niedziela, 17 lipca 2011

UK Fresh Reunion 2011 by Street Sound's...

/Niestety... Z przyczyn organizacyjnych, nie udało mi się "ustrzelić" zdjęć, gdyż na terenie klubu było to zabronione...
Cóż mimo wszystko, "stara gwardia" pionierów nie zawiodła, pokazując jak bawią się legendy...
UK Fresh still alive!

The B-Boy's (Donald D, Brother B with DJ Chuck Chillout)

Charyzma na scenie Donald'a D, pełen luz i pozytywna energia Brother'a B oraz opanowanie i technika DJ Chuck Chillout'a porwała ludzi z samym początkiem eventu tóż po godz, 20.00. Liczył się mocny i bezpośredni rap z przesłaniem Pokoju, Jedności i Miłości... Oczywiście nie zabrakło hitów tj. Stick Up Kid's czy 2,3, Break... Po porstu The B-Boy's on stage!


Newcleus (Cosmo D, Lady E, Chilly B R.I.P.)

Pełna electronica międzygalaktycznego electro-funk'u. Cosmo D mimo lat wciąż ten sam, Lady E niczym diva, przeniosła klub w inny wymiar... A co najważniejsze, wielki hołd zmarłemu Chilly B, oddali jednym tchem, nie tylko artyści ale i uczestnicy! Później pozostało tylko oszaleć do kawałków Jam On It, Jam On Revenge (Wikki Wikki Song) czy Computer Age (Push The Button)! What more can I say... Newcleus sucka!


Captain Rock

Nie było się czemu dziwić... Dlaczego Captain Rock jest nazywany "Kapitanem"... Mimo tego, że w swoim życiu przeszedł wiele, co sam przyznał... Z wielką miłością i mocą wyrzucał z siebie emocję w stylu Cosmic Blast czy Return of Captain Rock!


Arthur Baker

Najskromniejsza postać eventu, (oczywiście nie chodzi mi o posturę...) Wywołał wielkie poruszenie gdy pojawił się na scenie, ojciec chrzestny electro funk. Mistrzowie są w formie... Wszyscy liczyli na konkretnego seta i się nie zawiedli... Nie zabrakło kawałków New Order, Goon Squad, Xena, Planet Patrol, Quadrant Six, Afrika Bambaataa & Soul Sonic Force i wielu innych...

Poza tym w klubie działo się naprawdę wiele... Projekcje filmów Beat Street, Breakin' Style Wars i innych, pokazowe walki bboys ekipy wspołpracującej z wytwórnią Street Sound's, graffiti jam, podczas którego artyści stworzyli na płótnach dzieła dla głównych gwiazd wieczoru, wystawa płyt serii Electro Street Sounds, informację dotyczące eventu UK Fresh '86 i przede wszystkim ciekawie przebrani ludzie, którzy tłumnie zgromadzili się by celebrować prawdziwą Kulturę Hip Hop. Podsumowując, chciałem powiedzieć, że Hip Hop Live's i ma się dobrze, porównując UK Fresh i OSB, ekipa OSC zmierza w dobrym kierunku...

Peace!

Brak komentarzy: