niedziela, 24 maja 2009

"Sugarhill Gang" to "No Sell Out" by Keith LeBlanc

Keith LeBlanc, postać raczej szerzej nie znana, można powiedzieć wręcz anonimowa. Swoją przygodę z muzyką zaczynał pod koniec lat 70, jako perkusista-klawiszowiec. W New Jersey związał się z ekipą "Sugarhill Gang", która była zgraną i znaną kapelą tamtych lat, serwującą soulowo-funkowe brzmienia na podobieństwo "The Temptations" czy "Kool & The Gang". Do spółki z Dougiem Wimbishem (bass) i Skipem "Little Axe" McDonaldem (gitara) stworzyli "Sugar Hill House Band". Pod szyldem SHHB, w/w panowie współpracowali przy powstawaniu takich hitów jak "Rapper's Delight" Sugarhill Gang oraz "The Message" i "Freedom" Grandmaster Flasha & Melle Mela. W 1983 roku Keith wydał swój pierwszy singiel "No Sell Out" (Tommy Boy). Był pierwszym kiedykolwiek samplowanym kawałkiem, zawierającym fragmenty przemówień wygłaszanych przez racjonalistę Malcolma X, który walczył o prawa afroamerykańskiej społeczności w latach 60. Przy tworzeniu "No Sell Out" warto wspomnieć, że w produkcję płyty zaangażowane był nie tylko "Sugar Hill House Band" ale i angielski dub-producent Adrian Sherwood, który na początku lat 80 był innowacyjnym twórcą elektronicznych dźwięków. Wydana 12'' doprowadziła do konfliktu między wytwórniami "Tommy Boy" i "Sugarhill" o prawa do zawartych w niej przemówień. Wtedy LeBlanc opuścił wytwórnie, gdy dowiedział się, że ta nie zapewni żadnych profitów dla właścicieli praw do imienia Malcolma X. Ostatecznie singiel otrzymał błogosławieństwo wdowy po działaczu Betty Shabazz i odegrał nie małą rolę w przywróceniu jego pośmiertnej pozycji w polityce. W 1985 roku "No Sell Out" stał się hołdem dla strajkujących górników w Anglii. Po wydanym w rok później longplayu "Major Malfunction", Keith rzucił się (wraz z przyjaciółmi z "Sugar Hill House Band") w nurt daleki od jego muzycznej przeszłości, pozostawiając singiel "No Sell Out" na szczycie unikatów z gatunku Oldschool Hip-Hop.

Brak komentarzy: