środa, 26 września 2012

Photos by Steven Siegel

Steven Siegel
Steven Siegel
Steven Siegel
Steven Siegel
Steven Siegel
Steven Siegel
Steven Siegel
Steven Siegel
Steven Siegel
Steven Siegel

Steven Siegel
Steven Siegel
Steven Siegel
Steven Siegel
Od ponad 30-stu lat konsekwentnie zajmuję się fotografią, uwieczniając Nowy Jork, miasto chaosu, sprzełnionych marzeń ale też straconych nadziei. Jego zdjęcia sprzed dekad najczęściej przedstawiają sceny rodem z Wilkiego Jabłka, ulicznych kaznodziejów, walące się ruiny południowego Bronxu ...

Niektóre z zawartych w tym poście zdjęć, przedstawiają prace legendarnych writerów - Futury 2000, Iz The Wiza.

Steven Siegel stawał także za kamerą, kręcąc krótkie czasami surrealistyczne sceny. Te poniżej to zapis Subway Art z początku ósmej dekady.



Po blisko dwutysięczną galerię jego zdjęć zapraszam tutaj @

niedziela, 23 września 2012

Jesteś Bogiem (2012) reż. Leszek Dawid


Pakotofonikę miałem okazje poznać parę miesięcy przed śmiercią Magika czyli dawno temu. Siedzieliśmy razem przy piwku omawiając ewentualny następny projekt polskiego Zulu Nation czyli kolejną imprezę z pełnym udziałem Paktofoniki.Niestety, przyszłość zmieniła te plany...Magik odszedł (RIP). Zapraszam do kin na "Jesteś Bogiem". Film powstał dlatego, że ...? Właśnie dlaczego? Bo Magik wyskoczył z okna i to dobra historia do filmu, czy dlatego, że miał przyciągający  przekaz, co będzie pasowało do filmu? Teraz wszyscy mówią o tym - o filmie. Szkoda, że nie nakręcono filmu o Paktofonice i przekazie Magika już ponad 10 lat lat wcześniej, kiedy Magik żył i Paktofonika działała prężnie, a przekaz "Jesteś Bogiem" już wówczas wchłaniany był przez nasze umysły. Kina czynne w całym kraju. Nie przegap szansy.

Polecamy wywiad z Leszkiem Dawidem i komentarz Bogny Świątkowskiej w Weekendowym Magazynie Filmowym.

czwartek, 20 września 2012

Essence of DA 90's! "New Generation" show!

ABSOLUTNA PE-RE-ŁE-CZKA dla fanów lat 90! Fragment programu "New Generation" traktującego o rapie prosto z roku 1994. Poniższy fragment to krótkie wywiady z Eazy-E i Bone Thugs N Harmony, które były prowadzone w czasie kręcenia reklamy ich EP "Creepin' On Ah Come Up". Potem coś niezwykłego...krótki spot społeczny, w którym Eazy zachęca rodziców do ćwiczenia z dziećmi akcji ratunkowych podczas pożaru! "Zabawki możesz odkupić, dzieci nie." WORD UP! A później jeszcze króciutkie fragmenty wywiadów z 2Paciem, Mel-Low, Snoopem i innymi z roku 93 (pierwszy sezon programu). Jest luz, zabawa i gangsta muzyka, ehhh mieli szczęście ci, którzy wtedy obejrzeli to, by potem pośmiać się przy "In Living Color" potem przy "The Fresh Prince Of Bel-Air" a na końcu obczaić nowości przy "Yo!MTV Raps"...90's baby!

Historia Loose Jointz, Czyli Jak Nie Doszło Do Wydania Hip Hopowej Płyty Przez Prekursorów Graffiti Art.

Dzisiejszy świat graffiti nie zadziwia, jeśli chodzi o kolaborację artystów z innymi prądami artystycznymi. Możliwość łączenia wielu stylistyk jest polem do popisu dla otwartych głów. Granice w tych dziedzinach już dawno zatarły się niczym granicę w UE, w przeciwieństwie do tego drugiego przykładu, wychodząc twórcom na dobre.

Marc André Edmonds (aka The Playin’ Brown Rapper, 1956-1984?) to prawdziwe imię i nazwisko Ali'ego, writtera z pierwszej generacji artystów sprayu. Urodzony na Manhattanie, posiada w sobie (od strony matki) krew plemienia Cherokee. Uczęszczał do jednej szkoły z tak uznanymi artystami jak SAMO (Jean Michael Basquiat), Futura 2000 czy COCA 82 (Pablo Calogero, który mieszkał w tym samym domu co Bil Rock-161). Swoją przygodę z markerami, puszkami rozpoczyna w roku 1970 od taggingu oraz wraz ze swoim młodszym bratem, Michael'em aka Lil'Ali tworzy The Underground (UND), jedną z pierwszych ekip (crew). UND i założone również przez nich kilka lat póżniej The Soul Artists (SA), stało się najbardziej poważaną grupą artystów metra, przed pojawieniem się stylu Wildstyle.

Ali zainspirował jednego z członków swojej grupy Bil Rocka-161 do utworzenia w 1976 roku The Rolling Thunder Writers, najbardziej znanej i płodnej ekipy nowojorskiego półświadka wrtterów. W skład RTW wchodzili tacy bomberzy: REVOLT, ZEPHYR, MIN-ONE, QUIK, CRUNCH, RICH2, PADE, REGAL 192, BOE, SACH, KEL 139,EL 3, IZ THE WIZ i HAZE.
" I recall the SOUL ARTISTS having a lot of this brotherhood spirit. The charisma of the SA. leadership ALI  has been grossly overlooked. He had tried to create a coalition of graffiti writers on a socio-political level. ALI wanted a broad coalition of writers clubs, uniting, regardless of racial, religious, or economical background. I believe he almost wanted a group modeled after the Black Panthers, The Weathermen, or The Young Lords. Only difference would be that we were writers instead of underground fighters, though we shared the revolutionary anti-establishment feelings, this would’ve been a righteous endeavor had his dream gone into fruition." - Revolt (Rolling Thunder Writer).
Prace Aliego posiadały pewna dozę humoru i politycznego smaczku, dzięki czemu od około 1980 zaczął tworzyć komixy w undegroundowym piśmie Zoo York Magazine.

Pewnej nocy 1973 roku Futura wraz z Alim wybrał się do yardu między 137th a 145th. Ich kolega Pablo Calogero aka COCA 82 odmówił, i nie poszedł z nimi. Wykorzystane, puste puszki odłożyli na tory, przejeżdzający pociąg najechał na nie. Pozostałe w nich ostatki farby  spowodowały wybuch, w wyniku którego Ali stanął w płomieniach. Zawieziony przez 2000 do szpitala, z wieloma oparzeniami, spędził w nim miesiące. Blizny na szyji i żuchwie nie były tak poważne, jednak te na dłoniach i nadgarstku już tak. Lekarze zasugerowali ich amputacje. Rany były tak duże, że podobno inni writerzy, po odwiedzeniu go w szpitalu, porzucało dalszą działalność.
Matka Marca nie dopuściła do amutacji, dając do zrozumienia lekarzom, że są one mu potrzebne by żyć-tworzyć. Po blisko kilkunastu latach, prekursor zmarł z przyczyn powiązanych z nadużywaniem kokainy ...

Ali jest twórcą terminu Zoo York, mającego w jego rozumieniu terminalizować obraz miasta siódmej dekady XX wieku - czasu zamieszek, najgroźniejszych gangów USA, mafii narkotykowej. Termin ten był także określeniem tunelu miejskiej kolejki, mieszącym się pod Central Park Zoo - kultowym miejscu bomberów lat '70.
Ali, Fine, CRUNCH oraz część artystów zjednoczonych w UND wzięło udział w w muzyczo komediowym przeglądzie National Lampoon.

Uważam, że ruch graffiti jest najbardziej tajemniczym wśród artystycznych elementów kultury hip hop. Jego twórcy dziś już zapomniani, stali się "nieznanymi" gwiazdami ghetta. Mimo, że wielu z nich nigdy nie zarobiła prawdziwych pieniędzy malując (choć oczywiście jest spora grupa tych, którzy zaczynając w latach '70, obserwując rozwój wydarzeń na muzyczno-tanecznej scenie Broxu, satli się rozpoznwalni, a ich dzieła zaczęto sprzedawać w galeriach sztuk), byli głosem pokolenia wielkich przemian siódmej i ósmej dekady XX wieku. Wielu z nich obracała się w kręgach mainstreamowych, regularnie spotykając się z Madonną czy Beastie Boys.
COCA 82
Pablo Calogero, który w późniejszym czasie nagra utwór Tangita na soundtrack Dowtown 81 często  jammował w szkole średniej z Marciem. Wraz z innym szkolnym kolegą założyli więc zespół  Loose Jointz (nie mylić z Loose Joints) . Ali przybrał przydomek J. Walter Negro, wyśmiewając tym samym agencję reklamową J. Walter Thompson. Ich występy w nowojorskich klubach przyciągały znajomych bboys ... Swoja grą nadawali przedsmak przed występami takich grup jak:  The Talking Heads, Blondie, Kid Creole w The Peppermint Lounge i  w The Mudd Club. Skład grupy według kolejności widocznej na poniższym zdjęciu: Futura 2000, Lenard Seele, Louis Waterson, Pablo Calogero i Aliego, a także z  nieobecnych na zdjęciu Arturo O'Farrilla i Thomasa Doncker'a.
"Back then, the club was something special, something different than what it is now. This was pre-AIDS, pre-MTV. If people wanted to hear new music, they'd go out and see a show. Once MTV happened, that whole scene changed and people started making music to get on instead of making it for the club. It changed the whole dynamic. Late seventies, early eighties; you could make real money just gigging. We'd go out and play, pack the house, get some girls and get high and then the manager would hand us two or three grand from the door. It was a good time" - Pablo Calogero.
Ich występy, które należy traktować jako alternatywne hip hopowe koncerty, zwróciły uwagę nie tylko lokalnych bboys, także Johna Hammonda, który lata wcześniej przygarnął Dylana i Springsteen'a. Człowiek Johna nagrał zespół Waltera na taśmę i mu ją przedstawił. Ten zasłużony dla świata muzyki człowiek, był bardzo zaskoczony poziomem ich gry ...
"He called us up into his office and just started promising us the world. We'd be famous and rich and all kinds of stuff. They gave us something like a thousand dollars on the spot, before we even signed anything. It was nuts, but we all figured we finally hit it big."
 Dużym osiągnięciem, bo zdobyciem pozycji singla roku w The Face i NME oraz recenzji w magazynie The Voice, był nagrany w roku 1981 singiel Shoot the Pump ...
... to z wszech miar ciekawe i innowacyjne (z uwagi na rok) połączenie rapu, rockowego disco, muzyki latynoskiej, zwruciło uwagę kolejnego wydawcy Chrisa Backwella, właściciela brytyjskiej stajni Island Records, który zapragnął wydać długogrający album grupy w swoich barwach ...

... Problemem stała się sprawa tantiemów, bowiem zespół miał juz podpisany kontrakt ze stajnią Hammonda. Uzgodniono, że Backwell wyprodukuję ich album, a zyski podzieli pomiędzy te trzy strony (Hammond, Blackwell, Loose Jointz).

Płyta została nagrana, chłopaki w niecierpliwości oczekiwali rozmowy telefonicznej z szefem angielskiej wytwórnii. Czas mijał. W końcu okazało się, że John Moore, prawnik Hammonda nie odbierał telefonów, nie kontaktował się z angielskimi pośrednikami, zaś przekazane przez Blackwella pieniądzę, bedące formą zaliczki ... zniknęły. Rozmowa musiała przebiegać nerwowo i z wielkim zaskoczeniem, zarówno Chris jak i Loose Jointz, przyjęli informację o tym, że padli ofiarą oszustwa.

Podejrzewali, że Moore wyjechał do Phili ...
"We all went down to 57th street, where the record company's office was. Now you gotta understand, we hadn't been down there in a few weeks; we'd been gigging and dicking around, waiting to hear from them what our next move was. Well, when we got there the place was trashed and abandoned. The phones were unhooked and the doors were unlocked. We could've walked off with the office furniture. Probably should have."
To bardzo ciekawe z uwagi na historię gatunku muzyki rap. Grupa Loose Jointz nagrała płyte długogrającą, która z powodu machlojek nigdy nie została wydana, dziś zaś prawdopodobnie spoczywa w archiwum kolosa CBS. Pozostaje jedynie żywić nadzieję, że niczym film Downtown 81 (zmontowany w 1981, swoja premierę miał dopeiro w 2001 roku), ta przełomowa płyta ujrzy kiedyś światło dziennie. Z przyczyn czysto marketingowych, śmiem przypuszczać, że nie nastąpi to ża życia twórców.
Piszę przełomowa, nie tylko dlatego, że w skład zespołu wchodzą osoby z pierwszej generacji hip hopowców, nie dlatego, że osobnicy ci nadali kierunke sztuce sprayu ... Podążając za słowami Pablo Calogero, Shoot The Pump był najbardziej cukierkowym utworem zamieszczonym na płycie, która gdyby sie pojawiła pozamiatałaby obecną sceną muzyki rap. Pozostałe utwory posiadały mocny charakter, o zdecydowanym politycznym i społecznym przesłaniu. Utwór Ron E. Ray Gunz opowiada o zastrzelenieu prezydenta Rogana.

" This was years before anybody else was doing this kind of stuff in hip hop. We went after Bush too, all the shady shit he was up in. Not to get all conspiracy theory on you, but I have to think that the music that was in that can there, I believe it was suppressed on some level, that it was too political to be released."
Cóz, jest to jeden z pierwszych rapowy utwórów o zaangażowanym społecznie przekazie ... pojawił sie około rok przed The Message....

Byli jeszcze młodzi, nie martwili się, nie myśleli by wydać płytę w inny sposób. Mieli inne plany, właśnie wyruszyli w trase koncertową na zachodnie wybrzeże i do Angli i Francji. Zostali przyjęci entuzjastycznie, ale nie z tą samą pompą co w swoim kraju. Ali nie tracił czasu podczas swojej zaoceanicznej podróży, zakumplował się z członkami zespołu The Clash. Okazało się, że świat punku, graffiti i rapu sa sobie bliskie. Zaowocowało to wspólnymi nagrywakmi Marka z członkiem punkowej kapeli The Members - Nickim Tesco.
J Walter Negro, Nick Tesco, Leonard K Seeley 
 "It sold more than the last 3 Members singles put together without any promotion," recalls Tesco. "I'd probably have left the band to pursue that had I not found Walter in bed with my then girlfriend!” 
Muzyka zaczęła schodzić dla Marca na drugi plan, zastąpił ją melanżami. Stawał sie coraz bardziej nieszczęśliwy. Utalentowany i przebojowy, zbity z pantałyku z powodu nagłej sławy kolegi z podwórka Basquiata. Szum w okół niego, zniechęcił Marca do kształtowania stylu i wtedy wszystko zaczęło się sypać. Pozostała część ekipy winą za zaistniałą sytuację obarczała wytwórnię, która nie bacząc na konsekwencję, oferowała Marcowi wszystko, co sobie zażyczył.
J.Walter (aka ALI), Lenny Seeley, Arturo O'Farrill
W tym samym czasie grupa postanowiła na powrót spróbować swoich sił na muzycznym polu i nagrać w końcu materiał. Z pewnością zdeterminowani po wcześniejszych wpadkach, wynajęli studio od szóstej rano do północy. Inżynierowie i grupa rozpoczęli pracę. Wszystko bylo przygotowane, brakowało jedynie wokalu Marca, który nie pojawiał się. Wpadł na chwilę do studia o 21 i znów znikł. Każdy zdenerwowany i wpieniony, marnowaniem pieniędzy i czasu, oczekiwał na wokalistę. Przed północą inzynier dźwięku spakował co swoje i opuścił studio. Z winy Marka, grupa wzięta z pewnością za nieodpowiedzialną, nie  dokończyła tego materiału. Wytwórnia nie zgodziła się na przedłużenie sesji.

