poniedziałek, 10 czerwca 2019

piątek, 7 czerwca 2019

Dr. John R.I.P.

                
                       
22.11.1941 - 6.06.2019

środa, 5 czerwca 2019

Łona, Webber & The Pimps - Dni Świdnicy 1.06.2019














Nie jestem fanem festiwali i imprez plenerowych. Wolę ciemne kluby. Tam hermetyczna energia sceniczna ma inny potencjał. No chyba, że mówimy o imprezach pokroju Woodstocku czy Hip Hop Kemp. Jednakże Dni Świdnicy i koncert klasyki rapu z Pomorza to doskonała okazja niekonieczne do pobujania pod sceną, ale leniwego umiejscowienia się pod drzewkiem, z piwkiem w dłoni i relaksu.

 Łona, Webber, The Pimpis oraz Rymek rozpoczęli swoje show w sobotni wczesny wieczór, około godziny 19.30. Grali blisko półtorej godziny. Nie pamiętam dokładnie jakie utwory wykonali, ale nie brakowało klasyki. Według mnie najsłabiej wypadli z numerem Konewka, wykonanym na bis.

 Łona to szaleniec sceniczny, doskonały MC, potrafiący zmieniać barwy i tonacje głosu. Z tego ważnego powodu, utwory które wykonywał nie różniły się w znacznej mierze od flow, prezentowanego na albumach studyjnych. Dla mnie to zawsze duży plus w przypadku raperów. Często bywa bowiem, że flow na scenie tak diametralnie różni się od tego, który znam w oryginalnym nagraniu, że gdyby nie refren, to za nic w świecie, nie poznałbym go. Ogromny plus dla Łony również za charyzmę i sporą dawkę humoru, którą wzbudził niejeden mój uśmiech.

Ludzie reagowali na propozycję Łony ochoczo a niezastąpiony Rymek sprawdził się nie tylko jako hypeman, ale przede wszystkim MC. Pompował energię w ludzi zgromadzonych pod sceną, których ilość była wystarczającą. Setka fanów, z których część reagowała sporym hałasem, to jak na takie mało miasto i plenerową imprezę, dobry wynik.

Patrząć na Łonę i jego specyficzny styl bujania na scenę, nie sposób nie zauważyć, że sam w sobie jest największym fanem swojej twórczości.

Słów kilka o koordynacji z zespołem The Pimps. Jak dla mnie mistrzowsko się uzupełniają i rozumieją na scenie. Tworzą jednolitą całość.


O.S.T.R. Brzydki, Zły i Szczery (książka)


Książka jak książka. Przeczytałem praktycznie na raz. Nie wiem sam czy to zaleta czy wada tej publikacji. 

Książka ma niewiele ponad 200-ście stron, na których Adam Ostrowski spisał historię swojego życia. Jest zabawnie. Czyta się ją naprawdę dobrze, jednak brakuje mi w niej głębszej treści. Mimo, że dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy, brakuje mi czegoś. Czuję pewien niesmak. I szczerze, po jej przeczytaniu nie pozostał żaden efekt. Nie wiążę z nią żadnych emocji. Może poza świadomością, że życie Ostrego, to był nieustający melanż ...



Autor jest idealistą i tę cechę jego charakteru czułem dość często. 

Jest to historia człowieka, który w świecie polskiego rapu osiągnął bardzo wiele. Człowieka, który przez ten rap mógł stracił rodzinę i życie. Szkoda tylko, że tak barwna postać, posiadająca tak bogatą biografię, zapełniła jedynie 200-ście stron.



Co do samej faktury książki. Spodziewałem się czegoś innego. Rysunki, których swoją drogą jest zbyt dużo, nie oddają klimatu historiom. W mojej ocenie są szpetne. Liczyłem bardziej na grafiki w stylu Forina. Na książkę, do której można będzie wracać. Szkoda, że nie ma w niej ani jednego zdjęcia z opisywanych historii. 

wtorek, 28 maja 2019

"12 Vex Ruffin, Fab 5 Freddy ‎– The Balance (2017)





Jest to pierwsze winylowe wydawnictwo Fab 5 Freddyego od ponad 30-stu lat. Ostatnim razem na wosku jego wokal ukazał się w roku 1982, na produkcji Change the Beat.

wtorek, 21 maja 2019

7'' Plash-World Is Burn / Noah






Jest to pierwsza siódemka autorstwa jednego z lepszych europejskich break Dj's ...

środa, 17 kwietnia 2019

Wywiad z Sadim, autorem książki "Polski hip hop posiada wiele twarzy".

Mariusz Najwer, wydawca pierwszej edycji książki Polski hip hop posiada wiele twarzy i jego rozmowa z Sadim.

  

sobota, 13 kwietnia 2019

Designed from Scratch – the History of the DJ Mixer

Poniższy wstęp pochodzi ze strony spinlabdjschool.com ...

Designed From Scratch: A History of the DJ Mixer to wystawa, która eksploruje ewolucje mikserów DJ-skich od 1975 do 2005. Wydarzenie miało miejsce w Portland, a odpowiedzialny jest za nie Andre Sirois, któremu zebranie wszystkich przedmiotów zajęło 10 lat.

Główną koncepcją wystawy jest fakt, iż postępy w technologii odzwierciedlają postępy w technice DJ-skiej. Co ciekawe wystawa jest bazą zbliżającej się książki, eksplorującej historie dotyczące tych produktów jako artefaktów kultury.

Znalazło się tam wszystko – od wczesnych disco-era / mobilnych mikserów używanych przez pionierskich DJ-ów hip-hopowych (GLi 3800 czy Clubman Two) przez ikony z lat 80-tych (Gemini MX-2200 czy Numark 1150a) po produkty z epoki rodzącego się turntablismu z lat 90. (np. Vestax 05 Pro, Melos PMX-2 i Rane 54, aby wymienić tylko kilka). Uwzględniono również igły, crossfadery (w tym rzadki, oryginalny zmodyfikowany Focus Fader, który zmienił branżę / kulturę), materiały marketingowe i inne pamiątki. Znalazło się tu także parę oryginalnych gramofonów Technics 1200 należących do pioniera z Bronxu – DJ-a Disco King Mario, który pożyczył te gramofony samemu Afrika Bambaataa na pierwszą bitwę w New York Junior High School 123 w 1976 roku.

Polecam mój obszerny wywiad z legendą hip hopu, inspiratorem Afriki Bambaaty, Kool DJ Dee, który jako pierwszy DJ na Bronksie posiadał pełny system Djski, w tym mixer GLI 3800.


Zadałem kilka pytań Andree. Po więcej informacji zachęcam sięgnąć do wielu darmowych źródeł udostępnionych przez autora tej niesamowitej wystawy ...



1. Jak doszło do otwarcia wystawy?

Krótka odpowiedź jest taka, że od około dziesięciu lat zbierałem i poszukiwałem mikserów. Ideą było otwarcie wystawy im poświęconej. Czegoś w rodzaju albumu, mówiącej nie tylko o produkcie, ale opowiadającej historię jak one powstały. Jeden z moich przyjaciół, który pracował na stanowisku dyrektora marketingowego w Pabst Blue Ribbon, zaproponował mi otwarcie wystawy w Portland i Oregonie w ramach PBR Spund Society. Otrzymałem od nich nieco pieniędzy i w przeciągu około miesiąca przygotowałem całą wystawę, wydrukowałem plakaty etc. Wystawa trwała trzy godziny.  Od dwudziestu lat jestem DJ. Tworzę mixtapes'y dla UGHH.com od dekady, mam swoją audycję w radio od piętnastu lat, moje scratche znalazły się na wielu produkcjach. Między innymi na albumach Blacastana i Spose'a, dla którego dorobiłem cuty do jego flagowego utworu "I'm Awsome".  W 2006 roku na Uniwersytecie w Oregonie broniłem swojej pracy na wydziale medialnym. Zacząłem zastanawiać się nad teoretyczną stroną hip hopowego dj/turntbalisty. Zainteresowałem się tym w jaki sposób technologia DVS wpłynęła na hip hopowego Dj'a, muzyczny biznes i odbiorców tejże muzyki.  W 2009 roku odwiedzałem główną siedzibę Rane, która mieści się zaledwie sześć godzin od mojego domu. Chciałem z nimi porozmawiać, ponieważ w tamtym czasie byli jedyną firmą, produkującą asortymenty do Serato. Spotkałem tam Mike May'a, który zajmował się sprzedażą w kraju. W trakcie rozmowy opowiedział mi historie Rane 54, który został stworzony przez czwórkę DJ, którzy również go zaprojektowali. Wcześniej słyszałem same plotki na ten temat. Zmieniłem podejście w moich poszukiwaniach i od tego momentu skupiłem się na wyglądzie Dj-skiego sprzętu, oraz tym jak technologia DVS zmieniła hip hop i cały biznes muzyczny.   Przeprowadzałem wywiady z inżynierami, ludźmi którzy mają styczność w procesie projektowania mikserów. Także ze sławnymi Dj's. Moim głównym tematem poszukiwań była teza, że najwspanialszą innowacją w historii Dj była ich technika i to jaką rolę w niej odgrywały ręce Dj'a. Wygląd mikserów zmieniał się wraz z ewolucją możliwości Djskich. Moim następnym zamysłem było, jak hip hopowy Dj który był postrzegany jako złodziej czy kryminalista, został wykorzystany i eksploatowany przez biznes muzyczny, który używał pomysłów Dj's do polepszania swoich własnych produktów. Był to czas gdy zasługi Dj's zaczęły stawać się ich prawem własności intelektualnej. Jednakże firmy zawsze starały się trzymać sztamę z DJs. DJ's oznaczają się technologią.  Podczas tego całego procesu ja i mój przyjaciel rozpoczęliśmy projekt DJistory i DJpedia Archive. To muzeum on - linie działające na zasadzie non profit. Wciąż trwają pracę nad jego ulepszeniem. Zrobiłem sporo zdjęć mikserów i udostępniłem je za darmo tutaj: https://www.flickr.com/photos/djpedia/  Przez ten cały czas kupowałem i kolekcjonowałem miksery. Zrozumiałem, że nie będę mógł nic o nich napisać dopóki nie będę miał ich przed swoimi oczyma. W roku 2016 opublikowałem moją pierwszą książkę bazującą na powyższych staraniach : "Hip Hop DJ'a and the Evolution of Technology: Cultural Exchange, Innovation and Democratization". Wydawca zgodził się na wydanie książki w formie e-booka. Jest więc dostępna zupełnie za darmo w powyższym linku.  Więc w taki sposób zrodził się pomysł tej wystawy. Ta trzygodzinna wystawa stała się zaczynem do największego projektu: Designed From Scratch Project. Pod tym tytułem kryje się zarówno idea wystawy jak i nowa książka, która ukaże się na przestrzeni półtorej roku. Ten podwójny projekt będzie nosił nazwę: "Designed From Scratch: A Hip Hop History of DJ Mixers, 1975-2005."

