poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Las Supper - Back to the Future (LP)

Minęło 15 lat odkąd Big Daddy Kane wydał swój ostatni album "Veteranz Day". Rok 2013 jest dla legendy rapu niezwykle ważny, powodem jest dołączenie do zespołu "Las Supper", który w swojej stylistyce łączy klasyczny rap z RnB. Brzmienie lat 60's połączone z Soulem lat 70's przyprawione rapem? To mieszanka wybuchowa! Dodając jeszcze fakt, że ich muzyka jest grana na żywych instrumentach. 26 marca tego roku miała miejsce premiera ich płyty zatytułowana "Back to the Future". Big Daddy Kane o współpracy z zespołem wypowiada się w samych superlatywach:
"we're always laughing, having a good time". 

 Miesiąc temu w necie ukazał się teledysk grupy do kawałka "I Believe in Love Again".

Autor: BBoy Metes

sobota, 27 kwietnia 2013

Radio Raheem ''Do or Die Bed-Stuy' - Nike Air

Do the Right Thing (1989) reż. Spike Lee
-- STREET NIGHT --

Buggin' Out chillin' on the spot next to Radio Raheem ; as usual, his box is blasting...



BUGGIN' OUT
Radio!

RADIO RAHEEM
Buggin'! What's up?

BUGGIN' OUT 
How you been, man? 

RADIO RAHEEM 
Living large, Bro.

 BUGGIN' OUT
Yo, that's the only tape you got?

 RADIO RAHEEM 
You don't like Public Enemy, man? This shit's dope. 

BUGGIN' OUT 
I'm down, but you havn't been play anything else. 

RADIO RAHEEM 
I don't like anything else.


BUGGIN' OUT 
Yo! Check this, man. Y'know Sal's. 

RADIO RAHEEM 
Yeah, I know dat motherfucker. 

BUGGIN' OUT 
I've been trying to organize a boycott of Sal's Famous. Ya know I'm saying? 

RADIO RAHEEM 
I almost had to bust him in the head today, man. Tell me, tell me, Radio Raheem, to turn down my box and shit, man and didn't even say please. Who the fuck he think he is? Don Corleone and shit. 

BUGGIN' OUT 
He makes much money off us Black man and all he got on his wall is Italians, you know, Sylvester Stallone and oki-doke lookin' motherfuckers. Ya see what I'm saying, homeboy? 

RADIO RAHEEM 
On the strength. 

BUGGIN' OUT 
We shouldn't buy a single slice, spend a one red penny up in there till some folks of color are put up on that wall. 

RADIO RAHEEM 
That's what I'm talkin' 'bout. That's what I'm talkin' 'bout, man! 

BUGGIN' OUT 
You got my back?

RADIO RAHEEM 
Ya back is got. 

BUGGIN' OUT 
My brother. 

RADIO RAHEEM 
My brother.

BUGGIN' OUT
Yo Smiley! Come here, man. What you listenin' to?

SMILEY
Mmmmmmalcolm...

BUGGIN' OUT
Mmmmmmalcolm...

WINDOW GUY
Cut off that rap music! How many times do I have to get me some motherfuckin' doctor ear stoppers...

RADIO RAHEEM
Yo! I'll fuck you up quick!

BUGGIN' OUT
Two times!

SMILEY!
Tttthree ttimes!

Out from the past ends up in the future...

Future Retro jest to nowa zakładka poświęcona artystom reprezentującym ten odłam popkultury XXI, skierowanej w stronę muzyki elektronicznej  opartej o synth-popowe brzmienie lat 80. Wszystko co dotychczas zostało zgromadzone, w pewnym sensie jest przedmiotem wykorzystania w teraźniejszej twórczości. Lecz w tym konkretnym przypadku, chodzi głównie o kreowanie przyszłości w oparciu o przeszłość, oraz Paradise (ziemski raj), kojarzony z plażami Miami, ciepłym morzem, złocistym piaskiem i zachodzącym słońcem jako motywem przewodnim, gdzie często kaseta magnetofonowa czy nagrania w stylu VHS są ozdobą wizualną projektów.

Chociaż wiadomo, że dziś nie jest to możliwe, by dokładnie przepowiedzieć to co przed nami, artyści poświęcający się tej dziedzinie wydaje się, że głęboko wierzą, że można inaczej. Wszelakie formy artystyczne podążają, za tym nurtem w bliżej nie określonym kierunku...  Połączenie muzyki, kina, sztuki wizualizacji, malarstwa, projektowania grafiki, po przez tworzenie formy ekspresji futurystycznych miast, pojazdów, przedmiotów, kreowania sztucznej inteligencji nawiązującej do cienkiej granicy człowieczeństwa i biomechaniki, to właśnie wybieganie w przyszłość, która jest tak odległą, czy też nie, jak mogłoby się wydawać?
Fritz Lang w latach 20. XX wieku, opowiadał historię "Metropolis", jeszcze wcześniej "Podróż na księżyc" (które można podziwiać m.in. w klipie Queen - Radio Ga Ga) wzbudzała dreszcz opowiadając o chęci sięgnięcia gwiazd i podróżach w kosmosie. Kultura XX wieku przez dekady i transformację, buduję kolejne pokolenia, które rozwijają swoją własną wizję. Dzisiejszy misz-masz serwuje nie koniecznie lepsze produkty od pierwowzorów i poprzedników, ale czym, bądź kim też był by człowiek gdyby nie starał się dążyć w kierunku doskonalenia i upiększania odkrytych przez siebie małych światów, co jest niezwykle trudne do osiągnięcia.

Zakładka Future Retro to strony, linki, witryny, gdzie owa przyszłość jest kreowana w smaku lat 80, wymieszana z kiczem i geniuszem, podzielona między znających na własnej skórze oblicza tamtych lat, a idealistów głęboko czerpiących z tej estetyki. Niemniej jednak, jest wiele do zobaczenia, wiele do odsłuchania i sprawdzenia by można było zrozumieć i poczuć fenomen elektroniki przyszłości, kreowanej dziś z myślą o przyszłości oraz świeżym synth-popem, opowiadającym o raju utraconym z palmami i słońcem. Czy kolejne pokolenia będą się identyfikować z tym co przeminęło? To zależy co pozostawimy za sobą dziś.

Twórczość grupy: David Bowie, Kraftwerk, Tangerine Dream, Depeche Mode, wtedy... Dziś: Daft Punk, M83, Kamp!, Kavinsky... Są odpowiedzią, na pokolenia, cyklicznie fascynujących się tym samym tematem. Co do kina świetnym przykładem są pozycję z początku lat 80. Postapokaliptyczny świat "Blade Runner" reż. Ridley Scott, który inspirowany opowiadaniem Phillip K. Dick "Do Androids Deam About Electric Sheep", tworzy egzystencję pełną form omawianej przeze mnie stylistyki, gdzie obraz i dźwięk, sprawia, że niemalże namacalnie można dotknąć i poczuć klimat, a na brak efektów wizualnych zrealizowanych bez ingerencji grafiki komputerowej i cudów najwyższej próby nie można narzekać. Łowca Androidów to świat umierającej empatii, która zdaje się gasnąć w światłach ulicznych neonów. "Tron" reż. Steven Lisberger, który doczekał się kontynuacji "Tron Legacy" reż. Joseph Kosinski, gdzie akcja w obu przypadkach rozgrywa się wewnątrz wirtualnego świata, tocząca się walka inspirowana grami ''arcade'', to również świat, który stara się odpowiedzieć, gdzie leży granica między twórcą a dziełem, tym razem określona jako człowiek na lini ze sztuczną inteligencją i równoległymi światami w których oba przypadki egzystują.

Muzyka filmowa, odgrywała znaczącą rolę od zawsze gdy tylko kinematografia spojrzała w kierunku przyszłości, kreowanej w teraźniejszości. Na przełomie lat 70/80., nastąpił prawdziwy przełom w tej dziedzinie. Grupy instrumentalistów (muzyka elektroniczna opierająca się wtedy głównie o instrumenty klawiszowe), były angażowane do pracy nad ścieżką dźwiękową do filmów (Vangelis - Blade Runner OST), (Tanderine Dream  - Thief OST),  (Harold Faltermeyer - Beverly Hills Cop, The Running Man, Top Gun), czy nawet (Hans Zimmer - Black Rain OST), który mógłby się kojarzyć bardziej z nurtem muzyki klasycznej, również korzystał w swoich kompozycjach z muzyki elektronicznej w latach 80. Podobna tendencja zrodziła się dzisiaj, gdzie Daft Punk kreował muzyczny świat w ''Tron Legacy'' reż. Joseph Kosinski i M83 realizował ścieżkę dźwiękową do filmu ''Oblivion'', który również wyreżeserował Joseph Kosinski. Przypadek? Czy może celowe działanie marketingowe, a może właśnie idealnie pasująca stylistyka muzyczna do wizualnej estetyki? 