"Twelve-fifteen, Marc shows up like 'Okay, let's cut the track'. We went off on him, saying where the hell has he been, why is he so late. Well, Marc loses his shit and starts stuttering and scratching. He was high out of his mind. That was the last time we ever recorded together."
W tym czasie mama Marca opuściła NY i zamieszkała w Arizonie. Przyjaciele z zespołu wpadli na pomysł by odizolować uzależnionego od kokainy kolegę od życia w NY. Zabrali mu wszystkie dragi jakie miał i wysłali do mamy, do Arizony. Mieli nadzieję, że spędzony tam czas powróci im dawnego kompana i na powrót, zasiądą w studio, pracujac nad debiutancką płytą. Po kilku miesiącach zniknął, nikt nie wiedział gdzie wyruszył, gdzie się znajduję. Po trzech tygodniach od zaginięcia jego ciało zostało znalezione na pustyni. Do dnia dzisiejszego nie zostało wyjaśnione w jakich okolicznościach zginął Ali, jedna z pierwszych ofiar nałogu kokainowego, aczkolwiek przypuszcza się, że zadał się z niewłaściwymi ludźmi ...

Po jego śmierci członkowie grupy obrali własne grogi. Calogero rozpoczął współpracę z Tito Puente. Arturo O'Farrilli (klawiszowiec) znalazł posadę w Lincoln Center, grywał także z Wynton Marsalis'em, Carlą Bley czy z legendarnym  Dizzym Gillespie. Dziś przewodzi zespołowi Afro-Latin Jazz Orchestra. Thomas Doncker (gitarzysta) zaś stał się znany ze współpracy z Defunkt i James'em Chance. Praktycznie każdy ze składu Loosie Joitnz rozpoczął profesjonalna karierę muzyczną w innych zespołach, nikt natomiast nie powrócił już do tworzenia muzyki w hip hopowej stylistyce.

Basista Lon Hillyer to kolejna postać, która zadziwia. Oto kilka faktów z jego życia: Syn Lonnie'a Hillyera jazzowego trębacza, który nagrywał miedz z Charlsem Mingusem, Barry'm Harris'em,  Thelonious'em Monk'iem, Art Blakey'em, Willie'm Bobo, Philly'm Joe Jones,  Abbey Lincoln'em .... Jego ciotka Juanita "Naima" Grubbs to pierwsza żona Johna Coltrane'a, której dedykował utwór Naima na płycie Giant Steps. Jego kuzyn Saida grał z z Jamesem Brownem, Sly Stonem, Jimi Hendrixem. Urodzony w tym samym bloku co Coltrane, w otoczeniu tak wspaniałych muzyków od szczeniaka zaznajomił się z tematyką jazzu, jamu ...

Tomas Doncker działał miedzy innymi z Bootsy Collinsem, Bonnie Raitt, Sadao Watanabe.

Calogero retains master copies of a number of the band's performances, both live and studio. When I ask him if he'd be interested in issuing them for the first time, he gets genuinely excited. "I'd love it, man. If anybody wants to license this and get it rolling again, it's still hot shit. I'd love to let people know where this music they're listening to came from."
Alan Leeds (jeden z głównych głów w Paisley Park Records), który był menadżerem grupy po wydaniu singla Shoot The Pump, wspomina, że podczas swojej dwuipółletniej działalności ekipa, zagrała dwa tuziny koncertów.

Po poznaniu tej historii wydaje mi się jaśniejszym to czym sztuka graffiti w latach '70 XX wieku była. Nie dziwi mnie już fakt współpracy Charlesa Mingusa przy filmie Stations of Elevated, skoro jeden z pierwszych writerów, COCA 82 to późniejszy, zasłużony muzyk jazzowy. Jazz kipił w tych klimatach od dawna, dobrym przykładem jest tu postać Fab 5 Fredd'yego. Pozostaje stwierdzenie Kool Mike'a "Zrozumieć Nowy York, Zrozumieć Hip Hop", hip hop który już od prapoczątków, wykraczał poza normy, nadane mu przez krytyków ...

środa, 19 września 2012

Klubb 1200 : All Souled Out @ Judit & Bertil, Sztokholm



W piątek odwiedzę DJ'i Soul Survivor i Funky Diabetic - inicjatorów znanego w Sztokholmie (i nie tylko!) cyklu Klubb1200 promującego wartościowy Hip Hop, a w gościnnym secie razem z DJ'em Snuffem w klubie Judit & Bertil wrócimy do Złotej Ery Rapu z lat 90., aż po aktualne wydawnictwa takich wytwórni jak Fat Beats, Duck Down czy Stones Throw. Sprawdźcie mixy oraz podcasty na ich stronie. Liczę na to, że uda mi się dotrzeć do pionierów, jeżeli znajdzie się wolny czas, aby zgłębić historię początków rapu w tym mieście.

Judit & Bertil
Bergsunds Strand 38 (Hornstull)

http://www.1200.nu/

poniedziałek, 17 września 2012

National Ambience RX-7000, Ambience RX-7200 by Panasonic



@ RX 7000 @ RX 7200

Sprzęt najwyższej klasy z początku lat 80. Jest to światowego formatu model, tego typu dostępny na rynku od blisko trzech dekad, nieco już dzisiaj zapomniany. Jednak japoński gigant, tym razem zaprezentował kilka unikatowych rozwiązań... Takich jak ''Feather Touch Mechanism'', czy system ''Dolby B'' i ''Micro Computer Control'', które współgrały ze sobą zapewniając najlepszą jakość dźwięku. Niestety nie udało mi się bliżej ustalić czym charakteryzują się wspomniane nowinki wprowadzone w w/w modele, gdyż są tak unikatowe, że obecnie stanowią tylko obiekt westchnień fanów tematu.

Nowe rozwiązania w stu procentach, są powiązane z nową formą elektroniki wprowadzanej na rynek lat 80. tj. cyfrowe wyświetlacze i cyfrowo programowane radio. Ale przyjrzyjmy się konstrukcji... Oba modele, to dość ciężkie i spore okazy (ważą blisko 10kg). Wykonane z najlepszej jakości tworzywa sztucznego, drewna i metalowych elementów, chociaż tych jest jak na lekarstwo. Wszystkie funkcje widoczne są na przednim panelu + gniazda znajdujące się na tylnej części, do podłączenie dodatkowych instrumentów. Dwu kanałowe brzmienie o mocy ok. 20-25W, w przypadku obu modeli to dość przeciętna moc, porównując je do np. JVC M-70, w którym bagatela drzemie moc bliska 40W. Mimo wszystko National Panasonic to niesamowity design i fachowe wykonanie. Pięknie się prezentuje w domowym zaciszu, oraz na bboy'owej macie, chociaż szkoda by było korzystać z niego na świeżym powietrzu, ale to już moje osobiste zdanie. Różnice pomiędzy RX-7000 i RX-7200 są widoczne gołym okiem. Skala pomiaru częstotliwości radiowych została zmieniona na wspomniany wyświetlacz elektroniczny, a potencjometry z RX-7000, powędrowały ku górze w RX-7200. Zastosowano inne rozwiązania programowania radia, odbioru fal długich, średnich i krótkich... Zapis w pamięci komputera kilku stacji, na tamte czasy było topową sprawą. Więcej w temacie, można sprawdzić klikając linki pod zdjęciami. Peace!

Vivian Maier - Born In The Bronx Photographer






@ vivianmaier.com

Vivian Maier urodziła się pod koniec lat 20 w Bronksie. Dzieciństwo i młodość, spędziła w Nowym Jorku i we Francji. Przez całe swoje życie podróżowała po świecie, jako fotograf amator robiąc zdjęcia na ulicach wielkich metropolii.

Battle Of The Year 2012 at KVS Brussels


more info

niedziela, 16 września 2012

Lovebug Starski - House Rocker (1986)



Niewątpliwie jedna z nieco już zapomnianych legend Kultury Hip Hop. Gdy zaczynał jako nastolatek z początkiem lat 70. (podobnie jak pierwsza generacja która zapoczątkowała całą ideę), nikt nie potrafił ukształtować i jednoznacznie określić czym zakończy się swoista przemiana nienawiści i przemocy, w jedność i dobrą zabawę. Starski nigdy nie stał się wielką ikoną rapu, ani trwałym symbolem w kręgu zainteresowanych tematem. Chociaż z początkiem lat 80., przepowiadano mu wspaniałą karierę, gdy w przeciągu kilku lat udało mu się wydać kilka na prawdę godnych uwagi klasyków. W 1983 roku nakładem Fever Records (gdzie pracował od 1978 roku, jako Dj i entertainer), ukazał się 'You Gotta Believe' z którego zapis miał miejsce w klubie Disco Fever, siedzibie Fever Records...



