sobota, 31 grudnia 2011

Day By Day 2011/2012

Siooostry i Bracia!

Dziękuję tym, którzy czytają i się edukują i poznają (w jakimś stopniu na tym blogu). Tym, dla których hip hop to ciągłe poszukiwania, nowe wyzwania i stawianie poprzeczek. Tobie, jeśli Kultura Hip Hop pobudza Cię do działania. Hip Hop jest jak aikido, każda nasza kreska, ruch, skrecz, słowo odbiera energię wrogowi  (negatywną) i jak w tej sztuce walki, wykorzystuję ją przeciw samej sobie. Negatyw na pozytyw, bo każdym złym zdarzeniu można odnaleźć źródło inspiracji.

Pozytywu, optymizmu i zadowolenia z każdego dnia życzę Wam.

Dziękuję : kOOl MiKe i Dj Finger za możliwość  współtworzenia ideii OldschoolersCrew . Napędza we mnie to chęć wylania pewnych kwestii, które jednak systematycznie zapominam. Dzięki chłopaki! I sorka za pojawiające się jeszcze błędy w moich postach.

''12 Justice System - Dedication To Bambaataa (1994)

Zespół ten nagrał jedną z ciekawszych jazzujących krążków, jakie mi było dane słyszeć - Rooftop Soundcheck. Dawno jej nie słyszałem, więc nie będę zagłębiał się w analizę, ponad to, że warto sprawdzić ten zespół. Tytułowy utwór w prosty sposób opisuję początki narodzin czterech elementów. Mi najbardziej podoba się wersja oryginalna, na 12" znajduję się także mix Diamonda D i Beatnuts'ów.

piątek, 30 grudnia 2011

Sharp GF-9090 & GF-9191



Ikona z pośród sprzętu grającego końca lat 70. Dokładnie GF-9191 ukazał się na przełomie lat 1978.-1979. Jako następca modelu GF-9090, który w produkcji był od 1977 roku. Różnice pomiędzy obiema wersjami, były niewielkie. Odświeżono wygląd zewnętrzny blastera, w większości zmieniając wnętrze i rozwiązania techniczne. Przykładem jest umieszczony mikrofon stereo, ponad głośnikami, gdzie w modelu GF-9090, rozwiązano ten problem inaczej, umieszczając go pomiędzy...

Bardzo istotną rzeczą GF-9191, różniącą go on poprzednika, był fakt iż zamontowano w nim gniazda cinch (widoczne u spodu blastera), które dziś umożliwiają dość łatwą integrację z jakimkolwiek sprzętem. Oczywiście, również była taka możliwość w starszych modelach, lecz przy użyciu powoli wychodzących z użycia gniazd, gramofonowych i głośnikowych... O obu przypadkach, po dopasowaniu adaptera, swobodnie można zintegrować np. odtwarzasz mp3 albo telefon komórkowy i cieszyć się dźwiękiem bez katowania silnika. Oczywiście wymaga to pewnych regulacji natężenia sygnału wychodzącego z urządzenia podłączanego, ale znawcy tematu, tak samo jak i laicy, metodą prób i błędów, krok po kroku dojdą do tego.

Podczas kilku letniego korzystania, z tego modelu nie mogłem powiedzieć złego słowa, na jego temat. To prawda, że przy używaniu już, ponad 30 letnich magnetofonów, są rzeczy które nie łatwo przeskoczyć... Wyrobione zębatki, zwietrzałe gumki i inne wewnętrzne elementy, które trzeba zastąpić, a nie są to łatwo dostępne rzeczy... Chyba, że ktoś posiada manualne zdolności i wolę by pokombinować z lutownicą, podobnie jak Ja.


Chociaż osobiście wymieniając głośniki i nie raz grzebiąc, czyszcząc i nawet przyglądając się rozwiązaniom we wnętrzu tej maszyny, musiałem się głowić... Co, gdzie i jak...

Podsumowując warto! Posiadać takie trofeum, z przed lat... Przyglądać się, jak wskaźniki czy lampki szaleją, w rytm klasycznych kawałków. To czysta symbioza... Wrzucić kasetę Run-DMC, jeśli ktokolwiek jeszcze ową posiada i przejść się po mieście jak przed laty działo się to w nowojorskich dzielnicach i osiedlach na całym świecie...

Dane techniczne: GF-9090, GF-9191


Dziś legendarny blaster Sharp GF-9191, który lata służył OldSchoolers Crew m.in. na plakatach cyklu Oldschool Street Beatz, piszę dalej swoją historię w rękach WFNS Crew, którą przy okazji serdecznie pozdrawiamy! Peace!

Printempo by Estrada Nagrania (2009)

Płytę znam od początku i szczerze żałuję, że dopiero teraz o niej piszę. Nie po to by nabić liczbę postów bynajmniej, lecz przedstawić Wam postać Printempo. Uzdolnionego producenta z Leszna, który swoją płytą namieszał w polskim podziemiu. Dla mnie zdecydowanie płyta godna uwagi, kąśliwe utwory, bijący z sampli artyzm, twórcza moc tych kompozycji zadowoli każdego fana miejskiej muzyki. Materiał w całości instrumentalny, skompilowany w taki sposób by stworzyć muzyczną podróż, niemęczącą a wręcz prezentującą odmienny punkt patrzenia na hip hopową muzykę. Nie boję się użyć stwierdzenia, jeden z lepszych (oryginalnych, uzdolnionych ) producentów w  tym kraju nad Wisłą.

Odsłuch i pobranie LP, możliwy pod tym linkiem  ...

Fab 5 Freddy Talking About Wild Style Movie

Krótki urywek z audycji Afrika Islam'a - Zulu Beats, w której w kilku słowach Freddy opowiada o filmie ...

czwartek, 29 grudnia 2011

Joey Starr, Solo (NTM) Vincent Cassel (La Haine) and his brother Rockin' Squat (Assassin ) 1988

Kultura Hip Hop we Francji rozwijała się prężnie od roku 1982 a historię z tym związane są czasami bardzo podobne do opisywanych historii z Nowego Jorku. Jest to chyba ten kraj za Oceanem, gdzie hip hop wrósł w warunki bytujące na przedmieściach Paryża i innych miast francuskich.

Video z uwagi na ciekawy, archiwalny zapis pewnej sytuacji, urywku z chwil przez nich przeżytych. Kilku z nich po ponad dwudziestu latach cieszą się mianem żywej legendy, należących do ścisłej czołówki prekursorów rapu we Francji. Joey Starr  Solo (którzy także zaczynali jako B Boy's) oraz Assassin to ścisła czołówka francuskiego hip hopu. Tutaj okazjonalnie jego brat, sławny aktor, mąż Monica Bellucci Vincent Cassel na BeatBox'ie.

Ta ostatnia grupa, pojawiła się także w soundtracku do filmu La Haine, w którym jedną z głównych ról grał Vincent Cassel (Vinz), brat Rockin' Squat z Assassin, którego polecę to nagranie - Illuminazi 666)

środa, 28 grudnia 2011

Rock Steady '81


Dokument zrealizowany prawdopodobnie z udziałem Marthy Cooper oraz Henery'ego Henry Chalfant'a. Popper z 1:00 nazywał się Normski. W filmie występuję Afrika Bambaataa ze swoim podopiecznym. Chodzą słuchy, że Crazy Legs sprzedawał to nagranie pod nazwą RockSteady '81, jako bootleg.

Zapraszam do powrotu do przeszłości. (Finger) Członkowie Rock Steady Crew:
1977-1984
Crazy Legs
Lenny Len
Swoooshh
Prince Ken Swift
Kuriaki
Baby Love
Buck Four
Devious Doze
Big Balls
B-Boy Fresh
Kippy Dee" (Aka Rasean)
Lil Crazy Legs
Frosty Freeze RIP
Baby Love
Take One
Normski
Mr. Freeze
Spider Chino
Ty Fly
Ravi
King Keith
JoJo
Easy Mike
Jimmy Dee
Jimmy Lee
Johnny J
Rip 7
Toxic
A1

1991-...
Swoooshh
Richie Rieotch
Crazy Legs
Pop Master Fabel
Mr. Wiggles
Tony Touch
Doze Green
Q-Unique
DJ Q-Bert
Mix Master Mike (nie działający aktywnie)
DJ Apollo (nie działający aktywnie)
Rakaa (Dilated Peoples)
Cucumber Slice
Bonz Malone
Bboy BailRok
East3
Muter
Armani
Sugar Pop
Mr. Freeze
Fever One
Sweepy
DJ Charlie Rock
Floor Rock
Kel Roc
Quiet Riot
Koolski
Jeromeskee
Rahzel
DJ JS-1
Servin Ervin
Unico
T-Rock
DJ Eclipse
Tuff Tim Twist
Evil Dee
Artson
Double T
Lord TomTom 'Club' Gaskin
Renegade
Mega
Jeskilz
Mari
DJ Wobbles
Ynot
Venum
Masami
Skillroy
ATS
Skeme Richards
Smooth
Bonita
Feenx
DV One
DJ Presto One
D.J. P
Case One
Shadoe
BailRok
Maynard (Hardnard)
Brett The Threat
Flow master Fields MC
Funky Frank
Abramz
Mad Child
Rock Steady Straus


Byli członkowie:

Ken Swift
Easy Roc
Smerk
Heps Fury
Rhettmatic
Flea Rock
Denote
Forrest Getemgump
Flowmaster
Maurizio (The Next One)
Luigi
Legacy
Teknyc
Shonn Boogz

Anti-Graffiti Campaign by Edward Koch 1981/1982

"Make Your Mark In Society, Not On Society" - tak głosiło oficjalne hasło mające na celu, walkę z graffiti w nowojorskim metrze. Powstała też krótka kampania telewizyjna w programie NYC Commercials, emitowana przez inne stację: APP (WTC smashup), WPLJ, WKTU, Channel 2 Newsbreakers, Channel 4 New York, WINS 1010.  Projekt zatytułowany Anti-Graffiti Public Service, miał do dyspozycji znane lokalnie i nie tylko gwiazdy sportu i muzyki:

Mike Newlin (koszykarz), 
Hector "Macho" Camacho (bokser),
Alex Ramos (boker), 
Irene Cara (piosenkarka, aktorka), 
Gene Ray (aktor),
Joe Frazier (boxer),
Dave Windfield (New York Yankees)
"Take It From The Champs, Graffiti Is For Chumps", te hasło (widoczne na powyższym zdjęciu) markowali bokserzy Hector Macho Comacho oraz Alex Ramos.

"Fame Is Seeing Your Name In Lights, Not Seeing It Sprayed On The Subway"  plakaty z tym hasłem sygnowali aktorzy filmu Fame: Irene Cara i Gene Ray.

Niektórzy obserwatorzy wątpili w to, czy tego typu kampanie są motywowane prawdziwym zrozumieniem problemu jakim w tamtym czasie było graffiti. Zarzucano twórcom tej społecznej inicjatywy brak jasności, w zrozumieniu czym graffiti było. Tego typu publiczne akcje mają swoją długą historię i rozpoczęły się prawdopodobnie w roku 1972, kiedy to Sanford Garelik, (1918-2011, polityk, pierwszy żydowski szef nowojorskiej policji) w celu walki z tym jak określił, plagą "zanieczyszczającą oczy i umysł", zaproponował ustanowienie jednego miesiąca w roku, Anti-Graffiti Day's.

W pierwszej połowie 1982 roku, 20 - stu młodocianych grafficiarzy, jako pierwsi w historii  miasta Nowy York (może nawet jako pierwsi w całym USA), zostali pociągnięci do odpowiedzialności prawnej - zapłacili za usunięcie swoich graffiti z powierzchni pociągów. ''I guess you could say we're making our mark in society instead of on society'' - dziewiętnastoletni Larry Carson, jeden z ujętych 'przestępców', w nawiązaniu do anty graffiti kampanii. Wyraził także skruchę, twierdząc, że za wyrządzone szkody, zapłacili odpowiednią cenę.

W 1985 powstała kampania Don't Do It (PSA Anti-graffiti), w której wystąpili: Fat Boys, Mr. Magic, The Dynamic Breakers, The Force Md's, Steve Santiago .... 

Między 1984 a 1989 usunięto graffiti z 6245 pociągów i 465 stacji, co kosztowało miasto 52 miliony dolarów.

Jednak sami artyści hip hopowi nie pozostali dłużni, przedstawiając takie oto plakaty:
Edward Koch, który zyskał popularność po falach terroru latem 1977 roku (Blackout '77), już w 1981 roku mógł poszczycić się zmniejszeniem kosztów opłat za media (woda, prąd, etc). Jest także znany jak burmistrz, który postanowił wypowiedzieć wojnę graffiti na wielką skalę. Zdziwił mnie ten fakt, ponieważ po kilku latach Koch, będzie dziękował Kulturze Hip Hop za pozytywny wpływ na młodzież.

niedziela, 25 grudnia 2011

NY77 The Coolest Year In Hell (2007) reż. Henry Corra

Nominowany do nagrody Emmy obraz, zainteresuję tych, którzy w historii hip hop kultury dociekają nie tylko samych wątków biograficznych artystów, co płaszczyzn socjologicznych towarzyszących narodzinom tego niezwykłego ruchu społecznego. Rok 1977 dla Nowego Yorku był szczególny. Miasto wstrząsane morderstwami Son of Sam'a (44 Caliber Killer), seryjnego zabójcy, który rzekomo słyszał głosy wydawane przez psa swoich sąsiadów (sic!), nakłaniające go do zabójstw. Został skazany na 364 lata pozbawienia wolności. Legendarny, postpunkowy klub CBGB przeżywał okres swojej świetności, goszcząc między innymi grupy: The Ramones, Blondie, Sex Pistols .... Według danych nowojorskiej policji, porządku na ulicach strzegło pięć tysięcy mundurowych.

Dokument został podzielony na sześć części, które nawiązując do siebie nawzajem, przenoszą nas na ulicę i do klubów Nowego Yorku. Studio 54, Disco Fever (w którym swój sceniczny debiut zaliczyli RUN DMC i Ś.p. Heavy D), jednodniowy zastój w przerwie dostawy prądu (z 13 na 14 lipca 1977), spowodował zamieszki, masowe grabieże sklepów i co ważne dla rozwijającego się ruchu hip hop - w niewyjaśniony sposób przyczynił się do jego rozwoju (niespodziewanie dzień po tym zdarzeniu, wielu niezamożnych, marzących o didżejskim sprzęcie ludzi, nabyło gramofony, mixery, głośniki). Wydarzenie to pozwoliło także, zdobyć tytuł burmistrza Edwardowi Koch'owi  (który po kilku latach, dziękować będzie ojcom KHH za ich wkład w budowanie 'pozytywnej' alternatywy dla młodych ludzi). Tło polityczne, sąsiedztwo pierwszych hip hopowców i punków, uliczne zamieszki ... warto poznać prawdziwe okoliczności tworzenia się KHH.

Ciekawa narracja przeplatana unikalnymi zdjęcia z epoki, oryginalna grafika oraz nietuzinkowi goście, stanowią niezły kąsek dla każdego Oldschoolersa.


Występują (między innymi):

Sal Abbatiello (właściciel Disco Fever),
Afrika Bambaataa,
Sweet G,
Dj Disco Wiz,
Gloria Gaynor,
'Lee' George Quinones,
Tommy Ramone,
KRS-One,
Ed Koch,
Frankie Knuckles,
D.J. Hollywood,
Grandmaster Caz,
Blade!

Poniższe zdjęcia przedstawiają sytuację, wywołane zamieszkami (Blackout) z 13 i 14 lipca 1977 roku.

Caine One


Pochodzący z Bronksu writer - Super Kool 223 namalował najprawdopodobniej pierwszego skromnego wrzuta na wagonie na początku lat 70. Niby nic wielkiego, ale był to rewolucyjny krok do przodu, gdyż wcześniejsi writerzy zajmowali się tylko tagowaniem swoich imion. Super Kool 223 dał impuls do działania tym, którzy podnieśli sztukę sprayu na wyższy poziom. Jednak musiało upłynąć kilka lat zanim kolorowe litery na wagonach nabrały precyzyjnych kształtów oraz wyrazistych stylów. Super Kool 223 wciąż żyje i ma się dobrze.

Od początku lat '70 scena graffiti w Nowym Yorku eksplodowała. Zaczęły się kształtować różne style, które odcisnęły znaczące piętno na rozwój graffiti w późniejszych latach. Panele robiono bardziej pomysłowo. Malowano je o większych kształtach, dodawano więcej kolorów i różne elementy dekoracyjne: chmurki wokół liter, gwiazdki w wypełnieniu, malowano postacie z bajek itd. Prace z czasem stawały się ciekawsze, większe aż wkrótce malowano całe wagony i całe pociągi. Mieszkańcy miasta byli w szoku…

Mało osób zapewne wie, że pierwszy lub drugi pociąg pomalował niejaki Caine 1, w którego żyłach płynęła polska krew. Nazywał się Edward Glowaski (Głowacki). Z matką i siostrą mieszkał w Queens. Przyjaźnił się z oldschoolowym writterem- Tracy 168. Ksywka Edwarda pochodzi z klasycznego filmu- Citizen Cane. Był utalentowanym writterem. Miał swój styl określany jako – Computer Style, który początkowo znany był, jako - Wild Style. W swoich malunkach kładł nacisk na detale, różne tła i motywy, robiąc krok naprzód w stosunku do innych writerów.

Tak o nim wspominali:

W połowie lat 70., 7 linia metra nie mogła się pochwalić dobrymi writerami, z wyjątkiem Caine One, który z pośród nich błyszczał jak gwiazda polarna na ponurym niebie.

Caine 1 malował na najbardziej strzeżonych yardach. Gdy zbliżała się dwusetna rocznica odzyskania przez USA niepodległości, Caine 1 wpadł na pewien pomysł, dzięki któremu mógł uczcić narodowe święto.

Razem z writerami: ROGER, CHINO 174, DIME 139, DOC ONE, TAGE ONE, FLAME ONE, MAD 102 SPIKE, SPEEDY pomalował cały pociąg, aż 11 wagonów. Na nocnej akcji ogólnie było 30 osób. „Freedom Train” - bo taką on nosił nazwę, nie wyjechał cały z yardu. Pracownicy metra rozdzielili wagony. Wholecary Caina 1 i Dime 139 wyjechały na trasę, a resztę wagonów skierowane zostały do buffu (miejsce czyszczenia pociągów). Po tym wydarzeniu Caine One i Roger zostali aresztowani przez policje, a inni writerzy byli zastraszani. O dziwo, kilka tygodni później grono zaprzyjaźnionych bomberów u SPEED'iego oglądali film, jak pracownicy rozdzielali ich pomalowane wagony. Ciekawe czy ktoś jeszcze ten film posiada? W sieci można znaleźć trzy jedyne zdjęcia zbombionych wagonów. Caine One malował także znane w Nowym Yorku kluby, kamizelki, motocykle, a później zajął się robieniem tatuaży. Był najprawdopodobniej satanistą. W jego malunkach można było dostrzec elementy związane z kultem szatana. W 1977 roku znalazł się w więziennym szpitalu na Brooklynie. Został przyłapany na tym, jak na zlecenie rabował grobowce na miejscowym cmentarzu. Sąd skierował go na badanie psychiatryczne. Był zamknięty w celi i poddawany ocenie zdrowia psychicznego. W więzieniu spotkał się z psychopatycznym mordercą Davidem Richardem Berkowitzem, znanym jako Syn Sama i 44. kalibrowy morderca, który zabił 6 osób i został skazany na sześciokrotne dożywocie.


Caine po wyjściu z więzienia dalej malował i niestety kradł. Jego prace wystawiono w manhatańskiej galerii. W filmie Style Wars, możemy zobaczyć jego namalowaną realistyczną pracę na płótnie. Namalował znaną wówczas Blondie. Eddie zmarł tragicznie w dniu 15 marca 1982 roku, w wieku 24 lat. Został postrzelony przez 76 letniego emeryta. Z zamiarem rabunku wtargnął mu na posesję. Rezydent, nie mając pozwolenia na broń, sam wymierzył mu sprawiedliwość. Na jednym z zagranicznych forów, ktoś napisał, że kiedyś jedna kobieta ponoć nakręciła dokument o Caine 1. Jednak na tą chwilę znalezienie go graniczy z cudem. Jego następcą jest writer Caine 2, którego Eddie był mentorem.


Autor - Bundzol

piątek, 23 grudnia 2011

''12 Billy Jackson & The Citizens' Band - Have A Happy, Happy, Happy Christmas (T'Was The Night Before Christmas) (1983)


Have a Happy X'mas 



Z Ghettoblasterem na ramieniu czy bez... Dla wszystkich odwiedzających nasz projekt, dla braci i sióstr zjednoczonych w klimacie prawdy i hip hopu... Billy Jackson & The Citizens' Band ze świąteczną rapo-kolendą, w stylu który wszyscy lubimy i kochamy... Have a Happy X'mas! Peace!

The Education of Sonny Carson (1974) Reż. Michael Campus

Biograficzny film powstały na podstawie bestsellerowej, autobiograficznej książki Mwlina Imiri Abubadika, znanego jako Sonny Carson (Maj 22, 1936 — Grudzień 20, 2002). Jego historia stanowi doskonały przykład przemiany młodego człowieka, od członka gangu po pełnego świadomości, przywódcy czarnej społeczności i 'opiekuna swojego sąsiedztwa'. Urodzony w 1936 w Południowej Carolinie, jako dziecko przeprowadził się z rodziną do nowojorskiego Brooklynu. Brał udział w wojnie koreańskiej. Zapytany przez Koreańczyka:
"Why would a black man fight for a country that would not let you drink from the same water fountain in Mississippi?" 
.... prawdopodobnie obudziło w nim potrzebę edukacji (Przemianę wywołał w nim także pobyt w więzieniu i heroinowe uzależnienie jego dziewczyny). Powrócił do NY, gdzie zainteresował się prawami cywilnymi, stał się aktywistą. Przez krótki czas był dilerem, zajmował się także rozbojami. Rozpoczął pracę dla CORE (Congress of Racial Equality)  - organizacji walczącej na rzecz przywrócenia praw obywatelskich dla Afroamerykanów.

Film zrealizowany za jeden milion dolarów, jest szalenie ciekawym spojrzeniem na życie Afroamerykanów w okresie trwania Zimnej Wojny. Film porusza tematykę ulicznych gangów i przemocy (scena, w której Sonny jest bity przez policjantów, jakby to nie zabrzmiało, wywołała u mnie poruszenie z uwagi na jej artyzm). Dialogi z tego filmu posłużyły, jako sample, cuty między innymi: Lauryn Hill, Congress of RThe Wu-Tang Clan, Prodigy of Mobb Deep, AZ, Common, Ghostface Killahcial Equality i innym. Oprócz oczywistych hip hopowych (USA) wpływów, ogromnej pracy na rzecz poprawy życia zwykłych mieszkańców swojej okolicy, Sonny Carson jest ojcem Professor'a X z X Clanu.

Zapraszam do obejrzenia mixu najlepszych scen mojego autorstwa:

Who Dey Rap (1989) by Cincinnati Bengals

Wspominając swój wcześniejszy post o LA Lakers Rap All - Stars, zamieszczam kolejne dokonanie profesjonalnych sportowców, świadczące, że muzyka rap była głęboko zakorzeniona w sercach i umysłach sportowców. Cincinnati Bengals to zawodowy zespół futbolu amerykańskiego, założony w roku 1968 w Cincinnati.
W 1989 roku kilkoro członków tej załogi: Eric Thomas, Ickey Woods, Reggie Williams, Joe Kelly, Ira Hillary, Solomon Wilcots, Stanley Wilson, Tim McGee, nagrywają rapowy track Who Dey Rap ....

Nie powiem, kawałek buja, ma w sobie moc a świadomość, że został stworzony przez zawodowych sportowców, nadaję mu dodatkowego znaczenia.

niedziela, 18 grudnia 2011

piątek, 16 grudnia 2011

DJ Ruthless Ramsey Scratch Tape Decks

No mega ciekawe .... szuranie na taśmie, mixy na magnetofonach. Technicznie nie jest to wyczynem (mam na myśli, że już w latach '40 ubiegłego wieku remiksowano utwory, na co pozwalała miękka substancja, z której wykonywano taśmy szpulowe) ... ale przykuwa oko.

Fresh!

The Art Of Rap w reżyserii Ice-T już wkrótce

Miałem ograniczyć swoją działalność na blogu, ale masyw nowych, świeżych informacji oraz (co rzadziej zamieszczam) przemyśleń gorliwie napędza mój apetyt na podzielenie się nowymi wieściami i mam nadzieję, Wasz na nie głód.

19 stycznia 2012 podczas trwania The Sundance Film Festival odbędzie się premiera debiutanckiego filmu Ice T - The Art of Rap (początkowy tytuł tego dokumentu miał prawdopodobnie brzmieć Something from Nothing - The Art of Rap. Ice zabierze widza na ulicę, by odkryć tajemnicę "muzyki, która uratowała mu życie". Podejmie się także analizy zmian jakie przeszła muzyka rap na przestrzeni dekad. Swoje zdania na w/w temat zaprezentuje 52 rapperów/emcee: Chuck D, Grandmaster Caz, Snoop Dogg, Dr. Dre, Eminem, MC Lyte, Mos Def, Raekwon, Kanye West and Big Daddy Kane, Dana Dane .... 

Oto słowa samego twórcy:
"Dziękuję wszystkim raperom, którzy wzięli udział w kręceniu filmu. Hip Hop jest w Sundance! Następny przystanek... Oskary!"
"Przeprowadziłem wywiady z 50-cioma mc's - od Kanye West'a, Ice Cube'a, Eminema do Melle Mela, Grandmaster Caz'a.. Hip Hopowa scena stała się bardzo popowa. Pomyślałem sobie - zrobię film o prawdziwych raperach i o tym co nas zainspirowało. Może po obejrzeniu go wcisną przycisk reset w tej grze i opowiedzą dzieciakom, że nie chodzi tutaj tylko o zrobienie popowego numeru. Rap potrafi uczynić dużo więcej."

wtorek, 13 grudnia 2011

Hip-Hop vs Hip-Hop (Take it for what it is) by Afrika Bambaataa

Przypadkowo wpadłem na ten artykuł Bama, na znanej mi wcześniej stronie! Fundator objaśnia w gruncie rzeczy główny problem Hip Hopu na świecie ... Nie będę tłumaczył jego wypowiedzi, gdyż jest napisana bardzo prostym językiem. Zapraszam do lektury i Wake Up Hip Hoppers, choć jestem przekonany, że ludzie odwiedzający nasz blog są kumaci w tej sprawie jednomyślnie
I, Afrika Bambaataa, have heard it all, read it all, in many magazines throughout the world, and seen almost all in this continuing bullshit about which rappers are better, east coast v west coast, Miami bass hip-hop is bullshit, British Rappers sound funny rapping, electro funk, techno rappers are soft, I like hardcore rap and beats, this one group is like that, old school vs new school, Rap wouldn`t be rap if it wasn`t for the battles, I`m the quickest, baddest rapper, deejay around, Go Go music in Washington D. C. is dead. It`s all about hip-house or house music all night long. I dis you, you dis me, my crew will take you out or kick your ass, fuck this or that, Nigger, Bitch, Nigguz, Nigguh, Hoe, Hooker, Bitches with Problems, Hoes with Attitudes. Just look at yourselves, sounding like a bunch of fools, who really don`t have any true knowledge of self and knowledge of hip-hop culture and what it`s all about. 
First of all, let me tell you that the music (beats) that makes up hip-hop, comes from different nationalities and races, especially from black people, and if you think I am a brother who don`t know what he is talking about, just check out many of the music, beats, grooves and sounds that many of your rappers use to make their records or rap over. Hip-hop music in general is colorless and not racist. 
It comes from many categories in music, for example: Hip-hop music is made up from other forms of music like funk, soul, rhythm & blues, jazz, rock heavy metal, salsa, soca (calypso), TV shows, kiddie shows, horror movies, techno, pop, disco, african, arabic, reggae -etc. . . . and if you use any records from these categories, you will see that the music is made by people from different races or nationalities from all over the planet, but it`s roots start with black people.
I have read many interviews by different rap groups throughout the world, just to see where their heads are at, whether they are really knowledgeable about hip-hop music/culture or whether they are just plain assholes. Many of the rappers will down(dis) another rapper because he or she wanted to experiment with hip-hop by singing or adding a different sound in hip-hop to create something new.
When are all of you in the hip-hop world going to "wake up"? You love to keep dissing each other for nothing and if you were wise in your disrespect of each other, you would know how to make money with respecting your disrespect of each other, if you truly understand what I am saying. Many who are into hip-hop or part of hip-hop culture throughout the world need a check up from the neck up. 
In fact, and in truth, the whole human family needs one. Everyone needs to check up on their own roots and culture and seek the real truths on life on this so-called planet Earth. Knowledge, wisdom, and understanding, facts and truths about black, brown, red, yellow and white people and not that brainwash white supremacy shit that white people in power have taught all over the world and to their own people of the so called planet Earth. 
Yes there are many wrongs in the worldwide hip-hop community, but there are also many aspects of positivity within the hip-hop community that the media or trade magazines rarely focus upon. Many of you in hip-hop culture don`t even listen to the rappers who are trying hard to wake your asses up to what is going on in the bigger scale than of what you see in your neighborhoods, their message goes in one ear and out the other. 
The media does play a big role in destroying the hip-hop culture movement, but many of you in the hip-hop community are the biggest enemies of hip-hop and you will be the ones who will help the enemies of hip-hop to destroy it, or to bring it back underground, because of your ignorance of knowledge of hip-hop. This has started the difference between "old school" and "new school". 
To myself (Afrika Bambaataa) there is only one school and that`s the learning, evolving, going through the different phases or cycles school of hip-hop. That is the real hip-hop school. A lot of you in the world of hip-hop better start looking at the problems in your own backyard as well as the world, because while you are enjoying yourselves etc. there are many plots being sprung to destroy hip-hop in the world 
Because many people in government look at hip-hop music and its culture as a radical music that gets straight to the point and music that will wake up the youth and young adults throughout the world. They can also use hip-hop to backfire and destroy itself. You can believe what I`m saying. But time will tell and I see what you see not. 
Peace be into you,
Your brother In music and faith, Afrika Bambaataa.
Ciekawe jak słowa Bambaaty o prawdziwej szkole odnoszą się do akcesji Lil Wayne'a do organizacji UZN. Nie ulega wątpliwości, że jako rapper nie promuje dobrych wartości ...

Jimmy Spicer - Twórca jednego z pierwszych hip hopowych nagrań

Jimmy po raz pierwszy złapał za majka w roku 1973! Od początku siedział w muzyce disco, zdarzało mu się rapować do breakowych utworów. Wychowywał się na Brooklynie i co dziwne nie miał pojęcia o istnieniu Flash'a, Cold Crush Brothers i Herca (sic!). Gdy usłyszał Rappers Delight, uznał je za najlepsze nagranie jakie dotychczas miał przyjemność poznać. W tym samym czasie zaczął pracował nad swoim kontraktem z wytwórnia płytową i w tym samym roku (1979), wydał jeden  z pierwszych  utworów rapowych Adventures Of Super Rhyme - kilkunastominutowy utwór, pionierskie nie tylko z uwagi na świeży w muzycznej branży styl muzyczny, (w szerszym kontekście o muzyce RAP zaczęto mówić około roku 1978) ponieważ Jimmy jako pierwszy wprowadził storyteling do muzyki rap! Na długo przed Dana Dane i Slick Rickiem.

"When he first heard his record Super Rhymes being played he was walking down the street and when it came on the radio cars were on the same radio dial coming and going at the same time, someone had the box on a park bench and someone was playing their radio loud in their house and at one time Super Rhymes came on and he was over whelmed with happiness smiling from ear to ear and no one knew he was Jimmy Spicer yet so they couldn't figure out why he was so happy but he didn't care especially when he seen people dancing to his record, and he raised his fist in victory as he rocked the block"
W 1982 w Mercury wydał electro track - The Bubble Bunch.

W roku 1983 w stajni Spring Records wydał Money (Dollar Bill Ya’ll). To ta sama wytwórnia, w której w 1979 pojawił się pierwszy rapowy utwór Personality Joke.

W 1985 w Def Jam ukazał się jego kolejny singiel This Is It / Beat The Clock, którego producentem był Rick Rubin. W tym też samym roku w programie 20/20, rappując, wystąpił w towarzystwie Keith Haringa.

Jedno z jego ostatnich nagrań to te u boku Beenie Man'a z roku 1997 albo '98. O Jimmy wiadomo nie wiele, poza tym, że ma trzy piękne córki. Jedna z nich, Angie jest aktorką, zapraszam na jej  stronę. Klik!

Rok temu pojawiło się jego najnowsze nagranie - CANT BUY U LUV MONEY, sygnowane tym oto teledyskiem:

poniedziałek, 12 grudnia 2011

''10 LL Cool J - Year of The Hip Hop (prod. K-Def)


Odgrzebany dopiero po 17 latach od nagrania, efekt spontanicznej współpracy James'a z K-Defem, został wydany w tym roku na singlu nakładem Slice-Of-Spice w ilości zaledwie 500 sztuk (plus 150 na pomarańczowym winylu). Sampel to ESG - Ufo. Poligrafia autorstwa Joe Buck'a, znanego ze współpracy z De La Soul.



kOOl
Jak to w stylu LL Cool James'a, nigdy na jego ramieniu nie zabraknie charakterystycznego ghettoblastera. JVC RC-838C tym razem na okładce ''10 Year of The Hip Hop... Cool James zawsze wierny marce JVC. Peace!

RIP Special One of Conscious Daughters


I kolejna smutna wiadomość tego roku. 10 grudnia znaleziono nie żywą, w jej własnym domu raperkę Special One z duetu The Conscious Daughters. Kapela pochodziła z Oakland i wydała dwa albumy pod skrzydłami Parisa w latach 90. TCD były najważniejszą, żeńską grupą rap z Północnej Cali. RIP!

The Jungle (1967) Reż. Charlie "Brown" Davis, David "Bat" Williams, Jimmy "Country" Robinson


12 & Oxford Street Crew:

Charlie "Brown" Davis
David "Bat" Williams
Jimmy "Country" Robinson






Jeśli The Jungle różni się od innych filmów, które poruszają tematykę życia gangów w Stanach, to tutaj jest jeden niepodważalny powód... Każdy aspekt stworzenia tego obrazu, począwszy od scenariusza kończąc na zdjęciach, edytowaniu i grze aktorów był dziełem młodych ludzi, członków prawdziwego gangu z Filadelfii. Współautor projektu Harold Haskins, był zaangażowanym pracownikiem socjalnym, kiedy spotkał i przekonał członków gangu z 12 & Oxford Street, by wspólnie spróbowali nakręcić film. Efektem, powstał projekt, który pokazuje widzowi ten zazwyczaj ukryty świat, obnażając system wartości i zasad którymi kierują się młodzi ludzie, pokazuje ich codzienność, styl i muzykę dla której żyją (Ścieżka dźwiękowa z filmu zawiera wczesny rap na temat przyjemności niosącej z picia taniego wina pod osiedlowym sklepem). Z czasem członkowie gangu 12 & Oxford St., przekształcili się w ekipę filmowców amatorów 12 & Oxford St Film Makers Corp., ukazując właśnie swój materiał. Podróżowali po świecie starając się pozytywnie zainteresować ludzi i zogranizować pomoc dla społeczeństwa z którego pochodzą. Niestety po ukończeniu filmu, operator ekipy został skatowany na śmierć przez jeden z lokalnych gangów, powodem którego była zazdrość z osiągniętego sukcesu.

Elijah Anderson jest wybitnym socjologiem, autorem mieszkającym w sąsiedztwie Segdwick Cultural Center. Jego książka Code Of The Street, jest drzwiami do przebycia fascynującej podróży, która zabiera czytelnika w podróż po Germantown Avenue, do liściastych okolic Chesnut Hill po opustoszałe części północnej Filadelfii.



Elijah Anderson wykłada na University of Pennsylvania. Poświęca się pracy wspólnie ze społecznościami Afroamerykańskimi, przedstawiając obawy w kwestiach podziałów rasowych. Jego publikacje dotyczą etnicznego przekształcania się dzielnic oraz wpływu przestępczości i kontroli policyjnej w tym aspekcie.

Malik Aziz pracuje jako dyrektorem programu "Safe Schools, Safe Communities" (Bezpieczna Szkoła, Bezpieczne Społeczeństwo) w Biurze Burmistrza Filadelfii. Jako młody chłopak, był członkiem gangu stowarzyszonym z 12 & Oxford Street. Przez lata pracy został uznanym działaczem na rzecz walki z przemocą i więziennictwem, zakładając Stowarzyszenie Ex-Offenders działającego na terenie Pennsylwanii.

Obaj występują w filmie jako członkowie gangów w Filadelfii.

THE JUNGLE (1967) reż. Charlie "Brown" Davis, David "Bat" Williams, Jimmy "Country" Robinson


"Change is Possible" Peace!

sobota, 10 grudnia 2011

piątek, 9 grudnia 2011

Howie Tee and The CD III Crew...


CD III Crew:
Carlos D. Savory
George Watford
Howard Thomson
a.k.a. Howie Tee




Nowojorskie trio, które działało na scenie electro-funk, niesionej sukcesem Planet Rock. Wszyscy pochodzą z West Indies, skąd emigrując osiedlili się w Brooklynie. W 1983 roku Get Tough był ich pierwszym singlem wydanym dla Prelude Rec. Wydana rok później "12 Success, była potwierdzeniem ich umiejętności rapowania i produkcji kompozycji przy pomocy syntezatorów Roland czy Oberheim. Kolejne znamienite oldschoolowe utwory, trzymające poziom muzyczny ukazały się na "12 And You Know That / Summer Jam, dla Vanity Rec.. Po roku 1985, zespół rozpadł się... A każdy z ekipy poszedł w swoją stronę. Najaktywniejszym był Howie Tee, który wspólnie z Kangol Kid'em z U.T.F.O., zaangażował się w produkcję muzyczną dla świeżej grupy Whistle. (Nothing Serious) Just Buggin' to ich największy wspólny hit. Na usługach Howard'a skorzystali również, The Real Roxanne, Chubb Rock oraz Special Ed. Współpraca z nimi przyniosła większe sukcesy na rynku brytyjskim, co niewątpliwie spopularyzowało ten gatunek po roku 85 w Europie...

"12 CD III - Get Tough (1983)

We know the world is rushing... get tough!
We know the world is rushing... get tough!
We know the world is rushing... get tough!




Peace!

środa, 7 grudnia 2011

Hip Hoppers, Activists, and Conscious People WorldWide: Petition to have street named after Afrika Bambaataa in Bronx, NY

Afrike zna każdy kto poruszył temat hip hopu poza polskie bloki. Natrafił na Kulturę Hip Hop i jej korzenie ... gangi, przemoc, brak perspektyw. W takich warunkach powstał fenomen, mający zmieniać negatywne aspekty życia na pozytyw ... to prawdopodobnie najbardziej trafna definicja hip hopu a wiadomo, że jet ich tyle ile jego sympatyków ... korzeni i faktów nikt jednak nie jest w stanie wyplewić .... W USA powstała inicjatywa nazwania jednej z nowojorskich ulic (na Bronxie, a jakże!) imieniem osoby, bez której prawdopodobnie dzisiaj o hip hopie jako całości (4 elementy) byśmy nie mieli pojęcia. Innowator, Dj, nominowany do pokojowej nagrody Nobla ... szanowny Afrika Bambaataa Aasim .... Klikając tutaj, możecie wesprzeć tę akcję. PETYCJA

First Video Record Hip Hop Tour - Fresh Fest (1985)



Pierwsza międzynarodowa trasa koncertowa miała miejsce w 1982 (New York City Rap Tour), wcześniej zdarzały się trasy po ważniejszych amerykańskich miastach, rapowe zespoły koncertowały często przed rockowymi muzykami.Pierwszą trasą koncertową, która była emitowana w telewizji (w programie Ralpha McDanielsa - Video Music Box) była Fresh Fest. Do tej pory pozostaje jednym z poważniejszych hip hopowych przedsięwzięć, w ciągu 27 dni na scenach pojawili się Fat Boys, RUN DMC, Kurtis Blow, Whodini, Jeckyll and Hyde, Furious 5, Sugarhill Gang i inni. Zarobiono dzięki temu bagatela ponad trzy miliony dolarów.

Poniższe filmiki przedstawiają krótki zapis tego legendarnego wydarzenia:


Lata '80 to 2 era Oldschoolu, po 1984 okres ten nazywany jest także nową szkołą rapu, bitwy Dj zmieniły zasady, biznes owładnął wszystkie elementy tej kultury. Nie dziwić powinno zatem to, że z okazji trasy były sprzedawane takie oto upominki:

Do the Right Thing: Mister Senor Love Daddy FM We Love Roll Call Y'all!


We Love Roll Call, Y'all!...

Boogie Down Productions, Rob Base, Dana Dane, Marley Marl, Olatunji, Chuck D, Ray Charles, EPMD, EU, Alberta Hunter, Run-D.M.C., Stetsasonic, Sugar Bear, John Coltrane, Big Daddy Kane, Salt-n-Pepa, Luther Vandross, McCoy Tyner, Biz Markie, New Edition, Otis Redding, Anita Baker, Thelonious Monk, Marcus Miller, Branford Marsalis, James Brown, Wayne Shorter, Tracy Chapman, Miles Davis, Force MDs, Oliver Nelson, Fred Wesley, Maceo, Janet Jackson, Louis Armstrong, Duke Ellington, Jimmy Jam, Terry Lewis, George Clinton, Count Basie, Mtume, Stevie Wonder, Bobby McFerrin, Dexter Gordon, Sam Cooke, Parliament-Funkadelic, Al Jarreau, Teddy Pendergrass, Joe Williams, Wynton Marsalis, Phyllis Hyman, Sade, Sarah Vaughn, Roland Kirk, Keith Sweat, Kool Moe Dee, Prince, Ella Fitzgerald, Dianne Reeves, Aretha Franklin, Bob Marley, Bessie Smith, Whitney Houston, Dionne Warwick, Steel Pulse, Little Richard, Mahalia Jackson, Jackie Wilson, Cannonball and Nat Adderley, Quincy Jones, Marvin Gaye, Charles Mingus and Mary Lou Williams.

We wanna thank you all for makin' our lives just a little brighter here on We Love Radio!


Ciekawostką jest osoba Bill'a Lee, który był autorem muzyki do wczesnych filmów Spike'a tj. She's Gotta Have It, School Daze, Do the Right Thing, Mo' Better Blues, a jest to nikt inny jak ojciec czarnoskórego reżysera klasyków kina afroamerykańskiego. I my dziękujemy Love Daddy! Do The Right Thing! Peace!

wtorek, 6 grudnia 2011

The Original Harlem Globetrotters


W czasach gdy w National Basketball Association, powstał konflikt na płaszczyźnie finansowej... Spragnieni fani (do których niewątpliwie zaliczam się i Ja), z mieszanymi uczuciami spoglądają na to co się dzieję, podczas gdy parkiet stygnie... Od lat systematycznie nie śledzę już tego co dzieje się za oceanem, nie mniej jednak skłoniło mnie to do pewnej refleksji dlaczego tak sie dzieje.

LeBron James, Dwayne Wade czy Kobe Bryant...

Niewątpliwie są gwiazdami NBA. Nawet niedościgniony wzór lat 80. i 90., Michael Jordan, którego wszyscy pamiętamy z występów w Chicago Bulls, na zawsze pozostanie w pamięci. Każde pokolenie ma swoich idoli... Ale za co ich kochamy? Za 30 pkt. co mecz? Za triple-double co tydzień... Za finezję i wizję gry? Czy za to, że stają się ikonami "pop-kultury", a my fani płyniemy z jej prądem...

Olbrzymie gaże zawodników oraz kontrakty sponsorskie i umowy na transmisję ze stacjami telewizji, sięgają milionów. Czy zawsze gdy nie wiadomo o co chodzi, to są to pieniądze? Niestety w obecnym społeczeństwie jakie tworzymy, prędzej czy później wszystko musi się sprzedać, wliczając w to sport i koszykówkę... Ale czy aby na pewno?

Wspominając historie Prince'a, który napisał materiał o Rucker Park w Harlemie, znalazłem kolejny fragment układanki, którą razem staramy się skompletować na łamach naszej strony... Tym razem zapraszam do cofnięcia się w przeszłość i zagłębienia w historię koszykówki w wydaniu Harlem Globetrotters, podczas gdy sezon NBA 2011/2012 utknął w martwym punkcie.


The Harlem Globetrotters

Koszykarska drużyna łącząca, sport z grą teatralną... Bo niewątpliwie to co wyprawiają na parkiecie Harlem Globetrotters, z czystym sumieniem można tak nazwać. Dzięki swoim umiejętnościom, zjeździli cały świat jako uczestnicy ponad 20 tyś. meczów pokazowych, dlatego przydomek "Globetrotters", jak najbardziej do nich pasuje.

Lata 20. XX wieku, nie należały do najlepszych, patrząc z historycznego punktu widzenia. Były to czasy prohibicji i nadal głębokiej segregacji rasowej. Historia początków Globetrotters nie jest do końca jasna. Korzystając z oficjalnego życiorysu, za punkt zapalny można uznać otwarcię klubu Savoy Ballroom pod koniec 1927 roku. Bez wątpienia, dzielnica South Side w Chicago ma tutaj znaczenie symboliczne. To stamtąd pochodzą pierwsi gracze którzy występowali w drużynie. Co więcej Wendell Phillips High School, to miejsce gdzie zrodziła się idea. Trendy jakie panowały w tamtych czasach... Wraz z otwarciem Savoy Ballroom, organizowano potańcówki aby przyciągnąć większą publikę do klubu. Towarzyszyły im pokazy gry w koszykówke... Najczęściej całe zajście reprezentowali gracze z Savoy Big Five, weekendowo, gdyż był to charakter pracy dorywczej. Pierwsi koszykarze byli robotnikami, często zarabiający tylko kilka dolarów.

07.01.1927 Hinckley, Illinois odbył się pierwszy oficjalny mecz pokazowy Harlem Globetrotters.

Powstaniu zespoły towarzyszyły różne przygody. Gracze odchodzili i powracali do składu, wynikające z tego problemy odbijały się na widowiskowości drużyny... Trudno było zgrać się i wspólnie zorganizować. Za ojca nazwy "Globetrotters", uważa się Tommy Brookins'a, jednego z pierwszych który zjednoczył drużynę, będąc jej ważnym ogniwem podczas pierwszego tourne po stanie Illinois, wiosną 1928 roku.

Abe Saperstein, urodził się w Londynie. Emigrując jako dziecko wraz z rodziną, osiedlił się w Chicago. Jako młody chłopak grał w koszykówkę w drużynie Chicago Reds oraz zajmował się lekkoatletyką. Ściśle związany z początkami Savoy Big Five, Abe został pierwszym formalnym "białym" graczem i jednocześnie managerem drużyny... Z naciskiem na tę drugą opcję, gdyż mierzył tylko 1,65cm, co nie wątpliwie ograniczało go na parkiecie. Podczas kolejnego tourne w 1929 roku po stanie Iowa, za jego sprawą "The New York's Harlem Globetrotters", zostani powołani do życia. Wielu na pewno, zastanawia fakt dlaczego drużyna z Chicago, miała w nazwie nowojoską dzielnicę... Otóż sprawa jest prosta. Saperstein, starał się identyfikować z drużyną fakt, że po za nim zawodnicy to Afroamerykanie. Na przełomie lat 20.,30. XX wieku, nowojorski Harlem, uznawany był za serce "czarnej" Ameryki. Dlatego w głównej mierze wybór w tym aspekcie był oczywisty. Po wielu latach w 1968 roku, Globetrotters rozegrali pierwszy mecz w Harlemie jako gospodarze.


Pierwsi znani gracze tj. Albert "Runt" Pullins, Inman Jackson... Byli odpowiedzialni za widowiskowy styl jaki drużyna preferuję po dziś dzień. Pierwsze gwiazdy lat 30., w Harlem Globetrotters to ojcowie ducha i stylu.

By pojąć, to w jaki sposób zabawiali publiczność, serwując przy tym nigdy wcześniej nie spotkane rozwiązania na boisku, kluczowe jest zrozumienie, tego, że na tamten czas zasady i obowiązujące normy w koszykówce bardzo różniły się od obecnych. Wiele zasad wprowadzano podczas ewoluowania tej dyscypliny. Pole trzech sekund w 1936 roku, czy czas 24 sekund na rozegranie akcji w 1954 roku.

Przez lata 30. i 40., w drużynie nie zachodziły większe zmiany. Przed wybuchem II wojny światowej 1939 rok, był rokiem World Professional Basketball Tournament, który został całkowicie zdominowany przez drużyny afroamerykańskie. Symboliczny półfinał między Globetrotters a NY Rens, jak i cały turniej niewątpliwie był wydarzeniem, które oficjalnie obwieściło światu... "White Man Can't Jump", a "czarna" nacja, to koszykarska dominacja. W rok później, zawodnicy z Harlemu zrewanżowali się pokonując wspomnianą New York Renaissance. Kolejne edycję organizowano do roku 1948. Turniej stracił na popularności wraz z powołaniem do życia National Basketball Association w 1946 roku. Niestety formalnie do roku 1950, drzwi dla "czarnych" zawodników były zamknięte. Pierwsi którym się to udało... Nathaniel "Sweetwater" Clifton, Earl Francis Lloyd, Harold Hunter, Charles Henry "Chuck" Cooper, który podpisał kontrakt z Boston Celtics. Warto tutaj wyróżnić ikonę baseballa, zawodnika Brooklyn Dodgers "Jackie Robinson", który pierwszy przebił się do "białej ligi" w najpopularniejszej dziedzinie sportu w Stanach...

The Harlem Globetrotters to najznakomitsi gracze jacy stąpali po naszej planecie... Nigdy nie uzyskali statusu drużyny kwalifikującej się do NBA. To co dziś oglądają miliony przed ekranami TV, to nie wątpliwie tylko część tego pięknego sportu, chociaż jak wielu się wydaje najlepsza...

Dobrze, że każdy może tworzyć ją samemu...
Wystarczy wziąć piłkę i czekać aż zaświeci słońce...
Ale to już zupełnie inna historia... 
 Peace!

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Da "Must Have" Book For All Westsiders!


W tym miesiącu wychodzi książka-album Michaela Millera - fotografa, który w latach 90 pracował nad sesjami zdjęciowymi ludzi takich jak Cypress Hill, Thug Life, Snoop czy Westside Connection.
JA MUSZĘ TO MIEĆ!

Our deepest fear ...

“Our deepest fear is not that we are inadequate. Our deepest fear is that we are powerful beyond measure. It is our light, not our darkness that most frightens us. We ask ourselves, Who am I to be brilliant, gorgeous, talented, fabulous? Actually, who are you not to be? You are a child of God. Your playing small does not serve the world. There is nothing enlightened about shrinking so that other people won't feel insecure around you. We are all meant to shine, as children do. We were born to make manifest the glory of God that is within us. It's not just in some of us; it's in everyone. And as we let our own light shine, we unconsciously give other people permission to do the same. As we are liberated from our own fear, our presence automatically liberates others."

cytat autorstwa Marianne Williamson zaczerpnięty z książki pt. A Return To Love: Reflections on the Principles of A Course in Miracles

piątek, 2 grudnia 2011

Bongo Barbershop by Charlie Ahearn (2005)

Charlie znany najbardziej z produkcji Wild Style, ma na koncie także film dokumentalny The Deadly Art of Survival z roku 1979 oraz dramat Fear of Fiction (2000). Mam dla Was króciutki film w reżyserii Charliego ...   Balozi, pionier rapu z Tanzanii przybywa do Nowego yorku celem poznania prawdziwego Hip Hopu. Trafia do zakładu fryzjerskiego, gdzie  zostaje obsłużony przez Ez Mike (L - Brothers) i sąsiaduję krzesło w krzesło z Casanova Fly. Ciekawa produkcja, true vibe ....

Film jest dodany do 25th Anniversary Edition DVD of Wild Style ... Balozi jest pionierem rapu na Tanzanii, w 1999 roku wystąpił w filmie dokumentalnym (pierwszym w tym kraju) opisującym scenę rapową w Tanzanii - Hali Halisi.