niedziela, 28 lutego 2010

White Man Can't Jump! reż. Ron Shelton (1992)


Polecam wszystkim tym którzy chcą zgłębić wiedzę o ulicznej koszykówce, realiach i ulicach Kalifornii, ale przede wszystkim polecam ten film tym którzy nie mają pojęcia jak się ubrać na Oldschool Street Beatz! Znajdziecie tam nie tylko Freeesh! Outfit w postaci czapeczek, sneakerów i innych gadżetów ale wiele, wiele ciekawych drobiazgów!

Aha, zapomniałem dodać, że film naprawdę świetnie się ogląda...

Jeśli nadal nie czujecie tego... Mam nadzieję, że Main Source pomoże wam się zdecydować! W klipie wykorzystano oczywiście wstawki z filmu White Man Can't Jump!

White Man Can't Jump Trailer
Peace! & Enjoy!

Andre-Pierre Manuel a.k.a. Unknown DJ - 808 Beat's and more...


Sprawdzając kolejne numery ... Dziś chce przedstawić sylwetkę artysty z Zachodniego wybrzeża. Mianowicie Andre Pierre Manuel pochodzi z Detroit, a idąc dalej jego korzenie to prawdopodobnie West Coast Afrika (Afryka Zachodnia). Jest postacią kultową wśród wykonawców electro lat 80. Dorastając, osiedlił się w Los Angeles, gdzie wyrobił sobie markę, stając się pionierem tamtejszej sceny, razem z takimi wykonawcami jak World Class Wreckin' Cru czy Ice-T. West Coast Electro był odpowiednikiem na świeże, nowojorskie brzmienia, w stylu electric boogie, które wkrótce stały się ulubioną nutą dla b-boys & b-girl. Czysta robotyka w dźwiękach + wpływy grup jak Kraftwerk, przez lata pozostały klasykiem samym w sobie. W późniejszym okresie lat 80., Unknown udzielał się na scenie gangsta rap, wspomagając takich artystów jak MC Eiht czy Compton's Most Wanted, ale i nie tylko. Na liście znaleźli się też Bobby Jimmy & The Criters, N.W.A. czy King Tee. Warto dodać że Big Beat Production's czy Techno Hop Record's to wytwórnie, które były jego drugim domem, gdyż często tam gościł. Do najważniejszych numerów jakie warto sprawdzić (jeśli chodzi o czas gdy Unknown produkował najświeższe electro dźwięki) z pewnością należą...

Unknown DJ & Three Dee - Beatronic 12"

Unknown DJ - Let's Jam 12"

Ale i tak na najwyższej półce pozostanie jedyny i niepowtarzalny 808 Beat's!

Peace!

Ja Tylko Chce Robić Swoje...

Pamiętacie Chrisa Tuckera w "Rush Hour" jak "uczył" Jackiego Chana funkowego feelingu?. A pamiętacie jaka muzyka leciała w tle?... Jeśli tak, to dobrze i tutaj mógłbym skończyć temat. Jednak wiele osób może i pamięta tą scenę, może i kojarzą co leciało w tle... jednak nie zdają sobie sprawy co to, gdzie to, po co i dlaczego... Już wyjaśniam do czego zmierzam:)). W tle tej sceny z głośników samochodowych, jakim podjeżdżają bohaterowie, leci hymn, protest song,najbardziej znany utwór EDWIN'a STARR'a. Myślę tu o wielkim przeboju tego pana - "War". Utwór ten nagrany w 1969 roku umocnił jego pozycje na scenie jako wybitnego soulowego artysty. Numer ten to wielkie NIE dla wojny w Wietnamie.



Charles Edwin Hatcher (bo tak brzmi prawdziwe imie i nazwisko Starr'a) pochodzi z Nashville w Tennessee, gdzie urodził się w 1942 roku. Wraz z dwoma kuzynami (Roger'em i Willie Hatcher'ami) przeniósł się do Cleveland w Ohio, gdzie razem dorastali. W 1957 roku Edwin założył grupę doo-wop'ową "The Future Tones", w której zaczęła się jego przygoda jako wokalisty. Jego pierwszą piosenką, jaka zaczęła jego wielka karierę była "Agent Double'O'Soul" z 1965 roku. Następnie wielki przebój "War", o którym wspomniałem wczesniej. W 1973 roku Starr przeprowadza się do Anglii. Nadal nagrywa muzykę, jego najważniejsze single z tamtego okresu to "Hell Up In Harlem", "(Eye-to-eye) Contact" i "HAPPY Radio", które zaprowadziły go na wysokie miejsca list przebojów w USA i UK. Ciekawostką jest to, że Cookie Crew (żeński rap duet z Londynu) wykorzystały sample z kolejnego wielkiego hitu Edwina "25 Miles" w swoim utworze "Got to Keep On" (zapraszam do sprawdzenia obu pozycji). Starr nagrał potem jeszcze kilka numerów, m.in. "Funky Music Sho Nuff Turns Me On" z Utah Saints, czy też "Snowflake Boogie" z Jools'em Holland'em. Jego kariera skończyła się w wieku 61 lat, kiedy to cierpiał na serce i 2 kwietnia 2003 roku "odszedł" na atak serca w swoim domu w Bramcote niedaleko Nottingham. Zostawił po sobie niezliczona ilość singli i kilka hitów, które nigdy nie umrą.

I teraz gwóźdź programu. Utwór, który chciałem wam dziś zaprezentować. To "I Just Wanna Do My Thing" z 1978 roku. Tak jak Edwin, jak i ja chcę po prostu robić swoje.

Just Do Your Thing !!!

sobota, 27 lutego 2010

Flyin' Cut Sleeves (1989) reż. Henry Chalfant

Klasyk gatunku opowiadający o środowisku kształtowania się Kultury Hip Hop w gettach Nowego Jorku. Zrealizowany dzięki R. Fecher i H. Chalfant obraz, jest daleką podróżą pełną przemocy i bezwzględności miejskiej dżungli, na której fundamentach powstawał ruch pięciu elementów.

piątek, 26 lutego 2010

wtorek, 23 lutego 2010

niedziela, 21 lutego 2010

Spike - Just Doin' It (Nike Commercial)



To już klasyka gatunku, Spike Lee a.k.a. Mars Blackmoon & MJ Mike Jordan! You Digg?!
By the way, powstało ich już ponad dziesięć!

Enjoy!

Malcolm X reż. Spike Lee (1992)


Malcolm X jest filmem biograficznym w reżyserii Spike Lee o afro-amerykańskim działaczu nacjonalistycznym, opartym na Autobiography of Malcolm X, która powstała dzięki Alex Haley. Odtwórca głównej roli Denzel Washington otrzymał nominację do Oscara dla najlepszego aktora za rolę Malcolma X i przez wielu ta rola uważana jest za najlepszą w jego karierze aktorskiej.

Obraz dzieli życie afro-amerykańskiego działacza Malcolma X na trzy sekcje. Pierwsza sekcja zajmuje się problemami z dzieciństwa... Malcolm Little, którego ojciec, kaznodzieja, członek Universal Negro Improvement Association (UNIA) został zamordowany przez Czarny Legion (odłam Ku Klux Klanu). Ponadto pokazana jest historia matki która popada w chorobę i zostaje zinstytucjonalizowana do obłędu. Malcolm dorasta po za domem, kształci się i dostaje pracę jako portier linii kolei, zmienia imię na Detroit Red. Rzuca pracę, angażując się w współpracę z gangsterem z Harlemu West Indian Archiem i zostaje Hustlerem. Uciekając do Bostonu, decyduje się na zmianę zajęcia na włamywacza. On i jego najlepszy przyjaciel, Shorty (grany przez Spike Lee) zostają aresztowani przez policję i zotają są skazani na dziesięć lat pozbawienia wolności. Chociaż zarzuty obejmują nie tyle samą profesję skazanych co i styl życia (spanie z białymi kobietami) co wtedy było traktowane jako przestępstwo.

W rozdziale drugim głównym motywem życia Malcolma jest więzienie, gdzie zapoznaję się z więźniem o imieniu Baines (złożony charakter), który wprowadza go w tajniki Narodu Islamu. Malcolm ostatecznie przekształca się pod wpływem religii i staje się uczniem Elijah Muhammada, przyjmując imię Malcolm X Shabazz. Po wyjściu na wolność coraz bardziej poświęca się organizacji Narodu Islamu (Nation of Islam), staje się mówcą i reprezentantem... Wkrótce poślubia Betty Dean Sanders a.k.a. Betty X Shabazz. Malcolm, głosi doktryny rozłąki z białym społeczeństwem i krytykuje bez użycia przemocy, zintegrowane podejście do praw obywatelskich czarnych społeczności Ameryki. Później, Malcolm odkrywa prawdziwą naturę Narodu Islamu, dociera do spraw i tajemnic organizacji przez co staje się niebezpieczny w oczach sekretarzy i innych wysoko postawionych członków Narodu. Staje się obiektem spisku, ze względu na szeroką ekspozycję w mediach własnej osoby oraz możliwości jego coraz większej postury jako nieskazitelnego mówcy proroka.


W trzeciej części Malcolm zostaje zawieszony w obowiązkach Ministra organizacji i udaję się na pielgrzymkę do Mekki (zmienia imię na El-Hajj Malik El-Shabazz) co znacznie łagodzi jego przekonania. Ucząc się, że muzułmanie pochodzą ze wszystkich ras... Nawet biali, stara się uwolnić od ścisłego dogmat Narodu Islamu, co doprowadza do tragicznych rezultatów. Malcolm i jego rodzina otrzymują pogróżki, ich dom zostaję podpalony. W dniu 21.02.65 roku w salach The Audubon Ballroom Hall, zostaję zamordowany na oczach żony i córek, wygłaszając przemówienie. Po scenie zabójstwa, prezentowane jest czarno-białe nagranie z wiadomości. Widać na nim drogę z Audubon Ballroom na noszach do szpitala, gdzie mężczyzna stwierdza, że Malcolm X jest martwy.

Film zamyka autentyczne zdjęcie Malcolm X, podczas gdy Ossie Davis odczytuje pochwałę, na Jego pogrzebie. Końcowy materiał w filmie to sytuacja dnia dzisiejszego, prezentujący dzieci pochodzenia afrykańskiego, zarówno w Stanach Zjednoczonych i Afryce, oświadczające: "Ja jestem Malcolm X" Ostatnia scena odbywa się w klasie w mieście Soweto w Republice Południowej Afryki, gdzie anty-apartheidowy działacz, a w przyszłości (dzisiaj już w przeszłości) prezydent RPA Nelson Mandela cytuje jedną z wypowiedzi Malcolma X.

Gorąco polecam ten obraz, który z pewnością pomoże wam zrozumieć i przybliżyć jego sylwetkę oraz sytuację społeczeństwa afro-amerykanów, których wcześniej po prostu nazywano "czarnuchami". Malcolm X był pierwszym Afroamerykaninem Ameryki, zmieniał spojrzenie i wprowadzał je w życie i za to wieczny szacunek! Peace!

Polecam: Keith LeBlanc - No Sell Out 12''

czwartek, 18 lutego 2010

12'' Del Richardson - Soul On Fire



Na przygnębiające zimowe wieczory jak znalazł! Polecam!

12'' E.F.N.Y. - Fire In My Heart (1984)


Kolejną ofiarą Digg In, padła grupa Escape From New York czyli kwartet Nigel Swanston (vocals), Tim Cox (guitar & keyboards), John Falletti (bass), Mike Whitford (drums) wspierani przez wokale Jaki Graham w Fire In My Heart czy D.C. Lee w kawałku Save Our Love z 1983 roku. Są autorami dwóch wcześniej wspomnianych singli, chociaż wcześniej tworzyli grupę The Citizens wyłączając wokalistę Nigel'a Swanston'a, który wcześniej współpracował z kolegami ale pozostał poza zespołem. Chociaż pełna nazwa grupy może sugerować coś wspólnego z Nowym Yorkiem, tak naprawdę E.F.N.Y. to mieszanka sceny zachodnioeuropejskiej. Lekkie Disco + elektroniczne brzmienie na pewno, znajdzie swoich zwolenników...


Ja osobiście polubiłem najbardziej numer ze strony b, singla Fire In My Heart, który nosi wymowny tytuł Won't Be Your Fool... Enjoy!

Peace! Thanx dla kOOl Marthy, która podsunęła mi tę nutę!

sobota, 13 lutego 2010

12" The Russell Bros. - The Party Scene (1983)




Kolejna publikacja z cyklu Freesh! Bohaterami są The Russell Bros., którzy są autorami jednego numeru... (nie udało mi się jeszcze dokopać do innych kawałków ich autorstwa). Ten niewątpliwie unikatowy track możecie znaleźć na składankach londyńskiej wytwórni Street Sounds, z cyklu Electro, Essential Electro czy New York vs. L. A. Beats na której godnie reprezentują nowojorską oldschoolową scenę rapową!

Enjoy!

wtorek, 9 lutego 2010

Rose Royce - Love Don't Live Here Anymore (live)

Dla wszystkich serc, których miłość spoczęła na głębokim dnie oceanu uczuć...

When You lived inside of me
There was nothing I could conceive
That You wouldn't do for me
Trouble seemed so far away
You changed that right away, Baby

You abandoned me
Love don't live here anymore
Just a vacancy
Love don't live here anymore



środa, 3 lutego 2010

"...Nie jesteś dobry dla mnie..."



Dr Rubberfunk... człowiek orkiestra. Dj, producent i perkusista. Brytyjski artysta "straight from London". Gra na perkusji od '87, a od '92 zaczął puszczać płyty w lokalnych klubach. Jak sam mówi, pierwsze bity (robione na samplerze Akai i starym poczciwym Apple Mac'u) produkował już w 1997 roku. W 2001 zadebiutował utworem "Harry The Guitar", po czym w 2003 roku wydał swój pierwszy album "The First Cut". Nastepne jego wydawnictwo to "My Life At 33" z 2006 roku. Najnowsze dzieło "doktora" to wydany niedawno album "Hot Stone".Dr Rubberfunk polskim słuchaczom może być bliżej znany ze współpracy ze Skalpelem, dla których zremixował utwór "Break In". Jego ksywka może wydawać się nieco dziwna. Jak wyjaśnia sam artysta, wzięła się z czasów szkolnych, kiedy to mówiono na niego Rubberlips, ale żeby nazwa była bardziej chwytliwa podczas granych przez niego imprez, jego przyjaciel zaproponował właśnie Dr Rubberfunk, a że słuchali wtedy dużo George'a Clintona i klimatów związanych z Brides Of Funkenstein czy też zwariowanego Bootsy Collinsa, to inspiracji i pomysłów nie musieli daleko szukać:)). Jest posiadaczem tylu winylowych płyt, że musialibyśmy chyba liczyć je w tysiącach. Jak wspomniałem wcześniej puszcza i mixuje te nośniki od prawie 20 lat, ale przede wszystkim robi muzykę. Ma na koncie niezliczoną ilość wydanych singli, remixów oraz kilka płyt długogrających. Poniżej przykład energetycznej porcji funk'u w wykonaniu "doktora". To utwór "You're No Good" z najnowszej płyty artysty "Hot Stone". Wokalnie w numerze wspiera go Sitzka - utalentowana holenderska, pochodzaca z Rotterdamu wokalistka, a przede wszystkim piękna kobieta. Może to stwierdzenie mówię po raz kolejny, ale to co nowe też ma tą dusze co stare dobre rzeczy !!! Zapraszam...



poniedziałek, 1 lutego 2010

Good Boys Go To Heaven, Bad Boys Go To London - Doin' The Right Thing!


Długo zastanawiałem się co tak na prawdę chce powiedzieć, co napisać, o czym wspomnieć...

Dziś wiem, że przyjdzie mi z żalem opuszczać nasz toruński klimat i to co udało się nam wspólnie stworzyć. Wraz z eventem kOOl Sayin' Bye Bye, kolejny raz zobaczyłem i zrozumiałem, że ekipa Oldschoolers Crew to nie tylko my ale i wy... Nasi ludzie, przyjaciele i znajomi... Byłem zaskoczony i bardzo, ale to bardzo mile rozczarowany całym zajściem i jego przebiegiem. Mam nadzieję że daliśmy radę, bo Wy (uczestnicy) na 100% albo i na 200% daliście! Chce podziękować za obecność i serdeczność wszystkim, na długo zapadną mi te chwilę w pamięci... Word! Wierzę, że każdy z nas ma tutaj coś do zrobienia...
Więc życzcie mi powodzenia i róbmy swoje! Zakasam rękawy i postaram się dotrzeć tam gdzie zamierzam!
I myślę, że jeszcze się spotkamy na OSB! You Digg?!

fotorelacja z eventu: Replisia

Peace!