Dla naszego rodzimego podwórka, ten kierunek okazał się nie mniej atrakcyjny... Banda & Wanda, Marek Biliński, Kombi, to elektroniczne lata 80. w polskim wydaniu, może nie tak okazałym jak zagraniczne pozycję, z których pochodzą nasze inspiracje, gdyż polska kinematografia bardzo często woli opowiadać o tym co za nami, niż o tym co nas może czekać... Dziś można zaobserwować konkretną fascynację kulturą zachodu w naszym kraju, która wdrąża się coraz głębiej i przyćmiewa polskie tradycje. Od czasów Seksmisji dużo się zmieniło... Przykładem mogą być młody polski wokalista Michał Szpak (którego image porównałbym z frontmanem grupy Dead or Alive z lat 80. - Pete Burns [nie mylić z aktualnym wyglądem wokalisty, który jest po wielu operacjach plastycznych]) oraz trio instrumentalistów - Kamp!, którzy świetnie odnajdują styl z przed trzech dekad. 
Eryk Lubos, doskonale znany wszystkim polski aktor, a prywatnie świetny facet, pozostający poza światem polskich celebrytów i 'towarzystwem wzajemnej adoracji', wystąpił gościnnie w klipie promującym album grupy Kamp!, składającej się wyłącznie z polskich talentów, którzy niestety do głosu musieli dochodzić za granicą...

wtorek, 23 kwietnia 2013

Genius Of Rap (1982) - ''12 Twennynine with Lenny White - Twennynine (Rap) (1981)

Genius Of Rap
"Graffiti Art, break dancing and rap music are the three art forms of the new urban tribes" - J. Walter Negro

Ride the subway in New York and you'll be shocked by the graffiti. It doesn't matter that you know it exists, you will be skocked. It's stunning, surreal backdrop of potent, psychedelic street imagery that shouts its validity every time one of those meat trucks flashes past.
Then when someone tells you that there's kids way up in the south Bronx who spin on their elbows, their shoulders and their heads, you might find that hard to take. And then when, you get to see a 'breaking crew' in action, it doesn't help, you still can't believe the agility, the timing, the awesome nerve of break dancers.
Rapping is the soundtrack for breaking, rapping is graffiti for the ears. Go to the club and hear a group of MC's spinning records backwards and competing to cut the next man in an insane ad-lib of the hippest, heaviest jive over rock solid rhythms so hard it hurts, and you may begin to doubt your sanity. Don't worry, it's just another night on Manhattan Island.
Rap is the toast(ing) of New York, the 'hip hop' that leaps from giant boxes on every corner, the bass line that pops and rumbles and bursts out of crumbling tenements. It's a hustle on 42nd street, a house party in Harlem, and these days it's even a voice in the Village. 
Rap is a new step in the story of the dance that began with DJ's who talked too much in parts of town where nice people just don't go. And now it's a non-stop stream of ''12 singels that will propel any party way beyond breaking point. 
The rappers are the new town criers, and they can make you laugh  or sout or cry, but most of all they can make you dance.
 That's the genius of rap.
Robert Elms
© 1982 Island Records

Przejedź się metrem w Nowym Jorku, a zszokuje Cię widok graffiti. Nie chodzi o to, że jesteś świadomy tego, że ono istnieje, po prostu będziesz zszokowany. Jest niesamowite, surrealistyczne silne tło psychodelicznego obrazu ulicy, wykrzykujące swoje znaczenie, za każdym razem gdy mijasz pomalowaną ciężarówkę z mięsem.
Wtedy ktoś opowiada Ci o dzieciakach z południowego Bronksu, które kręcą się na łokciach, ramionach i głowie, co może się dla Ciebie okazać niewiarygodne. A gdy zjawiasz się tam, by na żywo zobaczyć ekipę tańczącą breakdance w akcji, cały czas nie dajesz wiary temu z jaką zwinnością, wyczuciem i opanowaniem to robią.
Rap jest ścieżką dźwiękową breakdance'u, rap jest jak graffiti dla uszu. Przejdź się do klubu by posłuchać grupy MC's, by zobaczyć obracających płytami w tył, rywalizujących by skosić kolejnego gościa, robiąc to z niesamowitym rozmachem, jivem zupełnie bez przygotowania, będąc pochłoniętym w niesłychanym cięzkim rytmie, brzmiącym tak, że aż boli, powodującym, że możesz zwątpić w to czy wszystko z tobą w porządku. Ale nie przejmuj się, to tylko kolejna noc na wyspie Manhattan.
Rap jest jak 'toast(ing)' Nowego Jorku, hip hopem, który płynie od wielkich budynków na każdym rogu, od lini bassowej, która dudni i rozrywa rozsypujące się kamienice; od 42nd Street, domówkę w Harlemie, dziś jest i głosem pochodzącym z Village.
Rap to świeży krok w historii tańca, która ma swój początek tam gdzie DJ'e gadają za dużo, tam gdzie wszyscy dobrzy obywatele się nie zapuszczają. Teraz to nieustający strumień ''12 singli, które napędzają imprezy wychodzące daleko poza punkt krytyczny.
To jest właśnie fenomen rapu. 
Robert Elms
© 1982 Island Records 


czwartek, 18 kwietnia 2013

The Black Power Mixtape 1967-1975 (2011) reż. Göran Hugo Olsson


"When someone ask me about "Violene"
I just find it incredible
Because what it means
Is it the person who asking that questions
Has absolutely no idea what Black people have been gone through
What Black people have experience in this country ..."




W latach 60. szwedzka ekipa filmowa wybrała się za ocean by przybliżyć światu sytuację Czarnych mieszkańców w Stanach Zjednoczonych. Po latach wiele z tych materiałów pod batutą Göran'a Hugo Olsson'a, stało się wodą na młyn przy produkcji dokumentu ukazującego prawdę o Czarnej Ameryce lat 60. i 70. W filmie zawarte są zarówno reportaże oraz unikatowe zdjęcia Czarnych Panter, czy wypowiedzi artystów "myśli przewodniej" takich jak Angela Davis czy Bobby Seale. Peace!



czwartek, 11 kwietnia 2013

We Build This City - New York


Obszerna pozycja opowiadająca jak powstało miasto Nowy Jork, jak kształtowało się na przestrzeni wieków, od momentu gdy osiedlili się tutaj holenderscy osadnicy, po dziś dzień.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Kraftwerk And The Electronic Revolution (2008)


 

Bardzo obszerny film ukazujący nie tylko historię, tworzenia się muzyki elektronicznej w drugiej połowie XX wieku w Niemczech, ale również jest to pozycja opowiadająca o historii powszechnej, stylu i sposobu życia ludzi zaangażowanych w ten gatunek muzyczny. Gorąco polecam, przede wszystkim, osobom zainteresowanym tworzeniem się kultury muzyki elektronicznej, jak i miłośnikom Kraftwerk, szczególnie gdyż w 2013 roku ruszają w kilku miesięczną trasę koncertową, goszcząc m.in. w Poznaniu na Malta Festival Poznań 2013.

''12 Kavinsky - Odd Look (2013)

You are the snake, get around me
And it came with rain
Never seen what raining

So I just could lead the way
There’s nowhere to ride around me
No one around, it’s amazing
Elevating as it seems to you
But no, never mind
Never come out
Where to ride when it’s raining?
You were mine

So I’m with you baby
You were to put it else yea baby
You were right, you made it
You were alright

So I’m with you baby
You were more, I seen no more
You were right to enslave me
I think you would’ve made it

So I just could lead the way
There’s nowhere to ride around me
No one around, it’s amazing
Elevating as it seems to you
But no, never mind
Never come out
Where to ride when it’s raining?
You were mine

czwartek, 4 kwietnia 2013

A Spike Lee Joint - Bad 25 (2012) reż. Spike Lee

Your Butt Is Mine
Gonna Take You Right
Just Show Your Face
In Broad Daylight
I'm Telling You
On How I Feel
Gonna Hurt Your Mind
Don't Shoot To Kill
Come On, Come On,
Lay It On Me All Right...



The King of Pop is Back! Spike Lee odkrywa nowe karty, jednego z największych albumów wszech czasów. Wcześniej nie publikowane materiały, zakulisowe przygotowania do wydania tego do dziś uważanego za jeden z najlepiej skonstruowanych albumów jako całość w dziejach muzyki. No i On Sam we własnej osobie, w nieopublikowanych wcześniej wywiadach i zdjęciach chociażby z klipu "Bad", którym Martin Scorsese odnalazł nową formę ekspresji. Nie ma o czym mówić, to trzeba zobaczyć!

wtorek, 2 kwietnia 2013

New York Confidential - Brooklyn





By zrozumieć, czym jest Kultura Hip Hop, należałoby pojąć co znaczy być częścią Nowego Jorku... Dziś odwiedzamy Brooklyn.