piątek, 8 stycznia 2010

I love this game!

Pierwszy tekst, jaki dane mi jest umieścić na stronie Oldschoolers Crew, chciałbym poświęcić interesującemu dokumentowi obrazującemu piękno koszykówki ulicznej. Sam film może jednak wykraczać swoim oddziaływaniem poza tematy związane z samym aspektem sportowym i stanowić inspirację do stworzenia opowieści o fascynacji grą na asfalcie. Pozwoli także zmierzyć się z legendą, której bohaterami są jedni z najwspanialszych koszykarzy w dziejach tej dyscypliny, wśród których wielu nie dostało nigdy szansy na zaprezentowanie swoich umiejętności w profesjonalnej lidze NBA. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy było ich bezgraniczne oddanie ulicznej wersji tej gry. Wszystkie te wątli zespolone są w dokumencie poprzez odwołania do historii Harlemu, miejsca w którym zamiłowanie do streetballu jest bardzo mocno zakorzenione.


Źródłem filmowym, które posłużyło mi za inspirację, jest opracowany w 2000 r. film dokumentalny: "On Hallowed Ground: Streetball Champions of Rucker Park" autorstwa Kerna i Kipa Konwiserów.



Główną oś narracyjną, wokół której powstał ten dokument, stanowi relacja z rozegranej w kwietniu 1999 roku edycji Entertainers Basketball Classic. Mimo jej roli przewodniej w całym filmie należy też zwrócić uwagę na wprowadzane dość często wątki poboczne, które odwołują się do idei koszykówki ulicznej, oczywiście ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki Harlemu, na terenie którego położony jest Rucker Park, starają się przybliżyć sylwetki najbardziej zasłużonych w historii EBC graczy i traktują o roli, jaką spełniają oni w lokalnej społeczności.

Holcombe Rucker Playground znajduje się na rogu 155th i 8th Avenue (Frederick Douglas Boulevard). Zostało założone przez Holcombe'a Ruckera a oficjalne otwarcie nastąpiło 23 lutego 1953 roku.


Pierwotnie nazywało się P.S. 156 Playground, jednak w 1974 roku (dziewięć lat po śmierci Holcombe'a Ruckera) na mocy lokalnego prawa nadano mu nazwę Holcombe Rucker Park. Każda z osób, która w jakimkolwiek wymiarze była związana z tym położonym w północnej części Manhattanu boiskiem, dowodzi ogromnej roli koszykówki ulicznej w procesie kształcenia młodych pokoleń. Rywalizacja na boisku stanowi wartość samą w sobie, jest źródłem radości, poczucia spełnienia, ale przede wszystkim, biorąc pod uwagę ciężkie warunki życiowe w tej części Nowego Yorku, umożliwia zdobycie szacunku i utwierdzenie przekonania o własnej wartości. Młodzi ludzie, którzy narażeni są na wszelkiego rodzaju niebezpieczeństwa wynikające ze społecznego upośledzenia, dostają szansę na prowadzenie godnego życia w poczuciu dumy ugruntowanej podczas ulicznej rozgrywki. Zyskanie sławy na boisku gwarantuje przejście do panteonu najbardziej podziwianych mieszkańców całej okolicy, a czasami nawet zostanie legendą rozpoznawalną w różnych miejscach całego kraju. Doskonale podsumował to Mark Jackson (niegdyś wyróżniający sie gracz m.in. Indiany Pacers)

"These guys are living they dreams on the playgrounds. That's what New York City basketball is all about. It's poetry. It's something that should be bottled and shipped all around the country."

Istotę tej działalności, którą należy określić w pewnym stopniu mianem terapeutycznej, możemy zrozumieć poprzez spojrzenie na problemy społeczne, z którymi mieszkańcy Harlemu musieli się zmagać, nie odnosząc nigdy ostatecznego zwycięstwa. Ta dzielnica Nowego Yorku została stworzona na zrębach osady kolonialnej założonej w 1658 roku przez Holendrów. Osadnicy z Europy nadali jej nazwę Nieuw Haarlem. Od początku największą część populacji stanowili Afroamerykanie i taki rozkład demograficzny właściwie nie uległ zmianie do dnia dzisiejszego. Pomimo tego, że w latach dwudziestych XX w. Harlem stał się ośrodkiem renesansu czarnej literatury i ruchu intelektualnego, recesja nastąpiła dość szybko. Po II wojnie światowej pogorszeniu uległy szczególnie warunki mieszkaniowe, co przejawia się także w dzisiejszym pejzażu dzielnicy, w którym bardzo uwidocznił się kontrast między slamsami a wysokimi nowoczesnymi biurowcami. W tym miejscu chciałbym polecić szczególnie reportaże zdjęciowe, które możecie odnaleźć chociażby na świetnie zorganizowanej stronie: www.americansuburbx.com, która stanowi niezwykle interesujące źródło zdjęć obrazujących codzienne życie w Stanach Zjednoczonych. Ciekawy slideshow znajduje się także na stronie "New York Mag".

Specyficzna aura, która przypisywana jest boisku w Rucker Park, sprawiła że gościli na nim ponadczasowi gracze, którzy potwierdzili swoją wartość także na boiskach NBA. Mieszkańcy Harlemu mogli podziwiać umiejętności takich sław jak: Wilt Chamberlain, Julius Erving, Kareem Abdul Jabbar, Earl Monroe, Nate Archibald, czy współcześnie rozpalajacych głowy kibicom NBA - Vince'a Cartera, Stephona Murbery'ego, Allena Iversona, Kobe Bryanta i wielu wielu innych. Aby dodać wartości temu wyliczeniu chciałbym przytoczyć słowa Dr Juliusa:

"When someone mentions the name Rucker Park to me, it reminds me of a time in my life when I felt a very special type of freedom as a basketball player."

Oczywiście nie można w tym miejscu zapomnieć o stricte streetballowych sławach Parku Ruckera. Wśród nich na specjalne wyróżnienie zasługują: Pee Wee Kirkland (który pracuje dzisiaj z młodzieżą w Rucker Park), Joe "The Destroyer" Hammond, czy według mnie najwiekszy z największych Earl "The Goat" Manigault, ale to już zupełnie inna historia.

Odnajdźmy więc wolność nie tylko na boisku do koszykówki, ale w każdej dziedzinie naszego życia.

Piąteczka!

1 komentarz:

Jacek pisze...

gratulacje książ! tak trzymać. czekam na więcej:)