3. Byłem zaskoczony, że Twoja wystawa zawiera sprzęt Disco King Mario. Ten fakt czyni ją jeszcze bardziej wartościową.

Zdobyłem jego sprzęt w sposób bardzo przypadkowy. Prawdą jest, że chciałbym zaprezentować więcej sprzętu vintage od pionierów, ale zdobycie jego, to rzecz bardzo skomplikowana.  



4. W jaki sposób więc wszedłeś w posiadanie jego miksera i gramofonów?

Kupiłem je na Ebay'u od kogoś kto sprzedawał je w imieniu Mr. Freez'a. Mr Freeze był DJ w ekipie Jazzy Five (koniecznie sprawdźcie notkę biograficzną Jazzy 3 MC's - Jazzy 5 Crew, MC Sundance Story) i otrzymał je od Mario kilkadziesiąt lat wcześniej. 500 baksów za sztukę. Kupiłem je miesiąc przed tym jak firma Panasonic ogłosiła koniec firmy Technics. Dokładniej było tak: gramofony DJ Mario zakupiłem od DJ Mercury'ego, który był DJ dla Professora X z X-Clanu. W tamtym czasie sprzedawał sporo płyt winylowych. Miałem właśnie opóźnienie na lotnisku, gdy przeglądałem jego płyty. Zauważyłem też, że sprzedaje 1200's. W opisie była ich historia i nawiązanie do Disco King Mario i Bambaaty. Ustawiłem snajpera i wsiadłem na pokład samolotu. Na moim następnym przystanku, otworzyłem aplikację na telefonie i zobaczyłem, że wygrałem licytację !!! W tamtym czasie miałem małą kolekcję mikserów.  Pierwszy raz przeczytałem o Mario w książce "Yes Yes Y'all: The Experience Music Project  Oral History Of Hip-hop's First Decade". Nie mogłem uwierzyć, że zakupiłem jego gramofony z roku 1972 w naprawdę dobrej kondycji, wraz z pokrywami. Pamiętam, że Mercury prosił mnie bym nie mówił głośno o naszej transakcji. Domyślam się, że pewne osoby żądały od Mr. Freeza by ten oddał legendarny sprzęt Mario do muzeum hip hopowego.

5. Możesz wymienić na jakich albumach dogrywałeś swoje scratches ?

Na wielu produkcjach z gatunku indie rocka. Najbardziej znanymi są Blacastan i Spose, któremu dograłeś scratches do jego największego hitu "I'm Awsome".

6. Planujesz otwarcie wystawy w Europie ?

Wiem, że scratching i kultura djingu jest szeroko rozpowszechniona w Europie i w Polsce. Jednakże koszt i ogólna organizacja tego typu przedsięwzięcia to spore wyzwanie. Musiałbym mieć kilka firm z grubym portfelem do zrealizowania tego planu.

7. Przeprowadzałeś wywiady z ludźmi, którzy projektowali miksery. Mógłbyś wspomnieć ich imiona ?

Shortkut, DJ Focus, Qbert, Sugarcuts, DJ Go etc to ludzie, którzy projektowali sprzęt. Są również inni. Jednak najbardziej znani DJ's nie mieli nic wspólnego z udoskonalaniem czy projektowaniem nowych mikserów. Oni korzystali z już gotowych produktów. W moim kolejnym projekcie opiszę osoby pokroju Cutmaster  Swifta, który zaprojektował Melos PMX-2.  8.    

Więcej zdjęć z wystawy Designed from Scratch dostępna jest tutaj ...

Andre Sirois z małżonką i synem w trakcie wystawy.