Więcej w o historii Starskiego w temacie, możecie przeczytać klikając link poniżej... Peace!

@ Life Goes Up & Down - Lovebug Starski

sobota, 15 września 2012

Premiera Płyty eL-Cookizo "Na Peryferiach Wszechświata"

Zgodnie z zapowiedziami, dzisiaj tj. 15 września 2012 miała miejsce premiera drugiego solowego krążka reprezentanta Azizi Hustlazz -  eL-Cookizo.

Płytę można zciągnąć  bezpłatnie lub zakupić w cenie 20 zł na jego oficjalnej stronie @

Poniżej odsłuch całej płyty ...

piątek, 14 września 2012

''12 J.S.A. - Rap Society (1985)


Kolejna z cyklu westside'owa propozycja która w połowie lat 80., ujrzała światło dzienne. Produkcja niezawodny Rich Cason, inżynieria dźwięku Emmett Siniard Michael McDonald, którzy wspólnie z Casonem są odpowiedzialni za kilkanaście wyśmienitych pozycji rapowych z Kalifornii, popartych brzmieniem electro wydanych do roku 1985. Zwracając uwagę na temat słów, jest jak najbardziej na czasie. Społeczeństwo, jego problemy... The Message wciąż płynie z gett! Peace

czwartek, 13 września 2012

Ricky Flores - Hip Hop Photography Journalist

Ricky Flores urodził się w Nowym Jorku, w portorykańskiej rodzinie imigrantów w roku 1961. Jego ojciec Pastor Flores był żeglarzem-najemnikiem, natomiast matka Anna Luisa Flores, pracowała w zakładach odzieżowych. Pierwsze lata swojego życia, mały Ricky spędził mieszkając w Tremont niedaleko Crotona Park, gdzie wtedy budowno dzielącą Bronx na północy i południowy, autostradę Cross Bronx Expy #95. Po smierci ojca w 1965 roku, razem z matka przeniosł sie do Longwood, Bronx gdzie spędził późniejsze dzieciństwo.

Flores zaczął dokumentować życie w dzielnicy pod koniec lat 70., kiedy już jako pełnoletni chłopak otrzymał skromną kwote z tytułu śmierci ojca (blisko piętnaście lat wcześniej), która pozwoliła mu na zakup pierwszego aparatu i fotograficznego osprzętu. Dzięki temu rozpoczął podróż, w odkrywaniu samego siebie i pasji do fotografowania, poprzez uchwycanie otoczenia, ulicznego życia oraz ludzi żyjących w niespokojnych czasach lat 80., w Bronskie i całym Nowym Jorku.

Przez lata Flores pracował jako wolny strzelec. Jego zdjęcia publikowane były w The Daily News, The New York Times, The City Sun czy The Village Voice. Był nominowany do nagrody Pulitzer'a, za pracę podczas tragedii w World Trade Center w 2001 roku. Ponadto jest dwukrotnym zwycięzcą New York Press Publishers Association za zdjęcia reporterskie. W rodzinnym Tremont w Bronksie, znajduje się permanentna wystawa jego prac, którą można podziwiać w szkole I.S. 206. Obecnie zajmuje się fotografowaniem dla The Journal News.



@ rickyflores.com

wtorek, 11 września 2012

Futura 2000 & Hennessy Custom Converse Chuck Taylor Box Set Sneaker

Firma Hennessy wypuściła exluzywny box zawierający ich markowy alkohol oraz parę Conversów według designu legendarnego artysty graffiti pierwszej fali - Futury 2000.

Tak sobie pomyślałem, czy nie jest to bardziej stylowe i orginalne wykorzystanie hip hopowego wizerunku, aniżeli próby budowania alkoholowych marek przez amerykańskich rapperów.