niedziela, 17 stycznia 2010

He Was The Man! He Is And Will Be... A Legend! - Afrika Bambaataa


AFRIKA BAMBAATAA AASIM

Kevin Donovan urodził się w Bronx'ie (17.06.1957). Swój pseudonim to nic innego jak imię XIX wiecznego wodza Zulusów. Bambaataa co znaczy "Wódz Wzruszenie"...

Jest założycielem nowojorskiej załogi Universal Zulu Nation (12.11.1973), której nazwę nadał zainspirowany filmem "Zulu" (1963., reż. Cyril Endfield) oraz systemem zasad i odwagą członków szczepu. Złożona głównie z dzieciaków, luźna wspólnota Zulu Nation i jej przywódca bardziej niż ktokolwiek inny pomogli zmienić młodzieżowe uliczne gangi lat 70. w hiphopowe formacje lat 80. Jak wiele razy wspominaliśmy Bambaataa był czołową postacią osławionych The Black Spades. Od samych początków pracując jako DJ i MC, dbał o środowisko rodzącej się kultury, organizując konkursy i zawody break'a, imprezy block partys, promując etos pokoju i tolerancji rasowej Peace, Unity, Love & Havin' Fun. Z końcówką lat 70. już był czołowym nowojorskim DJ-em i grywał dla szerszej publiki. W 1980 roku zadebiutował jako producent dwóch wersji...

Zulu Nation Throwdown










Angażując ekipy Cosmic Force i Soul Sonic Force, które był częścią Universal Zulu Nation. W 1982 roku Bambaataa podpisał kontrakt z wytwórnią Tommy Boy. Efektem był Jazzy Sensation. Później pojawił się kolejny Planet Rock, oparta na "Trans-Europe Express", niemieckiej grupy Kraftwerk z 1977 roku. Dzięki temu przebojowi hip hop wyszedł poza dotychczasowy schemat języka ulicy i mocnego rytmu. Trudno także nie docenić wkładu Arthura Bakera i Johna Robbiego, programujących rytm Planet Rock, gdyż dali oni początek gatunkowi, który wyznaczył kierunek rapu w pierwszej połowie lat 80. Tytuł nagrania dał później nazwę wytwórni płytowej, założonej przez Bambaatę na Bronx'ie. Utwór "Looking For The Perfect Beat" był kontynuacją mariażu ostrych tekstów i syntezatorowego electro-boogie i był kamieniem milowym w rozwoju gatunku...



more info na: zulunation.com.pl
Wpis poświęcam pamięci kuzyna, naszego bliskiego przyjaciela.

Peace!

Brak komentarzy: