piątek, 5 sierpnia 2011

The Bull, ale nie z Chicago...

Mike Theodore, a właściwie Michael Richard Theodore. Aktywnie pisał, produkował i aranżował utwory muzyki funk, soul i disco od lat '60-tych po lata '80-te. Działał w grupie z muzykiem Dennisem Coffey'em, jednak najbardziej znany projekt to "Orkiestra" sygnowana nazwiskiem bohatera tego artykułu.

Orkiestra ta pod przewodnictwem Mike'a wydała dwa albumy, albumy przesiąknięte disco i funkiem w czystej formie. Mowa tu o "Cosmic Wind" z 1977 roku oraz "High On Mad Mountain" z 1979 roku.

Wszystkie utwory z obu albumów okraszone są bogatym instrumentarium, gdzie rytm nadaje "żywa", funk'owa perkusja oraz wszelakie tomy, kongosy, bongosy i shakery. Nisko idące riffy bassowe oraz riffy gitarowe uzupełniane są wszelkiego rodzaju instrumentami smyczkowymi oraz klawiszowymi, a doprawione są "dęciakami". Te wszystkie dźwięki składają się na całość, co w rezultacie daje nam energiczną i bardzo taneczną mieszankę.

I nie bez powodu napisałem "...taneczną...". Od pierwszej do ostatniej nuty aż chce się tańczyć. W obecnych czasach bardzo dobrze ten "vibe" wykorzystali b-boys i fly-girls, gdzie główną muzyką podczas ich treningów czy też bitew lub pokazów jest właśnie funk.

Ma to wiele wspólnego z Mike'm Theodor'em. Jego jeden z hitów często grany jest podczas "break battles". Mowa tu o utworze "The Bull" wydanym w 1977 roku. Poniżej utwór do sprawdzenia. (To ten numer, przy którym Lilou i Cloud zaczynali rundę finałową na Red Bull BC One 2009)

Zapraszam. Polecam !!!



Brak komentarzy: