niedziela, 2 listopada 2014

The Black Man Who Took Part In Warsaw Uprising
















August Agbola O'Brown urodził się w 22 lipca 1895 roku w Królewskiej Kompani Nigru (dzisiejsza Nigeria) z rodziców Wallage oraz Polki - Józefiny. Do ojczyzny swojej matki przybył w roku 1922, zamieszkał w Warszawie przy ulicy Złotej (tj. ścisłe centrum, także tam mieściła się siedziba pierwszej polskiej i trzeciej w Europie wytwórni płyt winylowych Syrena Record). Nim nastały ciężkie lata wojenne August pracował w stołecznych lokalach rozrywkowych jako muzyk jazzowy, konkretnie perkusista. W czasie okupacji, dorabiał handlem sprzętem elektronicznym oraz nauką języków obcych.

Tak wspomina Augusta, niejaki Andrzej Zborski: 

„Opowiadał wszystkim, że jest poliglotą i że zna pięć języków. Przed samą wojną spotykałem go dosyć często, ot tak na ulicy, gdzieś na Marszałkowskiej, bliżej Ogrodu Saskiego. Zapamiętałem go jako faceta dość przystojnego, postawnego i niezwykle eleganckiego. Chodził w jasnych garniturach i kolorowym krawacie..., no i oczywiście nosił stosowne kapelusze, jakieś borsalino. Bez wątpienia był człowiekiem inteligentnym i bystrym. Było to w roku 1942 lub 1943, zdarzyło mi się wejść do sklepu elektrotechnicznego na rogu Marszałkowskiej i dawnej Piusa. Zacząłem wybierać z pudła jakieś potrzebne mi śrubki, kiedy wszedł do sklepu Mr Brown z gustowną walizeczką i spytał sprzedawcę, czy jest potrzebny. Oczywiście panie opalony – odparł kupiec – daj pan. Murzyn otworzył walizkę, sprzedawca w niej pogrzebał, wyciągnął co mu było potrzebne. A teraz chodź pan, panie opalony do kantorku – padła propozycja sprzedawcy. Słychać było na początku szelest liczonych pieniędzy za dostarczony towar, tak zwanych młynarek, po czym czuły i romantyczny ton odbijanej butelki z wódką... Następnie usłyszałem głos chuchnięcia i mlaskanie przy zakąsce. Później było coś na drugą nóżkę i dostawca zabrawszy swoją walizeczkę równym krokiem opuścił sklep”. 

W momencie wybuchu Powstania Warszawskiego, dołączył do batalionu Iwo. Posługując się pseudonimem Ali, w stopniu strzelca zajmował się kolportażem prasy podziemnej oraz pomocą ukrywającym się żołnierzom Armii Krajowej.

Przeżył wojnę, po której zakończeniu ponownie pracował w branży rozrywkowej, grał w orkiestrze m.in. w knajpie Huragan, mieszczącej się przy ulicy Marszałkowskiej. W 1949 zgłosił się do Związku Bojowników o Wolność i Demokrację. W tym także roku podjął posadę w Wydziale Kultury i Sztuki Zarządu Miejskiego w Warszawie. W roku 1953 ożenił się po raz drugi (z poprzednią żoną rozwiódł się, miał z nią syna Ryszarda oraz córkę Aleksandrę) z Olgą Miechowicz.














Nie by jedynym Afrykanem walczącym w Wojsku Polskim, wielu z nich bowiem towarzyszyło Polakom już w trakcie trwania Kampanii Wrześniowej. Podczas Powstania walczyło wielu emigrantów: Słowacy, Włosi a nawet Chińczycy, najbardziej egzotycznym był jednak on, August Agbola O'Brown.














Pod koniec lat '50-tych wyemigrował do Wielkiej Brytanii, gdzie około roku 1976 zmarł.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

a co to ma wspólnego z kulturą hip hop?

Dziurawe Sample pisze...

Całkowicie bez związku, al wiedzieć nie zaszkodzi !