy określić w pewnym stopniu mianem terapeutycznej, możemy zrozumieć poprzez spojrzenie na problemy społeczne, z którymi mieszkańcy Harlemu musieli się zmagać, nie odnosząc nigdy ostatecznego zwycięstwa. Ta dzielnica Nowego Yorku została stworzona na zrębach osady kolonialnej założonej w 1658 roku przez Holendrów. Osadnicy z Europy nadali jej nazwę Nieuw Haarlem. Od początku największą część populacji stanowili Afroamerykanie i taki rozkład demograficzny właściwie nie uległ zmianie do dnia dzisiejszego. Pomimo tego, że w latach dwudziestych XX w. Harlem stał się ośrodkiem renesansu czarnej literatury i ruchu intelektualnego, recesja nastąpiła dość szybko. Po II wojnie światowej pogorszeniu uległy szczególnie warunki mieszkaniowe, co przejawia się także w dzisiejszym pejzażu dzielnicy, w którym bardzo uwidocznił się kontrast między slamsami a wysokimi nowoczesnymi biurowcami. W tym miejscu chciałbym polecić szczególnie reportaże zdjęciowe, które możecie odnaleźć chociażby na świetnie zorganizowanej stronie: www.americansuburbx.com, która stanowi niezwykle interesujące źródło zdjęć obrazujących codzienne życie w Stanach Zjednoczonych. Ciekawy slideshow znajduje się także na stronie "New York Mag".

Specyficzna aura, która przypisywana jest boisku w Rucker Park, sprawiła że gościli na nim ponadczasowi gracze, którzy potwierdzili swoją wartość także na boiskach NBA. Mieszkańcy Harlemu mogli podziwiać umiejętności takich sław jak: Wilt Chamberlain, Julius Erving, Kareem Abdul Jabbar, Earl Monroe, Nate Archibald, czy współcześnie rozpalajacych głowy kibicom NBA - Vince'a Cartera, Stephona Murbery'ego, Allena Iversona, Kobe Bryanta i wielu wielu innych. Aby dodać wartości temu wyliczeniu chciałbym przytoczyć słowa Dr Juliusa:

"When someone mentions the name Rucker Park to me, it reminds me of a time in my life when I felt a very special type of freedom as a basketball player."

Oczywiście nie można w tym miejscu zapomnieć o stricte streetballowych sławach Parku Ruckera. Wśród nich na specjalne wyróżnienie zasługują: Pee Wee Kirkland (który pracuje dzisiaj z młodzieżą w Rucker Park), Joe "The Destroyer" Hammond, czy według mnie najwiekszy z największych Earl "The Goat" Manigault, ale to już zupełnie inna historia.

Odnajdźmy więc wolność nie tylko na boisku do koszykówki, ale w każdej dziedzinie naszego życia.

Piąteczka!

czwartek, 9 lipca 2009

Hip-Hop United Street Jam! - OSC & UZN with "Arka Noego"

Wspominając dzień z OSB III, miało miejsce spontaniczne zajście. W dniu 26.06 toruńska starówka pękała w szwak, z powodu najazdu turystów, gości festiwalu "Tofifest", "Song of Songs" i innych tego typu akcji. Około godziny 16.00 tego dnia ekipa "Oldschoolers Crew" wraz z naszymi gośćmi z "Universal Zulu Nation", wpadła na grupę "Arki Noego", która występowała tego wieczora na scenie w ruinach zamku krzyżackiego... Wychodziliśmy z "Baru Mlecznego" pod toruńskimi arkadami ... Po chwili dało się słyszeć ... Arka: Hey! Chłopaki ... Umiecie robić beatbox? My: Jasne! Arka: Dobra! To dawajcie a Ja zatańcze... Efekty...? Spontaniczny, uliczny Jam, beatboxowo-breakdancowy!

beatbox: Stiwen (BigW Crew) 
zdjęcia: Grabek (BigW Crew) 
break: unknown artist (Arka Noego Crew) 

Szkoda, że nie doszło do spotkania wieczorem w klubie eNeRDe, ale myślę, że jeszcze kiedyś wpadniemy na siebie. Świetni pozytywni ludzie w klimacie! Wspaniała akcja! Arka Respect!